Strona 162 z 333
: 05 cze 2009, 16:31
autor: PiotrekP
Mam rozumieć, że jeśli 215 w Wawrze się nie przyjmie, to możemy pożegnać się na kolejne lata z linią na Sztandarów?
: 05 cze 2009, 16:38
autor: Emdegger
Mam kompromisowe rozwiązanie, akceptowalne dla ZTM-u, może akceptowalne dla Marysina. Bo o linii na Potockich nawet już nie ma co gadać.
: 05 cze 2009, 18:14
autor: jasiu
czyli moge zapomniec o wygodnych przesiadkach przy Kajki z 115/215 na 411/502. Dziekuje.
: 05 cze 2009, 20:20
autor: pawcio
Andrzej pisze:Przy zmianie z 520, powinno się zmienić 525.
I jeszcze 514 i 502. A zatem także 173 (niech żyje Sulejówek!), 115, 315. Masz gotowe rozkłady?

: 05 cze 2009, 20:38
autor: Bastian
rhemek pisze:Tutaj jest inny problem: kompletne olewanie przez wladze miasta dzielnicy. Powiedzmy sobie szczerze: tunel MUSI powstac teraz , nie za kilka lat.
Zaraz, tunel nie jest wawerski, tylko miejski. Nie dzielnica go buduje, tylko ZMID.
rhemek pisze:I nikt nie zablokowal tej budowy.
Pytanie, czy zgodnie z przepisami
da się taką budowę zablokować. Co możesz zrobić, odmówić pozwolenia? Jeżeli nie ma PZP, nie możesz. A te uchwala też miasto, nie dzielnica.
Obecny projekt obchodzi zresztą tę stację. Za to nie będzie skomunikowania go ze stacją

: 05 cze 2009, 21:08
autor: Emdegger
Możecie zapomnieć o całej reformie, która dziś na Marysinie ostatecznie padła na pysk.
Chcąc podzielić się swą miłośniczą wiedzą, pewnymi detalami o trendach planistycznych ZTM-U, przybyłem z własnej woli na to spotkanie, by radnym marysińskim objaśnic cele przyświecające reformie oraz dlaczego najlepsza dla nich w historii reforma jest najlepszą dla nich w historii reformą, że ujmę to sentencjonalnie (a, taka sobie autoironia). Największym błędem nie było samo przybycie na to spotkanie, dostałbym czysto intencyjne rozgrzeszenie. O nie, błąd w sztuce popełniłem nie zabierając ze sobą kasku i jakiegoś impregnatu ściekoodpornego, bo liczba pomyj, jakie zostały na mnie wylane przekracza wszelkie mierzalne dla tychże normy.
W spotkaniu miało uczestniczyć 10 radnych plus kilku prominentnych mieszkańców, jednak ktoś, komu bardzo nie zależało na zmianach zebrał liczną i hałaśliwą grupę w większości roszczeniowo usposobionych starszych ludzi, kompletnie zaślepionych, mantyczących i egotycznych.
Reforma padła we wszystkich najważniejszych punktach, czyli:
a) linia przez Potockich. Wg mieszkańców i radnych oznacza ona zagładę. Argumentacja była przebogata zawierała się w przedziale między przedwojennymi bajaniami o kostce brukowej a mapką jasno wykazującą, że jakakolwiek linia autobusowa się tam nie zmieści, ponieważ wymaga to minimum 6 metrów szerokości jezdni, a 2 miejscach na całej długości ciągu jest 5.9. Mieszkańcy nie chcą też hałasu solin, smrodu ikarusów. Chcą tylko jednego - krystalicznie czystej przestrzeni bez komunikacyjnej skazy. No więc będą taką ją będą mieli;
b) scalenia podaży na Grochów. "115 łączy nas ze wszystkimi żłobkami, jadłodajniami i ściółką leśną w Wawrze, procz tego urząd skarbowy, ZUS i DWW, jakże możemy zrezygnować z tych boskich dóbr ze spóźnieniami rzędu pół godziny, dziadowskiej częstotliwości, no jak, pan jest młody i musi pan to zrozumieć". Przeczytałem obecny układ koordynacyjny 115, 173 i 315 (fatalny) i układ ze 137 po zmianach. Zareagowali fajnie: no więc połączmy stałkę z okresówką, tak żeby i w międzyszczycie było co 15, a 115 zostawmy, ale weźcie je z Łukowskiej. Niby niegłupie, z tym że projekt 137 na Łukowskiej nie zakładał;
c) zabrania 401 - tu wodozwał szamba był największy. Żadne tłumaczenie o tym, że 520 co 5 minut zapewni regularną, przewidywalną podaż, że 401 wymaga koordynacji ze 189, a nie 520 i nikt jej nie zapewni, że nadal będą stada, chaotyczne odjazdy i przyjazdy, że zapełnienie ustabilizuje się. Nic. O przesiadkach na Okularowej nawet mowy nie ma "my się nie będziemy przesiadać, to Wy macie robić jak my chcemy" z widocznym ciśnieniem na twarzy oznajmił mi radny Kalwarczyk, Kalbarczyk czy jak mu tam, szczególnie napastliwy i agresywny osobnik o rumianej i grubej skórze. Inny argument "nawet jak będą korki na TŁ i TS, to się w końcu coś pojawi, ponieważ szansa na to, że z 2 ulic jest większa niż z jednej, mówię panu". Oskarżono mnie o dawanie wszystkiego do Rembertowa "my nie mamy nic, Rembertów ma wszystkie linie w Warszawie", taki przebijał mniej więcej ton. Gdy wspomniałem, że pocięto tam podstawową linię, jaką było 515 do rozmiarów karła, odparowano mi "no ale jest".
Inne hasła: "chcemy więcej różnych linii w różne strony Warszawy", odpowiedziałem tylko, że pięciominutowa siekiera daje dogodne przesiadki i wymieniłem kilkanaście punktów o węzłowym znaczeniu, które zaspokoiłyby ten postulat krótszym czasem oczekiwania, co przekłada się na krótszy czas podróży. No gdzie tam.
Czemu zniknęło świetne wykorzystywane 141? Dlaczego nas upadlacie wożeniem tylko jedną linią? Czy Kopernik faktycznie był Niemcem? Dlaczego Marlon Brando odmówił przyjęcia Oscara? Czy ten projekt przewiduje przeniesienie stolicy do Krakowa? To tylko niektóre z pytań, z jakimi mój młody i niewprawny zapewne umysł musiał się zmierzyć.
Nie ukrywam, że panująca atmosfera tumultu, jarmarczności, motłochu i zakrzykiwania się dała mi dużo do myślenia. Przerywano mi często, plotkowano o sąsiedzkich sprawach półgłosem. Jednym słowem: chamstwo i brak kultury osobistej. Wszystko to dało mi znacząco do myślenia, czy czasem ZTM stosując różne sztuczki nie prowadzi gry - jednak - w imię dobra wyższego i jak dalece powinna kształtować się autonomia dzielnic.
Projekt przepadł, nieodwołalnie. Zakrzyczany, zadeptany, schamiony i zbesztany. Nie ukrywam, że zebrałem takie cięgi i już więcej z własnej woli nikomu tłumaczyć niczego nie zechcę. Teraz wiem, że praca w dziale przewozów ZTM to powierzchniowe rycie węgla. Tyle. Nawet za zgryźliwy ton postu przepraszać mi się nie chce.
: 05 cze 2009, 21:34
autor: Bastian
Emdegger pisze:Teraz wiem, że praca w dziale przewozów ZTM to powierzchniowe rycie węgla.
To już teraz możesz sobie wyobrazić, ile zdrowia nas w zeszłym roku kosztowały Ursus, Tarchomin i Bielany. W rezultacie w tym roku byliśmy w zespole w pełnym składzie w sumie chyba ze 3 tygodnie, reszta, jeżeli nie urlopy i berliński staż Jarka, to co i rusz ktoś inny na zwolnieniu. Psyche siada, ciało też potrafi nie wytrzymać.
Cóż, będziemy się regenerować na za dwa lata

: 05 cze 2009, 22:12
autor: Krzysiek_S
No cóż skoro nie chcą zmian, to nie będą ich mieli. Emdegger chyba trafiłeś na najgorszego typa jaki był na spotkaniu we wtorek[ najbardziej krzyczał]. Mam nadzieje[ matką głupich], że ZTM tak bardzo nie obrazi się na Wawer i przynajmniej w Wawrze zachodnim się poprawi, o co postulowałem na początku. Do poprawy są 142[113], 146 i 147. Niestety z 119 nie będzie takiej szansy , ponieważ 215 pewnie trafi na Kadetów i Lucerny.
: 05 cze 2009, 22:13
autor: Emdegger
Do tej pory nie mogę uwierzyć, że ten projekt przepadł, przecież on był prawie idealny!
Szkoda mi tylko godzin Waszej pracy, godzin bezowocnych negocjacji i cynicznych wolt samorządu.
Marysin sobie zażyczy połączenia 173 i 315, odrzucenie 215, 115 na starej trasie bez Łukowskiej. Mocniejszego 520 nie potrzebują, bo chcą mieć linie we wszystkie kierunki Warszawy
![krzywy :]](./images/smilies/krzywy.gif)
A, i zapomniałbym - niech 520 wróci na Żoliborz
[ Dodano: |5 Cze 2009|, 2009 22:17 ]
Ja mam chociaż nadzieję na 520 co 5 z wyjazdami z R-10. A nie wiem o kim mówisz per "najgorszy typ". Tam wszyscy przypominali ludzi niewychowanych i zacietrzewionych. Ja nawet nie wiem, gdzie przeciw takiej zajadłości i chamstwu protestować, bo tego co się dzisiaj działo w racjonalnych kategoriach ująć się nie da.
: 05 cze 2009, 22:18
autor: Bastian
Emdegger pisze:Marysin sobie zażyczy połączenia 173 i 315
Odpada ze względu na Sulejówek.
Emdegger pisze:115 na starej trasie bez Łukowskiej
To jest możliwe.
Emdegger pisze:A, i zapomniałbym - niech 520 wróci na Żoliborz

Szkoda, że sobie przypomniałeś
Na szczęście są badania, jaki procent wawrzan dokąd jeździ. Bielany jako cel podróży zadeklarowało... 0% (czytaj: zero to pewnie nie jest, ale nie przekracza błędu statystycznego). No i są pomiary wykorzystania Z-3

: 05 cze 2009, 22:18
autor: Krzysiek_S
Mówiłem o Kalwarczyku zdaje się że radny.?
: 05 cze 2009, 22:19
autor: Bastian
Emdegger pisze:Tam wszyscy przypominali ludzi niewychowanych i zacietrzewionych. Ja nawet nie wiem, gdzie przeciw takiej zajadłości i chamstwu protestować, bo tego co się dzisiaj działo w racjonalnych kategoriach ująć się nie da.
W każdej dzielnicy to samo. Dęboszczaka mało nie zlinczowali kiedyś na "elitarnym" Żoliborzu, inni koledzy mieli ciężkie przejścia w UD Białołęka... Standard. Mógłby się kiedyś naczelny z Hanką wybrać
EDIT Z dzielnic, z którymi miałem do czynienia, nie mogę złego słowa powiedzieć o Ursusie. Tylko że Ursus niewiele na tym wygrał...
EDIT 2 To nie ludzie są chorzy, chory jest mechanizm decyzyjny.
: 05 cze 2009, 22:25
autor: Emdegger
Powiedziałem im, że połączenie 115 i 173 jest niemożliwe. Nie wskórają prawie nic, ale może jakimiś sztuczkami da się wyciągnąć 401 do Rembertowa

: 05 cze 2009, 22:28
autor: SławekM
Czytając Twoją relację stwierdzam, ze tam na Marysinie mieszka bydło, któremu powinno się zabrać wszystkie linie i uruchomić jedną co 30 minut na solinach.
: 05 cze 2009, 22:34
autor: jacek
jasiu pisze:I właśnie dlatego średnio mi się podoba puszczanie przez przejazd w Międzylesiu 130, 147, 215 i 305. Rano to będzie jatka...
Już jest