Strona 170 z 297

: 19 kwie 2012, 11:21
autor: Glonojad
Stary Pingwin pisze:Nie można było sygnalizatorów postawić na przecięciu Pstrowskiego z torami do/z zajezdni, a reszta ulic podporządkowana i jazda na zasadach ogólnych?
Nie. Prawo zabrania osygnalizowywania jedynie czesci relacji. Ewentualnie mozna by sprobowac potraktowac same przejazdy jako samodzelne, z sygnalizacja wzbudana (jak np. na precieciu Kaliskiego) ale byloby to mocno naciagane, a watpie, by po wczorajszej akcji ktokolwiek na naciaganie sie w tym miescie chcial zdecydowac. Zreszta przy prawidlowo dzialajacej sygnalizacji akomodacyjnej tak w tym miejscu mogloby byc, jak piszesz - relacje nieuzywane po prostu pomijane.

Zreszta wszyscy przegapili chyba clou tej sprawy - podejrzenia dotycya lapowek, a nie nadmiernego osygnalizowania...

@MichalJ: Podobno bylo niewesolo z wyjazdami. Ja, szczerze mowiac, przegapilem ten moment, gdy Pstrowskiego zostala odcieta od WIslostrady - IIRC na poczatku wcale tak nie mialo byc.

: 19 kwie 2012, 11:26
autor: MichalJ
Po jakiej wczorajszej akcji?

I oczywiście, że dopóki się wyjeżdżało na ulicę przelotową, to był problem. Ale teraz... Skoro niedasie samego wyjazdu osygnalizować, to lepiej zgasić całkiem.

A placów osygnalizowanych częściowo ci u nas dostatek.

: 19 kwie 2012, 11:45
autor: Glonojad
Jakie znowu "niedasie"? Przepisy to przepisy, a nie zadne "niedasie".

A co do obecnie istniejacych rozwiazen... o ile pamietam, blisko setka sygnalizacji nie spelnia wymogow, wiec powolywanie sie na nie niekoniecznie jest dobrym pomyslem. Ale tak, wiem, niedasizm.

: 19 kwie 2012, 11:51
autor: Stary Pingwin
Przepisy tworzą ludzie, jedno małe "lub" może wypaczyć sens całej, z założenia dobrej ustawy.

: 19 kwie 2012, 11:51
autor: MichalJ
Setka? Wszystkie stare chyba. Albo prawie...

: 21 kwie 2012, 12:19
autor: Walas
Od kiedy wprowadzono oddzielną fazę do skrętu z Kondratowicza w Łabiszyńską :?: Przez to w DP w godzinach szczytu wszystko stoi od Szpiala Bródnowskiego....

: 21 kwie 2012, 12:34
autor: Szeregowy_Równoległy
Nie znasz się. Wydzielone lewoskręty nieznacznie pogarszają przepustowość, ale w zamian jest tak zajebiście bezpiecznie, że aż chce się żyć, a na usta cisną się radosne pieśni.
Swoją drogą: dałosię spierdolić Kondratowicza, a niedasię naprawić Stawki/Andersa. Chociaż tutaj jest niebezpiecznie, niezgodnie z przepisami, tak naprawdę osoba, która się pod tym podpisała sprowadza na kierowców, motorniczych i pasażerów niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia, ale jest super.

: 21 kwie 2012, 12:43
autor: R-9 Chełmska
Mnie to właśnie zastanawia - na kursie na prawo jazdy uczą bezpiecznie pokonywać lewoskręty, co nie jest specjalnie trudne. Skoro więc ludzie są nauczeni, to raczej dają radę wykonać taki manewr bez wydzielonego lewoskrętu. W przeciwnym wypadku - po co takich rzeczy uczyć?

: 21 kwie 2012, 12:52
autor: Walas
W Czwartek przejechanie odcinka Szpital Bródnwski-Suwalska zajmowło nawet 20-25min. I to wszystko przez tą sygnalizację. Nawet taie 204 jeździło opóźnione.

: 21 kwie 2012, 12:57
autor: MeWa
A powiedzcie mi - da się tak po prostu ot tak wydłużyć czas ewakuacji? Czy to nie podchodzi pod nową orgnaizację ruchu, w której zgodnie z przepisami, a przede wszeykim praktyką ich stosowania w Warszawie, wydzielone są obowiązkowe?
R-9 Chełmska pisze:Mnie to właśnie zastanawia - na kursie na prawo jazdy uczą bezpiecznie pokonywać lewoskręty, co nie jest specjalnie trudne. Skoro więc ludzie są nauczeni, to raczej dają radę wykonać taki manewr bez wydzielonego lewoskrętu. W przeciwnym wypadku - po co takich rzeczy uczyć?
To, jak uczą na kursie, a to, jak sikręca się w Warszawie, to dwie oddzielne kwestie. Stań sobie na jakimś skrzyżowaniu - np. Korotyńskiego / Grójecka (co prawda Grójecka ma wydzielony lewoskręt, ale na Korotyńskiego jest zielone ogólne) i zobacz, co się czasem dzieje... Niektórzy mijają się z lewej strony, niektórzy z prawej itp.

: 21 kwie 2012, 13:55
autor: Rosa
Bo to zależy od specyfiki miejsca :)
Ja się zastanawiam co sie będzie dzialo na skrzyżowaniu Fieldorfa/Ostrobramska. Teraz są ustawiczne korki do skrętu w lewo w Ostrobramska a wyglada to tak że legalnie mogą skręcic 2/3 samochody które wjadą na skrzyżowanie natomiast następne 3,4 skręcają już na póxnym żóltym, czerwonym. Teraz mają tam zamontowac superhiper cudowna maszynke Rostkowskiego do zbierania kasy czyli radarki znane ze skrzyżowania Sobieskiego z Sikorskiego. Nie będzie mozna wjeżdżac na czerwonym i lewoskręt pewnie totalnie się zapcha :). A co z 311 które często juz teraz radzi sobie w ten sposob że skręca zz pasa do jazdy na wprost?

: 22 kwie 2012, 19:16
autor: drapka
R-9 Chełmska pisze:Mnie to właśnie zastanawia - na kursie na prawo jazdy uczą bezpiecznie pokonywać lewoskręty, co nie jest specjalnie trudne. Skoro więc ludzie są nauczeni, to raczej dają radę wykonać taki manewr bez wydzielonego lewoskrętu. W przeciwnym wypadku - po co takich rzeczy uczyć?
Hm. Na kursie uczą też, co oznacza taka czarna liczba na białym tle w czerwonym kółku, co znaczy niebieskie kółko przekreślone na czerwono, ca znaczą dwie białe linie obok siebie na jezdni i różnych innych przydatnych rzeczy, które nie do końca mają związek z tym, co dzieje się na drogach...

: 03 maja 2012, 19:47
autor: Pawel_
Męczę te 'małpy' któryś już raz i za każdym, ale to za każdym razem, szlag mnie trafia na skrzyżowaniu Jagiellońska/Ratuszowa. Oddzielna faza do jazdy na wprost, w kierunku Wileńskiego, oddzielna faza do skrętu w prawo, w Ratuszową, a te 'ośle łąki' w puszkach - widząc tramwaj - baranieją. Nie dość, że mają zielone światło, kierunkowe, to nagle Ci się zatrzyma i jeszcze się dąsa, że SU12 na niego trąbi. Co tam trzeba jeszcze zrobić, żeby to szło sprawnie? W ogóle się da, czy tam jest najlepiej, jak tylko się da? ](*,)

: 15 maja 2012, 23:57
autor: MeWa
Obrazek
(Pożyczone od MiśkaK)

Co autor sygnalizacji miał na myśli?

: 16 maja 2012, 7:47
autor: Glonojad
Zapewne chciał wpuszczać na skrzyżowanie tramwaje skręcające prosto zarówno w czasie fazy w lewo,jak i w prawo. Nie chce mi się jednak wierzyć, że takie oznakowanie zostało zatwierdzone przez IR (zresztą naklejki skreślające tabliczki sugerują, że nie jest to zakończona zabawa) - chyba, że programowo zabezpieczono się przed emisją sygnałów sprzecznych (czyli de facto mamy jeden sygnał ogólny - tylko nie wiem, po co w takim razie dwa sygnalizatory).