Strona 161 z 181
: 24 sie 2009, 23:27
autor: MisiekK
tarantula01 pisze:Jeśli wszystkie linie jeżdżą na tej samej trasie
To znaczy, że źle je zaplanowano.
tarantula01 pisze:Linie mają stały takt przez cały dzień, a wyższą częstotliwość na najbardziej nas interesującym odcinku w okreslonych godzinach uzyskuje się poprzez odpowiednie pory uruchamiania linii.
Równie dobrze mogą to być kursy wariantowe. Aczkolwiek nijak nie ma to wspólnego ze zmianą na 186.
: 24 sie 2009, 23:27
autor: Glonojad
Jest taki program BAHN. Ściągnij go sobie i zrób makietę. Tam to będzie działało dobrze.
Możesz mi wyjaśnić, dlaczego takie miasta jak np. Wiedeń przyjęły zasadę "minimum linii wynikające z kształtu infrastruktury"?
: 24 sie 2009, 23:33
autor: Bastian
Rany boskie...
Popatrz sobie, jak to działa w przypadku 105 i 125 z Jelonek. Naucz się. A potem się dopiero zabierz za działalność...

: 24 sie 2009, 23:42
autor: zzz
Bastian pisze:Popatrz sobie, jak to działa w przypadku 105 i 125 z Jelonek. Naucz się. A potem się dopiero zabierz za działalność...

On sie uczyc nie moze, w koncu pan radny wie wszystko. Robi wspaniale ankiety wsrod pasazerow lini czy chca aby linia nie zmieniala trasy jezdzila czescisiej i szybciej. Zbiera wynikii wysyla kilkanascie pism do ztm. I zbiera glosy na kolejna kadencje w koncu dieta sie nalezy bo wszystko umie.
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
: 24 sie 2009, 23:53
autor: Bastian
To ja jeszcze zadam pytanie pomocnicze: która z linii (startujących z A, B i C) będzie miała najdłuższy czas wymian pasażerskich na odcinku między C i D (i jak wobec tego zmienią się odstępy między kolejnymi odjazdami w punkcie D w porównaniu z punktem C)? Jeśli ktoś potrafi odpowiedzieć na to pytanie, pojmie zarazem, dlaczego układy opisane przez Tarantulę w rzeczywistości nie mają prawa działać właściwie. Z definicji. To właśnie jest recepta na tworzenie się stad.
: 25 sie 2009, 9:31
autor: MisiekK
zzz pisze:On sie uczyc nie moze, w koncu pan radny wie wszystko.[..] I zbiera glosy na kolejna kadencje w koncu dieta sie nalezy bo wszystko umie.
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
Może tak spokojniej? Znam Wojtka osobiście i owszem mamy różne zdania na niektóre obszary, ale kilka spraw, które udało mu się załatwić i ułatwić życie innym leżały odłogiem przez lata niedasizmu. Pozostali radni z Białołęki interesują się swoją dzielnicą przy okazji zebrań rady lub wyborów (świetnym przykładem jest pan Maciejowski, który mieszka na moim osiedlu a jak dostał propozycję powalczenia o sprawy dzielnicy w Radzie Warszawy, tak przestał odpowiadać na maile).
Podyskutuj więc z Wojtkiem merytorycznie, a nie atakujesz ad personam.
: 25 sie 2009, 9:37
autor: Bastian
MisiekK pisze:Znam Wojtka osobiście i owszem mamy różne zdania na niektóre obszary, ale kilka spraw, które udało mu się załatwić i ułatwić życie innym leżały odłogiem przez lata niedasizmu.
To prawda, trzeba mu oddać sprawiedliwość.
Natomiast, skoro ma możliwości działania większe, niż przeciętny obywatel, byłoby dobrze, gdyby się dogadywał, zamiast iść na udry z kimś, kto zna się lepiej...
Zwłaszcza, że to, co było robione we współpracy, wyszło dobrze

: 25 sie 2009, 9:38
autor: MisiekK
Bastian pisze:Natomiast, skoro ma możliwości działania większe, niż przeciętny obywatel, byłoby dobrze, gdyby się dogadywał, zamiast iść na udry z kimś, kto zna się lepiej...
Nie ukrywam, że mam o to trochę do niego żal....
Ale never mind - wróćmy do tematu.
: 25 sie 2009, 11:15
autor: tarantula01
Jak już napisałem na stronie 148 wątku:
viewtopic.php?p=455215#455215
„Poobserwuję we wrześniu (nawet specjalnie sobie pojeżdżę rano i popołudniem - do pracy będę miał mocno naokoło, ale co tam), posłucham opinii w mailach, na forach, itp. i potem podejmę decyzję…”
: 25 sie 2009, 14:04
autor: BJ
Dęboszczak pisze:Po co mnożyć byty?
Żeby nie psuć 186.
Bastian pisze:125
Psujecie obwód 186, a to gówno zostawiacie? To jest dopiero śmiech na sali.
: 25 sie 2009, 14:16
autor: Bastian
Przecież ono też jest do kasacji. Ale za rok, dwa (budowa metra).
Poza tym jakie "gówno", według np. Dennisa to znakomita linia jest!

: 25 sie 2009, 15:30
autor: tarantula01
viewtopic.php?p=456907#456907
Bastian pisze:Poza tym 508 + metro to 17+2+3+20= 42 minuty. Jak na DS, 18 minut przewagi to nadal dużo.
Zdziwiło mnie to 17' dla 508 do metra (zapewne z przystanku Tarchomin01). Porównałem 508 z E-4 w DP i ... czemu E-4 jedzie rozkładowo wolniej od 508? E-4 powinno rozkładowo jechać o ok. 2-3 minuty szybciej od 508 (mniej o 4 przystanki chociażby). Można to po wakacjach zmienić? A jeśli nie, to dlaczego?
: 25 sie 2009, 16:06
autor: Jarek
Bastian pisze:Popatrz sobie, jak to działa w przypadku 105 i 125 z Jelonek.
To w ogóle nie działa! Kiedyś nie było zadnej koordynacji 105 - 125. Pamiętam, jak się cieszyłem, gdy tę koordynację udało się wprowadzić. Wreszcie na Lazurowej miały być regularne kursy. Rzeczywostośc pokazała jednak, że to działa tylko poza szczytem. Niestety. Korki, zmieniające się z miesiąca na miesiąc nie pozwalaja na ułozenie odpowiednich rozkładów.
Wyszła z tego jednak pewna korzyść - nauka na przyszłość, jak nie kształtować układu komunikacyjnego.
: 25 sie 2009, 16:09
autor: pawcio
Czas minimalny jest na 508 krótszy, bo uwzględnia czas przejazdu w godzinach, w których E-4 nie kursuje. Maksymalny to i tak ma średnie znaczenie, bo jest mocno teoretyczny. Aczkolwiek przy okazji zamykania Obrazkowej będzie okazja, by to wszystko sprzątnąć.
: 25 sie 2009, 16:09
autor: Jarek
Zapomniałem dodać, gdzie koordynacja najbardziej kuleje. Na kierunku do Centrum. Czas jazdy 105 od Starego Bemowa do Os. Górczewska jest bardzo zmienny. Poranne spóźnienia wynoszą nawet 10 minut. A bywa, że autobus jedzie tylko -1, -2. A czasami +1.
[ Dodano: |25 Sie 2009|, 2009 16:12 ]
pawcio pisze:Czas minimalny jest na 508 krótszy, bo uwzględnia czas przejazdu w godzinach, w których E-4 nie kursuje. Maksymalny to i tak ma średnie znaczenie, bo jest mocno teoretyczny. Aczkolwiek przy okazji zamykania Obrazkowej będzie okazja, by to wszystko sprzątnąć.
Nalezy dodać, że w internecie pokazany jest minimalny i maksymalny czas SUMARYCZNY.
Dlatego porównywanie tego na różnych liniach moze nie mieć sensu. Kiedyś ktoś się skarżył, że maksymalny czas jazdy E-6 jest dłuższy niż 506 na tym samym odcinku. A jak było naprawdę? Człowiek porównywał maksymalny czas 506 (ranny) z maksymalnym E-6 (popołudniowym). A naprawde były zawsze 2 minuty różnicy na korzyść E-6.
E-6 będzie na Jelonkach brakowało.