Dokąd...Busmann pisze:Reszta raczej się przeniesie.
Jarmark Europa na wieki wiekĂłw
Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte
Ciekawe, że jeszcze nikt tego nie wrzucił...
Zazieleniony cytat ku pamięci i na pohybel "tolerancyjnych inaczej" i wyjątkowo stanowczych w oczyszczaniu miasta użytkowników.Minister dzieli kupców na Stadionie
Tylko polscy kupcy z Jarmarku Europa będą mieli prawo pozostać na Stadionie Dziesięciolecia trzy miesiące dłużej - zdecydował wczoraj minister sportu Tomasz Lipiec
- Decyzja o nie przedłużeniu umowy ze spółką Damis, dzierżawcą terenu na Stadionie jest nieodwołalna i wygasa 30 czerwca - zakomunikował wczoraj minister sportu. - Ale kupcy będą mogli handlować na błoniach dłużej, zawierając tzw. umowy pomostowe bezpośrednio z zarządzającym terenem Stadionu Dziesięciolecia Centralnym Ośrodkiem Sportu.
Handlujący ucieszyli się, ale po chwili okazało się, że nie wszyscy. - Umowy pomostowe będą podpisywane tylko z polskimi, legalnymi kupcami, a raczej z przedstawicielami ich stowarzyszeń - obwieściła "Gazecie" Katarzyna Doraczyńska, rzecznik ministerstwa sportu.
- Reszta jest nielegalna? - zapytałem.
- Z tego, co wiem, to tak - odpowiedziała pani rzecznik.
Ustaliliśmy, że jest w błędzie. Według Bogdana Tomaszewskiego, prezesa spółki Damis, wśród 4 tys. podmiotów gospodarczych wynajmujących teren Stadionu Dziesięciolecia jest ok. 700 obcokrajowców, głównie Wietnamczyków, którzy w znakomitej większości pracują legalnie.
- Mają numery regon, abonamenty na najem stoisk, płacą czynsz. Pracują na takich samych zasadach jak polscy kupcy - mówi prezes Tomaszewski.
Decyzję ministra sportu obcokrajowcy uważają za niesprawiedliwą. - Do Polski przyjechałem dziesięć lat temu, bo uznałem ten kraj za demokratyczny. Chciałem, by traktowano tu nas jak ludzi - mówi Phamtruong Sow z wietnamskiego stowarzyszenia kupców ze Stadionu. - Teraz jest mi przykro, bo wciąż jesteśmy uważani za gorszych od Polaków.
Co zrobią 30 czerwca? - Nie wiem. Tak jak polscy kupcy nie mamy żadnej zastępczej lokalizacji. Zostaniemy pewnie jakiś czas bez pracy - twierdzi Phamtruong Sow.
Wcześniej minister sportu podtrzymywał decyzję, że 30 czerwca teren Stadionu Dziesięciolecia muszą opuścić wszyscy kupcy, bo trzeba przyspieszyć budowę Narodowego Centrum Sportu. Handlujący chcieli zostać dłużej. Przywiązali się do tego miejsca, nie znaleźli innej lokalizacji. Na te zaoferowane przez ratusz i wojewodę z różnych przyczyn nie zdążyliby się przenieść do 1 lipca.
Zaproponowali więc, że opuszczą koronę stadionu, ale pozostaną dłużej na tzw. błoniach: między Dworcem Stadion, ul. Zieleniecką i nasypem kolejowym, bo tam nie będą przeszkadzać we wstępnych pracach budowlanych.
Aby uzyskać na to zgodę, polskie stowarzyszenia kupieckie naciskały na prezydent Warszawy, Hannę Gronkiewicz-Waltz, radę miasta, wojewodę mazowieckiego, premiera.
Źródło: Gazeta Wyborcza - Stołeczna
Jakoś wyjątkowo w drugę stronę jesteś chyba nastawiony, bo ciągle się o to ludzi czepiaszgeograf pisze:Zazieleniony cytat ku pamięci i na pohybel "tolerancyjnych inaczej"
IMHO to co wrzuciłeś niestety nie pozwala mieć nadzieji, że szybko się z tym rozprawią, bo okaże się, że większość jednak pracuje na legalu.
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.
Pozdrawiam, Szafran.
Uważam, że nie powinno być żadnych ustępstw. 30 czerwca i koniec. Teraz odroczyli, będą mieli nadzieję, że znowu odroczą.Piotrek pisze:IMHO to co wrzuciłeś niestety nie pozwala mieć nadzieji, że szybko się z tym rozprawią, bo okaże się, że większość jednak pracuje na legalu.
Może i mam skrzywienie z powodu studiowanego kierunku i zainteresowań.Piotrek pisze:Jakoś wyjątkowo w drugę stronę jesteś chyba nastawiony, bo ciągle się o to ludzi czepiasz
Po prostu uważam, że duża imigracja ze Wschodu i Południa jest nieunikniona i w ogóle nie jesteśmy na nią przygotowani (co gorsza: nic w tej kwestii się nie dzieje!). A o naszej niedojrzałości najlepiej świadczy właśnie próba zmiatania problemu pod dywan, np. w postaci postulatów o deportacji (nie wspominając rasistowskich tekstów tu i ówdzie).
Widzisz Dennis? Ja nie widzę żadnego problemu, ale jeśli okaże się, że większość pracuje legalnie to co zrobisz? Trzeba czekać przynajmniej do październikaAle okazuje się, że tylko dla tych co są na błoniach i pracują LEGALNIE. Reszta sio.
[ Dodano: 2007-05-17, 17:12 ]
Dokładnie. Jak raz da się palec, to potem będą chcieli rękę.geograf pisze:30 czerwca i koniec. Teraz odroczyli, będą mieli nadzieję, że znowu odroczą.
Owszem nie jesteśmy przygotowani, choć tej imigracji za bardzo bym nie chciał (wzorem Paryża, Londynu, czy np. co raz bardziej Wiednia), ale to już inny tematgeograf pisze:Po prostu uważam, że duża imigracja ze Wschodu i Południa jest nieunikniona i w ogóle nie jesteśmy na nią przygotowani
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.
Pozdrawiam, Szafran.
Jak to co? Wywalę wszystkich równo, w odpowiednim terminie, dając im lokalizację zamienną. Albo raczej wszystkim równo pozwolę jeszcze te kilka miesięcy z boku głównej inwestycji, na tych błoniach, popracować. Bo nie chcę, żeby Polskę potem obsmarowywano, że z okazji organizowania mistrzostw potraktowała ludzi jak śmieci i jeszcze do tego wykazała się rasizmem.
[ Dodano: 2007-05-17, 17:16 ]
[ Dodano: 2007-05-17, 17:16 ]
Uciążliwi szczególnie są muzułmanie, bo oni się nie potrafią (nie chcą) zintegrować. Wschód Europy, czy nawet niemuzułmańskie rubieże Azji nie sprawiają aż takiego kłopotu i bym się przed nimi (oczywiście o ile przyjeżdżają tu legalnie i w sposób kontrolowany) aż tak nie broniłPiotrek pisze:Owszem nie jesteśmy przygotowani, choć tej imigracji za bardzo bym nie chciał (wzorem Paryża, Londynu, czy np. co raz bardziej Wiednia), ale to już inny temat
Trzymam Cię za słowo, że tak zrobiszDennis pisze:Jak to co? Wywalę wszystkich równo, w odpowiednim terminie, dając im lokalizację zamienną. Albo raczej wszystkim równo pozwolę jeszcze te kilka miesięcy z boku głównej inwestycji, na tych błoniach, popracować. Bo nie chcę, żeby Polskę potem obsmarowywano, że z okazji organizowania mistrzostw potraktowała ludzi jak śmieci i jeszcze do tego wykazała się rasizmem.
Ok, jakby wiadomo kto przyjeżdżał i że legalnie.Dennis pisze:Uciążliwi szczególnie są muzułmanie, bo oni się nie potrafią (nie chcą) zintegrować. Wschód Europy, czy nawet niemuzułmańskie rubieże Azji nie sprawiają aż takiego kłopotu i bym się przed nimi (oczywiście o ile przyjeżdżają tu legalnie i w sposób kontrolowany) aż tak nie bronił
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.
Pozdrawiam, Szafran.
Tajemnicą poliszynela jest to, że wielu legalnie przebywających Wietnamczyków "udostępnia" swoje paszporty na użytek innym...tak aby ci drudzy mogli "legalnie" przyjechać do Polski. I tyle w tym temacie z mojej strony.
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36143
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
W jakim sensie nielegalnie? Czy ty na trzeci punkt pracujesz?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Ale teksty lecą. Prawdziwi warszawiacy pojechali wsiochom 
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)