: 23 sty 2009, 19:52
Frencher pisze:http://pl.youtube.com/watch?v=K1HvdNfFR ... re=related

http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll ... /718146477wspolczesna.pl pisze:W fiacie uno wieźli konia
Oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie zbaraniał, gdy dostał dziś o godz. 9 zgłoszenie o koniu jadącym w fiacie uno. Patrol wysłany na Kolonię Mazurską potwierdził, że tak faktycznie było.
Okazało się, że na pętli autobusowej przy wyjeździe na Szczytno stał fiat uno. Miał awarię tłumika. Tylna kanapa, zamiast w aucie, leżała na dachu, a na jej miejscu siedział koń. Piękny, 120-kilogramowy źrebak.
Zwierzę było trochę wystraszone.
- Kierowca, 58-letni Hieronim K. i jego dwaj znajomi kupili konia pod Warszawą i w fiacie uno postanowili przywieźć go do domu w gminie Świątki - mówi Anna Siwek, rzeczniczka warmińsko-mazurskich policjantów.
Za korzystanie z auta w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem kierowca dostał 200-złotowy mandat.
![]()
Do drzwi puka akwizytor. Otwiera mu kobieta. Akwizytor zaczyna nawijać o swoim produkcie, a kobieta widać że jest wkurzona jego wizytą.
- Spadaj pan - i trzaska mu drzwiami przed nosem.
Jednak drzwi się nie domknęły, uchylają sie lekko, więc akwizytor dalej nawija o swoim wspaniałym produkcie. Kobieta już cała w nerwach, nawet nic nie powiedziała tylko znowu trzaska mocno drzwiami. No, ale drzwi znowu się nie domknęły, więc akwizytor dalej nawija. Baba już nie wytrzymała, wzięła zamach i z całej siły trzasnęła drzwiami. Jednak drzwi znowu się nie domykają, a akwizytor, pokazując w dół, mówi:
- Może pani najpierw kotka zabierze...