Jeśli dzielimy zespoły na mniejsze to nie. Jeżeli nie dzielimy, tylko tworzymy molochy jak przy Wileniaku, to tak.MichalJ pisze:Niektóre można, ale co - tramwajowy przystanek 'Rakowiecka' połączymy z autobusowym 'Plac Unii'?
Nowe nazwy przystanków
-
Stary Pingwin
- Posty: 6034
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Jak znam nastawienie komisji, to będzie "Sanktuarium, co go po wojnie przesunęli". Ten kościół jest całkiem blisko, problem nazwy ZP będzie rozwiązany.
miłośnik 13N
E tam. Może się nazywać RadzymińskaAutobus Czerwon pisze:Jak w małych miastach. Chociaż, szczere mówiąc, jak dla mnie lepszy jest zapis "Al. Solidarności - Stalowa". Nie wiem czemu.
ŁK
Nieeee. Sądy są jednak dalej.winnux8 pisze:Zamiast Feminy dałbym Sąd Okręgowy (albo historycznie Sądy na Lesznie), też nazwa obiektu i to bardziej rozpoznawalnego niż kino.
ŁK
Łukasz pisze:E tam. Może się nazywać Radzymińska.
Moim zdaniem akurat to skrzyżowanie jak najbardziej można zostawić jako Feminę, gdyż to nazwy przystanków w większej mierze zakorzeniły tę nazwę w umysłach warszawiaków niż to - w gruncie rzeczy małe i nieznaczące - kino.
To nie jest sensowna nazwa, po llikwidacji kina jedyne z czym będzie mi się Femina kojarzyć to jakieś tabletki dla kobiet ..
126: Nowodwory - Mehoffera - Modlińska - Klasyków - Czołowa - Marywilska!
- vernalisadonis
- Posty: 2903
- Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12
Ja to widzę tak dać nazwę Al. JP2 lub Al. Solidarności. Jeżeli by się dało Al. Solidarności, to nazwę starego przystanku zawsze można zmienić na inną. Takim przykładem jest choćby przystanek Krucza, kiedyś był gdzie indziej niż obecnie.
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Wymysł coś sensownego dla obecnego ZP Al.Solidarności. na moje oko zadanie bardziej karkolomne niż z Kinem Femina.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Może nadajmy jakiemuś krótkiemu nienazwanemu odcinkowi ulicy w tamtym rejonie nazwę ul. Femina co uzasadni nazwę ZP? 
126: Nowodwory - Mehoffera - Modlińska - Klasyków - Czołowa - Marywilska!
fik pisze:17 Stycznia, Łopuszańska, Spisaka, Płocka, Wawelska, Szczęśliwicka, Al. Reymonta, Piastów Śląskich, Wrocławska, Radiowa, Dywizjonu 303, Madalińskiego, Odyńca, Św. Bonifacego, Królewska, Al. Jana Pawła II, Raszyńska, Koszykowa, Nowowiejska, Piękna, Smocza, Stawki, Anielewicza, Mehoffera, przykładów są dziesiątki.BJ pisze:Oczywiście zapewne znajdą się przykłady zaprzeczające tej zasadzie, ale generalnie tak to wygląda i - przeglądając w głowie przystanki na Ursynowie, Mokotowie, Ochocie i Wilanowie - nie przychodzi mi do głowy żaden przykład zaprzeczający tej zasadzie (ok, NOWOURSYNOWSKA temu zaprzecza, ale mało kto wie, że Nowoursynowska zwie się Nowoursynowską kawałek na zachód od Dolinki. Tylko to mi przychodzi do głowy), choć wolę nie nadwyrężać głowy, bo jeszcze dzisiaj swoje będzie musiała znieść
Łopuszańska, Wawelska, w miejscu, gdzie jest ZP o tej nazwie się kończyJa pisze:I często ta ulica się tam kończy
I tak dalej, i tak dalej. Al. Jana Pawła II to taka sama zasada jak z TŁ i Marszałkowską.
No ok, przykładów jest sporo, ale w większości są to przykłady, gdy ZP na głównej ulicy jest od mniejszej ulicy (którą często też jeździ komunikacja). Zapewne i temu da się zaprzeczyć, ale po Tobie spodziewam się zrozumienia, o co mi chodzi
Generalnie chciałbym z tego wysunąć jeden wniosek - nazwanie obecnej Feminy AL. JANA PAWŁA II będzie dezorientujące i złe.
Idąc tym tokiem rozumowania, zmiana nazwy Kino FeminaBJ pisze:Generalnie chciałbym z tego wysunąć jeden wniosek - nazwanie obecnej Feminy AL. JANA PAWŁA II będzie dezorientujące i złe.
A gdyby tak:
ZP Kino Femina
ZP al. Jana Pawła II
ZP al. Solidarności nie ma jak za bardzo zmienić nazwy na inną: Radzymińska? Naczelnikowska? Tesco? Zajezdnia Stalowa? Nic tu nie pasuje. Z kolei przemianowanie ZP al. Jana Pawła II
Zgadza się.primoż pisze:Idąc tym tokiem rozumowania, zmiana nazwy Kino FeminaBJ pisze:Generalnie chciałbym z tego wysunąć jeden wniosek - nazwanie obecnej Feminy AL. JANA PAWŁA II będzie dezorientujące i złe.al. Solidarności tez będzie zła.
Tylko, że jedyny rozsądny wybór to al. Solidarności lub al. Jana Pawła II. Pozostawienie obecnej nazwy nie powinno nawet wchodzić w grę w imię idei historyczności. Już nam starczy potworek Ratusz-Arsenał lub planowana "pasta Świętokrzyska".BJ pisze:Zgadza się.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27705
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Wawelska tak, Łopuszańska nie. Rozumiem, że nazwanie mianem AL.JANA PAWŁA II przystanku przy Centralnym, gdy już wreszcie polska kolej upadnie na zawsze, będzie logiczniejsze od nadania tej nazwy Feminie, bo ulica się tam zaczyna? To się średnio trzyma kupy.BJ pisze:Łopuszańska, Wawelska, w miejscu, gdzie jest ZP o tej nazwie się kończy
No właśnie nie rozumiem. Bardzo wiele przystanków na czterokierunkowych skrzyżowaniach dwóch ulic ma nazwę od jednej z nich, to niepomijalne przy warszawskim systemie nazewnictwa. Rzadko kiedy są to skrzyżowania ciągów o takim znaczeniu, jak przy Feminie, ale wynika to głównie z tego, że takich ciągów i skrzyżowań jest po prostu niewiele. Nazwa precyzująca lokalizację w takim przypadku jest pożądana, ale jeśli jest nieosiągalna, to nazwa oduliczna jest wielokrotnie lepsza od nazwy występującej tylko w świadomości społecznej - bo nie niesie za sobą wartości informacyjnej dla tych, którym jest ona najbardziej potrzebna, czyli osób znających miasto słabo bądź w ogóle.No ok, przykładów jest sporo, ale w większości są to przykłady, gdy ZP na głównej ulicy jest od mniejszej ulicy (którą często też jeździ komunikacja). Zapewne i temu da się zaprzeczyć, ale po Tobie spodziewam się zrozumienia, o co mi chodzi
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!