Zakres numeracji linii autobusowych
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
Myślę, że nie ma sensu sztucznie rozdzielać 1xx od 2xx. Prawdopodobnie gdy wszystkie 199 numerów będzie zajęte, to oczywistą będzie linia 200, 201 itd.
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
Tylko po co, przecież to będą zwykłe linie autobusowe, tyle że obsługiwane innym taborem. Nie ma sensu by miały literki. To nie będą linie gorsze od innych tylko zwykłe dowozówki. Rozpoczynamy zakres 2xxRyoga pisze:Osobiście wolał bym linie z literką. Tak jak są jużnocne z Literką N tak miło by było zobaczyć np: 137 > M37 lub B37Wolfchen pisze:Łatwo się domyśleć, że otworzą zakres 2xx.
The fire, baby. It'll burn us both. There's no place in this world for our kind of fire. My warrior woman. My Valkyrie. You'll always be mine.
Always
...and never.
Always
...and never.
Nie są gorsze tylko... mniejsze. Niż zwykłe.
Jest ich na razie Bardzo mało. Rozpoczęcie zakresu 2xx = skojarzenie z liniami okresowymi i awaryjnymi, z liniami cmentarnymi. dodatkowo kolejny zakres zapytania - czemu 200? bo nie ma w warszawie dwóch zakresów obejmujących to samo.
o ile z Zastępczymi poradzono sobie jako Z-x, to z cmentarnymi trzeba będzie zdobić Cxx.
Bardziej bym widział podział autobusów na zakresy 100 i 200 w zależności od częstotliwości kursowania. Są linie gdzie jest co godzinę odjazd a są takie autobusowe że co 15 minut. Krótko mówiąc, rozbić zakres 1xx na zakresy 1xx i 2xx równomiernie.
Jest ich na razie Bardzo mało. Rozpoczęcie zakresu 2xx = skojarzenie z liniami okresowymi i awaryjnymi, z liniami cmentarnymi. dodatkowo kolejny zakres zapytania - czemu 200? bo nie ma w warszawie dwóch zakresów obejmujących to samo.
o ile z Zastępczymi poradzono sobie jako Z-x, to z cmentarnymi trzeba będzie zdobić Cxx.
Bardziej bym widział podział autobusów na zakresy 100 i 200 w zależności od częstotliwości kursowania. Są linie gdzie jest co godzinę odjazd a są takie autobusowe że co 15 minut. Krótko mówiąc, rozbić zakres 1xx na zakresy 1xx i 2xx równomiernie.

-
michael112
- Posty: 3167
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
No właśnie. Bez sensu jest oddzielać takie linie od zwykłych. Tylko przypominałem na 1 listopada, żeby cmentarne przenieść na Cxx i nikt nic nie robił sobie mojego narzekania, że dalej są na 200. A teraz uruchomią kilka mikrobusów, zajmą wszystkie wolne numery na 1xx i trzeba będzie wejść na 2xx, z którego nie zwolniono nie tylko cmentarnych, ale również linii do Góraszki 200 i linii wyborczej 203. Może jeszcze w przyszłym roku będziecie chcieli egzysotwać z napoczętym zakresem 2xx dla linii zwykłych, a jednocześnie zachować na dalszej numeracji w tym samym zakresie linie cmentarnegroov pisze:Tylko po co, przecież to będą zwykłe linie autobusowe, tyle że obsługiwane innym taborem. Nie ma sensu by miały literki. To nie będą linie gorsze od innych tylko zwykłe dowozówki. Rozpoczynamy zakres 2xx
- Solaris U10
- Posty: 2659
- Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26
Po co dla linii zwykłych tworzyć kolejny zakres? Zwłąszcza, że niektóre minibusowe mogą być okresowe...? No i M się kojarzy raczej z Metrem...Ryoga pisze:Osobiście wolał bym linie z literką. Tak jak są jużnocne z Literką N tak miło by było zobaczyć np: 137 > M37 lub B37
Bo do tej pory nie było takiej potrzeby, a zakres 2xx jest naturalnym przedłużeniem zakresu 1xx. Zresztą po to kiedyś przenumerowano podmiejskie z zakresu 2xx na 7xx...Ryoga pisze:bo nie ma w warszawie dwóch zakresów obejmujących to samo.
To jest akurat bardzo płynne i nie widzę sensu ku takiemu rozwiązaniu...Ryoga pisze:Bardziej bym widział podział autobusów na zakresy 100 i 200 w zależności od częstotliwości kursowania.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
200, 201, 202, Ale mi płynne. Jak by jednocześnie powstało z 20 linii na numeracji 2xx, to by było widać ze to przedłużenie numeracji 1xx. A tak to takie 5 - 8 wyjątków będzie jeździło.To jest akurat bardzo płynne i nie widzę sensu ku takiemu rozwiązaniu...
Dobrze było by wymieszać oba zakresy. Żeby nie było różnic miedzy zapakowanym zakresem 1xx a prawie pustym 2xx.
Przeniesiono daleko od numeracji 1xx. A czemu to wiadomo, i może wykorzystać Zakres 6xx? Jest jeszcze 9xx.Wolfchen pisze:a zakres 2xx jest naturalnym przedłużeniem zakresu 1xx. Zresztą po to kiedyś przenumerowano podmiejskie z zakresu 2xx na 7xx...
Te też są wolne. nie to żebym jakoś specjalnie bronił 2xx, tylko wprowadzając nowy zakres dobrze było by trochę wymieszać.
Numery dwucyfrowe są zarezerwowane dla tramwajów.Jeszcze można użyć numerów od 60 do 99. 50-tki zostawiam na wszelki wypadek gdyby ktoś chciał reaktywować trolejbusy.

9xx ewentualnie na linie prywatne. No i nie ma sensu mieszać. Tak, to od razu widać: 100 - 299 linie zwykłe, itd...Ryoga pisze:oże wykorzystać Zakres 6xx? Jest jeszcze 9xx. Te też są wolne.
Powoli, nie od razu Kraków zbudowano...Ryoga pisze:Jak by jednocześnie powstało z 20 linii na numeracji 2xx, to by było widać ze to przedłużenie numeracji 1xx.
Nie. Tramwaje zwykłe 1-39, tramwaje okresowe 40-49, trolejbusy 50-99.Ryoga pisze:Numery dwucyfrowe są zarezerwowane dla tramwajów.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Tramwaj zwykłe po otwarciu trasy na Tarchomin sie zwiększa o 3 nowe linie.Wolfchen pisze:Nie. Tramwaje zwykłe 1-39, tramwaje okresowe 40-49, trolejbusy 50-99.
Zostało aktualnie 11 wolnych numerów. To bardzo mały zapas.
Trolejbusy? nikt ich raczej nie wskrzesi. Może to i dobrze?
A okresowe tramwaje można by przenieść na górna granicę

- Petroniusz
- Posty: 638
- Rejestracja: 14 gru 2005, 7:44
- Lokalizacja: Gocław
Tak to już z idiotycznymi zmianami nazw ulic. O ile zamianę Bieruta w Fieldorfa rozumiem, to Ronda Babka na Rondo Zgrupowania AK "Radosław" już niekoniecznie, ale to już było wałkowane wielokrotnie. Po tym ostatnim przypadku często rozpoznaje się warszawiaków rdzennych i napływowych.
Wracając do numeracji ja bym zrobił tak:
100 - linie zwykłe
200 - linie zwykłe o charakterze lokalnym
Linia o charakterze lokalnym to takie, które kursują w obrębie jednej dzielnicy (to nie jest sztywna reguła). Ich głównym zadaniem jest dowiezienie pasażerów do większego węzła przesiadkowego. W większości przypadków są to linie idealnie pasujące do obsługi mikrobusami, zazwyczaj z częstotliwością 20/30/30. I tu jest ważne - częstotliwość 20/30/30 powinna być częstotliwością graniczną dla autobusów miejskich. Oczywiście nie można stosować tej zasady zbyt sztywno, bo do tej kategorii (wg trasy) pasują 104, 124 i 153. A obsługa i częstotliwość każdej z tych linii jest inna.
Wracając do numeracji ja bym zrobił tak:
100 - linie zwykłe
200 - linie zwykłe o charakterze lokalnym
Linia o charakterze lokalnym to takie, które kursują w obrębie jednej dzielnicy (to nie jest sztywna reguła). Ich głównym zadaniem jest dowiezienie pasażerów do większego węzła przesiadkowego. W większości przypadków są to linie idealnie pasujące do obsługi mikrobusami, zazwyczaj z częstotliwością 20/30/30. I tu jest ważne - częstotliwość 20/30/30 powinna być częstotliwością graniczną dla autobusów miejskich. Oczywiście nie można stosować tej zasady zbyt sztywno, bo do tej kategorii (wg trasy) pasują 104, 124 i 153. A obsługa i częstotliwość każdej z tych linii jest inna.
To już inny temat, ale o ile w przypadku linii nowych można coś takiego robić (choć widzimy, że ZTM jednak ma inne chyba zdanie - 137), o ile w przypadku starych za wiele zachodu. Nie ma sensu zmieniać numeracji linii powiedzmy 196,198 czy nawet 121.Petroniusz pisze:Linia o charakterze lokalnym to takie, które kursują w obrębie jednej dzielnicy (to nie jest sztywna reguła). Ich głównym zadaniem jest dowiezienie pasażerów do większego węzła przesiadkowego.
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.
Pozdrawiam, Szafran.