Halny przez miasto
Szybka Kolej Miejska rozpoczęła procedurę uruchomienia linii do Legionowa. Być może jeszcze w tym roku pociągami typu „Halny” będzie można dojechać w 24 minuty do Dworca Gdańskiego. Opowiadał o tym na konferencji w legionowskim ratuszu szef ZTM Leszek Ruta
SKM jeździ w Warszawie od ponad 3 lat jako naziemne metro. Obsługuje strefę podmiejską. Na razie działa tylko jedna linia S2 na trasie z Pruszkowa do Sulejówka. Kolejna może pojechać do Legionowa.
- SKM, za naszą namową, złożyła zamówienie na trasę Legionowo - Warszawa Gdańska – powiedział nam Leszek Ruta, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego, a prywatnie mieszkaniec Legionowa.
Zamówienia tras na ten rok trzeba było złożyć do końca kwietnia. Przyjmowały je PKP Polskie Linie Kolejowe, właściciel torów.
Szybka kolej z Piasków
Ruta zapowiedział, że SKM, będąca w dyspozycji władz Warszawy, uzupełni sieć pociągów Kolei Mazowieckich na legionowskiej trasie.
- Pociągi szybkiej kolei będą dojeżdżały do stacji Legionowo-Piaski – sprecyzował Ruta, w rozmowie z TiO.
Pierwszym krokiem do uruchomienia linii jest właśnie zamówienie złożone w PKP PLK. Ale żeby plan uruchomienia linii jeszcze w tym roku się udał, potrzebne jest po pierwsze dokończenie remontu trasy. PKP PLK zapowiada, że uda się to zrobić jeszcze w tym roku. Po nowych szynach przejazd pociągu między Legionowem a Warszawą Gdańską zajmie około 24 minuty.
Po drugie SKM będzie musiała pożyczyć tabor do obsługi linii, bo nie dysponuje jeszcze tyloma pociągami, żeby móc, tak jak przewidziała w zamówieniu, co pół godziny jeździć do Legionowa. SKM planuje pożyczyć pociągi na przykład od PKP Przewozów Regionalnych, które posiada wolny tabor.
Po trzecie potrzebne są dodatkowe pieniądze. Część kosztów pokryje samorząd warszawski, część Legionowo – według tej samej zasady finansowane są linie autobusów podmiejskich. Z naszych informacji wynika, że dopłata za SKM ma być również porównywalna do sumy dopłat do linii autobusowych. Kosztowałaby więc Legionowo dodatkowo ok. 1,5 mln zł rocznie. Prezydent Roman Smogorzewski wyraził już wstępnie gotowość ponoszenia przez miasto kosztu dopłat do szybkiej kolei.
– Na razie zrobiliśmy pierwszy krok, bardziej pewne informacje co do rozszerzenia SKM na Legionowo będziemy mogli podać dopiero we wrześniu – podsumował Ruta.
Autobusy z Wieliszewa
Obecnie Legionowo dopłaca do transportu z Warszawą 1,5 mln zł na autobusy. Doszłoby do tego 1,5 mln zł na szybką kolej. Dodatkowe pół miliona rocznie, od stycznia tego roku, kosztuje miasto dopłata do aglomeracyjnych biletów miesięcznych w pociągach Kolei Mazowieckich.
- Jeden bilet, uprawniający do podróżowania po Warszawie oraz w promieniu kilkudziesięciu kilometrów wokół niej, to dobry punkt wyjścia do dalszego rozwoju systemu komunikacji publicznej – przypomniał Jan Grabiec, starosta legionowski otwierając konferencję „Zintegrowany system komunikacji w obrębie aglomeracji warszawskiej”, która odbyła się 13 maja w legionowskim ratuszu. Oprócz starosty i dyrektora Ruty, który opowiadał o nowej linii SKM, w spotkaniu uczestniczyli m.in. Halina Sekita, prezes Kolei Mazowieckich, Leszek Walczak, prezes SKM, Piotr Szpendałowicz z zarządu województwa oraz prezydent Legionowa.
Warszawski ZTM zapowiedział również wprowadzenie III strefy biletowej (I obowiązuje w Warszawie, II podwarszawska kończy się dziś na Chotomowie i Nieporęcie) i tym samym rozszerzenie zasięgu obowiązywania „wspólnego biletu ZTM-KM”. Linie komunikacyjne w III strefie skoncentrowane będą głównie na dowozie do kolei lub linii autobusowych podmiejskich. Dla pasażerów np. z Wieliszewa będzie to oznaczało jeden bilet miesięczny zamiast kilku.
Ratunek w kolei
Oprócz linii SKM do Legionowa planowane jest uruchomienie w tym samym czasie linii Okęcie – Otwock. W roku 2010 ma ruszyć jako czwarta, reaktywowana linia S1, między Warszawą Zachodnią a Falenicą.
Sprawny transport kolejowy, choć dziś wydaje się to mrzonką nie do spełnienia, może w najbliższych latach uratować kontakt Legionowa i okolic z Warszawą. Zwłaszcza wobec zapowiadanej na dwa lata przebudowy ul. Modlińskiej na wysokości Żerania.