Szeregowy_Równoległy pisze:Facet zaczynał jako obiecujący skrzydłowy, potem był przez Hitzfelda próbowany na lewej obronie, teraz jest defensywnym pomocnikiem, więc strzelać nie wiadomo jak wielu bramek nie będzie. Natomiast przechwytów zawsze ma sporo (bo w sumie od tego jest), przedostatnich podań również zawsze ma sporo. No i bardzo przyzwoicie bije stałe fragmenty gry.
Ale ja wiem, po co są na boisku defensywni pomocnicy. I napisałem, że w tej roli to on się sprawdza dobrze. Tylko dobrze i aż dobrze. Zdecydowanie nie uważam go za to za wszechstronnie utalentowanego zawodnika, tylko dobrego przeszkadzacza o poprawnej technice i czasem - od święta - nawet ujawniającym się skillu do gry kombinatorycznej. Wsio.
Szeregowy_Równoległy pisze:Drużyna, w której pierwsze skrzypce grają Robben, Ribery, Kroos i Muller to twoim zdaniem banda mięśniaków?
I Lahm, którego duet z Mertesackerem na ME 2008 nawet Niemcy po cichu obśmiewali jako duet dwóch kloców na środku obrony (wiem, że ten drugi nie grał w Bayernie, wiem)? Może nie tyle banda mięśniaków, co ludzi, którzy grają bardziej siłowo niż kombinacyjnie, a jeśli to drugie, to albo partaczą, jak Robben, albo dostają ataków szału po jakimś failu, jak Ribery.
Ja mówię tyle, że filozofią Bayernu od dłuższego czasu jest "na siłę do przodu". Dlatego np. uważam, że jeśli Lewandowski faktycznie przeszedłby tam - bo myślę, że tylko tak gadają, żeby kontrakt w BVB podbić - to by tam zginął.
EDIT: no i kurde, to co mnie u tych dupków najbardziej wkurza, to ryba psująca się od głowy:
"Ich werde jetzt keine Mannschaftskritik machen", meinte Hoeneß, der jedoch klarstellte: "Auf Dauer habe ich keine Lust auf Platz zwei. Das ist kein Zustand, den ich akzeptiere."
"Wenn die Engländer morgen früh wach werden, werden sie sich fragen: Was ist passiert, dass wir diesen Pokal gewonnen haben?" Da sah auch Hoeneß so: "Die wissen ja bis jetzt noch nicht, wie sie das gemacht haben. Aber es ist nun mal so."
Nosz kuźwa. Panie, jak to nie wiedzą, jak oni to zrobili? Proste, strzelili jednego karnego więcej, Cech obronił dwa więcej, a wcześniej doskonale bronili beznadziejnie bite rozne. To tak trudno zakumać temu dupkowi?
