I ma długą historię swojej nazwy....Panna Kajzerka pisze:Ale Nowowiejska nie jest nową ul. Wiejską,
Ta nazwa pochodziła od Aleksandryjskiej (a więc ulicy poświęconej carowi Aleksandrowi I).MichalJ pisze:Ale Nowa Aleksandria była nową Aleksandrią
Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte
I ma długą historię swojej nazwy....Panna Kajzerka pisze:Ale Nowowiejska nie jest nową ul. Wiejską,
Ta nazwa pochodziła od Aleksandryjskiej (a więc ulicy poświęconej carowi Aleksandrowi I).MichalJ pisze:Ale Nowa Aleksandria była nową Aleksandrią
Może mój argument nie był mocny, ale Twoje też: ze Wschodniego jeździ się na wschód, a z Wileńskiego... Taak, ale tu historyczne uzasadnienie jest. I, jeśli posługiwać się argumentami „na dziś” (do czego nie zachęcam) to Wola G. to raptem przystanek osobowy. Nie pamiętam, czy jest tam choćby wiata... u wujka Goo. nie widzę.MichalJ pisze:A dworzec nie może być Wschodni, bo Wola Grzybowska jest dalej na wschód? Aleja Krakowska będzie musiała zmienić nazwę, kiedy zbudujemy nowy wylot na Grójec?
Dobra jak dobra... Na pewno są gorsze.Oczywiście nazw typu 'Nowo-coś' nie powinno być zbyt wiele, ale nazwa w rodzaju 'Północny' jest bardzo dobra.
W zasadzie to była starymi Puławami...MichalJ pisze:Ale Nowa Aleksandria była nową Aleksandrią, nie?
grzegorz pisze:podkreślanie, że jakiś kawałek ulicy jest nowy nie ma sensu (bo co, za 20 lat nie będzie nowy i zmienimy mu nazwę?).
Niekoniecznie, ja na przykład ze Wschodniego zwykle jeździłem na zachód i północgrzegorz pisze:Może mój argument nie był mocny, ale Twoje też: ze Wschodniego jeździ się na wschód
Już sam nie wiem co o tym myśleć, wyniki ankiety zaskakujące nie są...Gazeta.pl Warszawa pisze:Jak nazwać ulicę Nowolazurową, która przecina trzy dzielnice? Dwie chcą za patrona płk. Ryszarda Kuklińskiego, jedna - lwowskiego bp. Józefa Teodorowicza. Jest inny pomysł, by przywrócić tu ul. Stołeczną, która 20 lat temu znikła z Żoliborza.
Kolejne odcinki Nowolazurowej na pograniczu Włoch i Ursusa drogowcy otwierają od początku roku, a nazwa wciąż jeszcze robocza. Jest więc kłopot, bo przy skrzyżowaniach nie można ustawić tablic kierunkowych, nie wiadomo też, jak opisywać trasy autobusów, którym niedawno wyznaczono tędy objazd. W dodatku coraz więcej osób przyzwyczaja się do nie do końca poprawnej gramatycznie Nowolazurowej (człon: nowo-).
Radni PiS od dawna forsują pomysł, by na Nowolazurowej ulokować pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. Ten oficer Ludowego Wojska Polskiego przekazał Amerykanom tajne informacje dotyczące Układu Warszawskiego i planu wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Dostał azyl w Stanach Zjednoczonych, po śmierci pochowano go w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
Jest problem
- Nie kryję, że jestem tu odpowiedzialny za pewne inicjatywy - zdradził wczoraj na spotkaniu komisji nazewnictwa Rady Warszawy Michał Grodzki (PiS), a jego klubowa koleżanka Olga Johann przypomniała, że na Kuklińskiego zgodzili się już radni Bemowa i Włoch.
Problem w tym, że ul. Nowolazurowa na Bemowie jest dopiero w planach (za dwa lata ma dojść do ul. Połczyńskiej). Na razie zaczyna się od węzła Salomea na terenie Ursusa, po czym aż pięciokrotnie przecina granice dzielnic. Ursus zaś sprzyja patronatowi ks. Józefa Teodorowicza. To biskup lwowski obrządku ormiańskiego, który przed wojną był posłem i senatorem. W warszawskiej archikatedrze wygłosił kazanie przed rozpoczęciem obrad pierwszego Sejmu po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Teraz Muzeum Niepodległości upomina się, że biskup powinien mieć ulicę w stolicy. Zwłaszcza że w przyszłym roku mija 150 lat od jego urodzin. Na pewno nie będzie to jednak Nowolazurowa, bo radni szukają dla tego duchownego miejsca w Miasteczku Wilanów w sąsiedztwie Świątyni Opatrzności Bożej.
A co z płk. Kuklińskim? Radny Grodzki sugerował, że rządząca miastem Platforma Obywatelska wstrzymuje się z decyzją, żeby "nie drażnić SLD". Na te słowa zaoponowała Anna Nehrebecka (PO), przewodnicząca komisji nazewnictwa: - Nie przy mnie takie argumenty. Jestem ostatnią osobą, by osądzać płk. Kuklińskiego, ale też nikt nie powie, że była to postać, która nie budzi kontrowersji. Jestem za tym, żeby miał ulicę, ale nie tak długą jak Nowolazurowa.
Będzie Stołeczna?
"Gazeta" dowiedziała się, że powstał pomysł, który ma pogodzić i radnych, i trzy dzielnice, które łączy nowa ulica. Robocza Nowolazurowa zostałaby zamieniona na oficjalną "ulicę Stołeczną". To nazwa, która wryła się w pamięć wielu żoliborzan. Mija akurat 20 lat, odkąd mimo wielkich protestów i długotrwałych spraw w sądach zmieniono ją na ks. Jerzego Popiełuszki. Sprawa była jeszcze głośniejsza niż sprzeciw wobec przeforsowania w 2011 r. oficjalnej nazwy "most Marii Skłodowskiej-Curie" (w konsultacjach zdecydowana większość warszawiaków optowała za pozostawieniem "mostu Północnego"). Do dziś niektórzy mieszkańcy Żoliborza używają nazwy Stołeczna, choć już bez większej nadziei na to, że można by nią zastąpić pochowanego w pobliżu ks. Popiełuszkę, który został błogosławionym.
Nasz rozmówca z kręgów odpowiedzialnych za nazewnictwo w mieście przekonuje, że przywrócenie Stołecznej na pograniczu Włoch i Ursusa byłoby dla tych peryferyjnych dzielnic Warszawy pewną nobilitacją. Zresztą gdy w latach 30. ubiegłego wieku nazwa Stołecznej została przydzielona na Żoliborzu, to również była to dopiero co zabudowująca się część stolicy i jeden z przyszłych wjazdów do miasta. Podobną funkcję będzie kiedyś pełnić Nowolazurowa położona na przedłużeniu budowanej właśnie trasy wylotowej na południe Polski. Stołeczna witałaby więc m.in. przybyszy z Krakowa, którzy od razu mogliby się poczuć w Warszawie bardziej swojsko.
al. Nowokomisji Edukacji Narodowej jeśli już Albo nowoaleja Komisji Edukacji Narodowej.MZ pisze:. Chociaż w tym przypadku i tak trzeba się cieszyć, że ktoś nie wymyślił ulicy NowoKEN.