Strona 161 z 360

: 17 wrz 2011, 21:53
autor: Bywalec
Jeżeli szpital, to raczej Szpital Wolski

: 18 wrz 2011, 0:37
autor: primoż
Szeregowy_Równoległy pisze:
Glonojad pisze:Gdyby nie to, że parę razy niemal się do 178 na Płockiej-Szpitalu omal nie zmieściłem, to pewnie bym i Wam uwierzył.
Po pierwsze: skąd 178 na Płockiej-Szpitalu, po drugie: twoje obserwacje były znacznie bardziej jednostkowe, niż moje :P
Bo to zależy jeszcze kiedy. W wakacje jak 105 było punktualne, to 178 jeździło zawsze puste. Teraz jak 105 jeździ trójskładami (raz nawet widziałem 4 pod rząd) to może się zdarzyć, że się ktoś nie zmieści do 178.

: 18 wrz 2011, 0:48
autor: Pawel_
Na 178 też się zdarzają dwie brygady pod rząd. :]

: 18 wrz 2011, 4:05
autor: pawcio
Glonojad pisze:Gdyby nie to, że parę razy niemal się do 178 na Płockiej-Szpitalu omal nie zmieściłem, to pewnie bym i Wam uwierzył.
Jak 303 przyjedzie tuż przed 114 to pewnie też bywa niezabieralne. Ale czy świadczy to o kluczowym znaczeniu tej linii dla układu komunikacyjnego miasta?

: 18 wrz 2011, 7:36
autor: ashir
pawcio pisze:
Glonojad pisze:Gdyby nie to, że parę razy niemal się do 178 na Płockiej-Szpitalu omal nie zmieściłem, to pewnie bym i Wam uwierzył.
Jak 303 przyjedzie tuż przed 114 to pewnie też bywa niezabieralne. Ale czy świadczy to o kluczowym znaczeniu tej linii dla układu komunikacyjnego miasta?
Dla emerytów tak. :]

: 18 wrz 2011, 10:00
autor: Flash8222
Bywalec pisze:
BJ pisze: Nie no, świetny. Pamiętam jak bardzo mi się podobał rozkład piaseczyńskich linii, kiedy to kierowcy musieli jechać 30 km/h. Naprawdę nie wiem, co ty chwilami chrzanisz.
Zdaje się że Flash8222 użył ironii.
Nie użyłem żadnej ironii, gdyż jazda autobusem nie polega na wciskaniu pedału gazdu do dechy, jak najszybsze rozpędzenie go do największej prędkości a potem gwałtowne hamowanie czego skutkiem jest szarpanie i +3 na przystankach jak nie więcej...

: 18 wrz 2011, 10:10
autor: kajo
Flash8222 pisze:Nie użyłem żadnej ironii, gdyż jazda autobusem nie polega na wciskaniu pedału gazdu do dechy, jak najszyvsze rozpędzenie go do największej prędkości a potem gwałtowne hamowanie czego skutkiem jest szarpanie i +3 na przystankach jak nie więcej...
Flash, głos rozsądku w twoim domu :P

: 18 wrz 2011, 23:09
autor: levar
pawcio pisze:Bo i więcej niż 50 tam autobusom jeździć nie wolno. A że kierowcy się przyzwyczaili jeździć tam 70-80 by nadrobić spóźnienia, to już inna bajka.
Nikt nie jeździ 70-80 km/h, jak w rozkładzie jest za dużo czasu. Ja w wakacje jeździłem 40-50 km/h, a to i tak było za szybko ;p.

[ Dodano: |18 Wrz 2011|, 2011 23:15 ]
Bywalec pisze:105 - w DP ma za długi czas przejazdu, za każdym razem szlag mnie trafia jak jedzie wolno i na dodatek specjalnie łapie czerwone światło.
Bo pewnikiem ZTM zakładał, że na linii, która objeżdża Świętokrzyską, będą masakryczne korki.
Na 168 rządzą następujące kwiatki:
:arrow: 6 min. od Zajezdni Ostrobramska do Płowieckiej (jak jest korek, to i 6 min. nie wystarczy, ale gdy go nie ma, robi się solidny problem (+3);
:arrow: 5 min. od Gontarskiej do Strażackiej (odcinek ten jedzie się minutę, bo przyst. Strażacka jest przed przejazdem. Domyślam się, że ZTM chciał dać rezerwę czasową na korek, ale mógł to zrobić pomiędzy przystankami Strażacka, a Strażacka - magazyny).

[ Dodano: |18 Wrz 2011|, 2011 23:21 ]
Flash8222 pisze:Komunikacja to nie jest by zapieprzać po 80 km/h...
I nie jest po to, by snuć się 30 km/h, bo każdy wybierze samochód bądź taksówkę. Sam po mieście poruszam się samochodem, gdy zależy mi na czasie. I nikt mnie nie przekona do wspaniałości KM, choć zdaję sobie sprawę, że mamy najlepszą komunikację w Polsce. Widocznie jednak niewystarczająco dobrą...

: 18 wrz 2011, 23:24
autor: Łukasz
Redutowe dodatki na 175 wyjeżdżające na Pl.Piłsudskiego mają za krótki czas na wyjazd. Na 14:15 jest 15 minut. "Jak się nie pojedzie Siedmiogrodzką i Królewską, tylko przez Bankowy, to już na starcie by było -30". W piątek pani prowadząca wpadła dosłownie w ostatniej chwili na start - pan z Mobilisu nawet nie wiedział, że jeszcze przed nim dodatek ma być (częstotliwość o tej godzinie to 7-8 minut).

: 18 wrz 2011, 23:27
autor: levar
Flash8222 pisze:Nie użyłem żadnej ironii, gdyż jazda autobusem nie polega na wciskaniu pedału gazdu do dechy, jak najszybsze rozpędzenie go do największej prędkości a potem gwałtowne hamowanie czego skutkiem jest szarpanie i +3 na przystankach jak nie więcej...
Nie wierzę, po prostu nie wierzę w to, co czytam!!! Może jestem pijany i coś mi się wydaje? :szok:
Pamiętam jak kiedyś ścigałeś się z Adamem8711 na 174, wyprzedziłeś go, aż chciał na Ciebie pisać raport. Pamiętam, jak zapieprzałeś i omijałeś korki, by być w rozkładzie. Pamiętam, jak śmiałeś się, gdy ja grzecznie stałem w koreczku. Kolizje już pomijam, bo nie mam dowodów, że były one wynikiem prędkości. Ale wciąż nie wierzę, w to, co przeczytałem! :szok:

: 18 wrz 2011, 23:31
autor: Łukasz
Ale on przecież mówi, że nie jest dobre, żeby być +3, a nie żeby gonić rozkład ;]

: 19 wrz 2011, 7:14
autor: pawcio
levar pisze:Nikt nie jeździ 70-80 km/h, jak w rozkładzie jest za dużo czasu. Ja w wakacje jeździłem 40-50 km/h, a to i tak było za szybko ;p .
Jeżdżą, jeżdżą. Ja już widziałem gości co od Nowoursynowskiej na Gocław nadrabiali 5-7 minut opóźnienia.

: 19 wrz 2011, 14:33
autor: levar
Przeczytaj jeszcze raz mój post. Napisałem, że nie jeździ się szybko, jeśli w rozkładzie jest za dużo czasu. W przypadku nadrabiania opóźnienia bywa, że jedzie się do odcięcia, czyli - w zależności od typu taboru - 60-90 km/h.

: 19 wrz 2011, 20:17
autor: Bastian
Gdzie wolno jechać 90? :>

: 20 wrz 2011, 12:25
autor: levar
A gdzie samochodem wolno w mieście jechać 140 km/h? A jeżdżą...
Bastanie, czy naprawdę przestrzegasz wszystkich przepisów w każdej dziedzinie swojego życia?