Nowe nazwy przystanków

Moderatorzy: Tyrystor, Dantte

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 12 wrz 2014, 22:51

MichalJ pisze:Niektóre można, ale co - tramwajowy przystanek 'Rakowiecka' połączymy z autobusowym 'Plac Unii'?
Jeśli dzielimy zespoły na mniejsze to nie. Jeżeli nie dzielimy, tylko tworzymy molochy jak przy Wileniaku, to tak.

Stary Pingwin
Posty: 6034
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 12 wrz 2014, 23:03

Jak znam nastawienie komisji, to będzie "Sanktuarium, co go po wojnie przesunęli". Ten kościół jest całkiem blisko, problem nazwy ZP będzie rozwiązany.
miłośnik 13N

Łukasz
Posty: 11891
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 12 wrz 2014, 23:12

Autobus Czerwon pisze:Jak w małych miastach. Chociaż, szczere mówiąc, jak dla mnie lepszy jest zapis "Al. Solidarności - Stalowa". Nie wiem czemu.
E tam. Może się nazywać Radzymińska :D
ŁK

Łukasz
Posty: 11891
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 12 wrz 2014, 23:12

winnux8 pisze:Zamiast Feminy dałbym Sąd Okręgowy (albo historycznie Sądy na Lesznie), też nazwa obiektu i to bardziej rozpoznawalnego niż kino.
Nieeee. Sądy są jednak dalej.
ŁK

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8432
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 12 wrz 2014, 23:37

Łukasz pisze:E tam. Może się nazywać Radzymińska.
:arrow: Nie może. Przystanek RADZYMIŃSKA występuje już na tym samym ciągu komunikacyjnym.

Piter232
Posty: 429
Rejestracja: 03 gru 2010, 18:27
Lokalizacja: Wilanów

Post autor: Piter232 » 13 wrz 2014, 1:13

Moim zdaniem akurat to skrzyżowanie jak najbardziej można zostawić jako Feminę, gdyż to nazwy przystanków w większej mierze zakorzeniły tę nazwę w umysłach warszawiaków niż to - w gruncie rzeczy małe i nieznaczące - kino.

Awatar użytkownika
winnux8
Posty: 912
Rejestracja: 07 mar 2013, 16:50
Lokalizacja: Tarchodwory

Post autor: winnux8 » 13 wrz 2014, 10:52

To nie jest sensowna nazwa, po llikwidacji kina jedyne z czym będzie mi się Femina kojarzyć to jakieś tabletki dla kobiet ..
126: Nowodwory - Mehoffera - Modlińska - Klasyków - Czołowa - Marywilska!

Awatar użytkownika
vernalisadonis
Posty: 2903
Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12

Post autor: vernalisadonis » 13 wrz 2014, 11:03

Ja to widzę tak dać nazwę Al. JP2 lub Al. Solidarności. Jeżeli by się dało Al. Solidarności, to nazwę starego przystanku zawsze można zmienić na inną. Takim przykładem jest choćby przystanek Krucza, kiedyś był gdzie indziej niż obecnie.
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24814
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 13 wrz 2014, 11:46

Wymysł coś sensownego dla obecnego ZP Al.Solidarności. na moje oko zadanie bardziej karkolomne niż z Kinem Femina.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
winnux8
Posty: 912
Rejestracja: 07 mar 2013, 16:50
Lokalizacja: Tarchodwory

Post autor: winnux8 » 13 wrz 2014, 13:04

Może nadajmy jakiemuś krótkiemu nienazwanemu odcinkowi ulicy w tamtym rejonie nazwę ul. Femina co uzasadni nazwę ZP? ;)
126: Nowodwory - Mehoffera - Modlińska - Klasyków - Czołowa - Marywilska!

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6065
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 13 wrz 2014, 13:34

fik pisze:
BJ pisze:Oczywiście zapewne znajdą się przykłady zaprzeczające tej zasadzie, ale generalnie tak to wygląda i - przeglądając w głowie przystanki na Ursynowie, Mokotowie, Ochocie i Wilanowie - nie przychodzi mi do głowy żaden przykład zaprzeczający tej zasadzie (ok, NOWOURSYNOWSKA temu zaprzecza, ale mało kto wie, że Nowoursynowska zwie się Nowoursynowską kawałek na zachód od Dolinki. Tylko to mi przychodzi do głowy), choć wolę nie nadwyrężać głowy, bo jeszcze dzisiaj swoje będzie musiała znieść ;)
17 Stycznia, Łopuszańska, Spisaka, Płocka, Wawelska, Szczęśliwicka, Al. Reymonta, Piastów Śląskich, Wrocławska, Radiowa, Dywizjonu 303, Madalińskiego, Odyńca, Św. Bonifacego, Królewska, Al. Jana Pawła II, Raszyńska, Koszykowa, Nowowiejska, Piękna, Smocza, Stawki, Anielewicza, Mehoffera, przykładów są dziesiątki.
Ja pisze:I często ta ulica się tam kończy
Łopuszańska, Wawelska, w miejscu, gdzie jest ZP o tej nazwie się kończy

I tak dalej, i tak dalej. Al. Jana Pawła II to taka sama zasada jak z TŁ i Marszałkowską.

No ok, przykładów jest sporo, ale w większości są to przykłady, gdy ZP na głównej ulicy jest od mniejszej ulicy (którą często też jeździ komunikacja). Zapewne i temu da się zaprzeczyć, ale po Tobie spodziewam się zrozumienia, o co mi chodzi ;)

Generalnie chciałbym z tego wysunąć jeden wniosek - nazwanie obecnej Feminy AL. JANA PAWŁA II będzie dezorientujące i złe.

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 13 wrz 2014, 14:26

BJ pisze:Generalnie chciałbym z tego wysunąć jeden wniosek - nazwanie obecnej Feminy AL. JANA PAWŁA II będzie dezorientujące i złe.
Idąc tym tokiem rozumowania, zmiana nazwy Kino Femina :arrow: al. Solidarności tez będzie zła.
A gdyby tak:
ZP Kino Femina :arrow: ZP al. Jana Pawła II
ZP al. Jana Pawła II :arrow: Ciepła lub Hotel Westin
ZP al. Solidarności nie ma jak za bardzo zmienić nazwy na inną: Radzymińska? Naczelnikowska? Tesco? Zajezdnia Stalowa? Nic tu nie pasuje. Z kolei przemianowanie ZP al. Jana Pawła II :arrow: Grzybowska byłoby o tyle złe, że na JPII przy Grzybowskiej nie stają tramwaje, a dla pasażerów autobusów nie będzie to zbyt konkretną informacją. Dlatego lepiej by było, gdyby wziąć nazwę od ulicy poprzecznej, biegnącej równolegle do JPII i będącej jej blisko lub od charakterystycznego miejsca, jakim jest Hotel Westin. Zmiana Kino Femina :arrow: al. Jana Pawła II to wybór mniejszego zła.

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6065
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 13 wrz 2014, 14:45

primoż pisze:
BJ pisze:Generalnie chciałbym z tego wysunąć jeden wniosek - nazwanie obecnej Feminy AL. JANA PAWŁA II będzie dezorientujące i złe.
Idąc tym tokiem rozumowania, zmiana nazwy Kino Femina :arrow: al. Solidarności tez będzie zła.
Zgadza się.

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 13 wrz 2014, 15:50

BJ pisze:Zgadza się.
Tylko, że jedyny rozsądny wybór to al. Solidarności lub al. Jana Pawła II. Pozostawienie obecnej nazwy nie powinno nawet wchodzić w grę w imię idei historyczności. Już nam starczy potworek Ratusz-Arsenał lub planowana "pasta Świętokrzyska".

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27705
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 13 wrz 2014, 17:58

BJ pisze:Łopuszańska, Wawelska, w miejscu, gdzie jest ZP o tej nazwie się kończy
Wawelska tak, Łopuszańska nie. Rozumiem, że nazwanie mianem AL.JANA PAWŁA II przystanku przy Centralnym, gdy już wreszcie polska kolej upadnie na zawsze, będzie logiczniejsze od nadania tej nazwy Feminie, bo ulica się tam zaczyna? To się średnio trzyma kupy.
No ok, przykładów jest sporo, ale w większości są to przykłady, gdy ZP na głównej ulicy jest od mniejszej ulicy (którą często też jeździ komunikacja). Zapewne i temu da się zaprzeczyć, ale po Tobie spodziewam się zrozumienia, o co mi chodzi ;)
No właśnie nie rozumiem. Bardzo wiele przystanków na czterokierunkowych skrzyżowaniach dwóch ulic ma nazwę od jednej z nich, to niepomijalne przy warszawskim systemie nazewnictwa. Rzadko kiedy są to skrzyżowania ciągów o takim znaczeniu, jak przy Feminie, ale wynika to głównie z tego, że takich ciągów i skrzyżowań jest po prostu niewiele. Nazwa precyzująca lokalizację w takim przypadku jest pożądana, ale jeśli jest nieosiągalna, to nazwa oduliczna jest wielokrotnie lepsza od nazwy występującej tylko w świadomości społecznej - bo nie niesie za sobą wartości informacyjnej dla tych, którym jest ona najbardziej potrzebna, czyli osób znających miasto słabo bądź w ogóle.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

ODPOWIEDZ