: 01 gru 2010, 21:51
Że co proszę? Że dwa tunele po 10,5 m szerokości każdy będą tańsze, niż jeden o szerokości 7 metrów?!
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Fakt, ale w Karslruhe mieli do czynienia z bezprecedensowym wzrotem frekwencji w tramwajach. No i mają je długaśne, a przy długości wozów > 45 metrów tunele poprawiają przepustowość - w warunkach warszawskich efekt byłby odwrotny ((ograniczenie częstotliwości do 90 sekund), przy tramwajach 45-metrowych wychodzi mniej więcej na zero (jeśli o podaż miejsc chodzi).Bastian pisze:A niektóre - jak Karlsruhe - jeszcze się spieszą, by się załapać
Ale wtedy takie ewentualne "potworki" mogłyby sobie bez problemu jeździć, nie blokując tego "ważniejszego" ruchu, gdyż przepustowość nie jest ograniczona przez inny ruch naziemny. Poza tym nie uważasz, ze patologią jest jeśli chcesz przejechać ok. 2 km w mieście, musisz się 2-3 razy przesiąść? Wrzucanie wszystkiego do jednej magistrali właśnie nam się odbija czkawką...Glonojad pisze: Nie zgadzam się - chowanie tramwajów po to, by ułatwić wydziwianie trasami i tworzenie potworków co 15 czy 20 minut poza szczytem to by dopiero była patologia.
Trzy przesiadki to gruba przesada, ale też nie chce mi się w to wierzyć. Na 2 kilometrach zazwyczaj jednak wystarczy jedna przesiadka, czasem dwie.piotram pisze:Poza tym nie uważasz, ze patologią jest jeśli chcesz przejechać ok. 2 km w mieście, musisz się 2-3 razy przesiąść?
ale jeździłyby właśnie kosztem tego większego ruchu (koszty i systemy sterowania ruchem). Nie wydaje mi się, żeby jazda na widoczność w tunelu jeden za drugim była dopuszczona.piotram pisze:Ale wtedy takie ewentualne "potworki" mogłyby sobie bez problemu jeździć, nie blokując tego "ważniejszego" ruchu
Pardon, miałem na mysli własnie 2-3 środki komunikacji. Wystarczy, że jeden z nich kursuje co 20 i masz odpowiedź, dlaczego ludzie wolą jechac samochodem...Bastian pisze:Trzy przesiadki to gruba przesada, ale też nie chce mi się w to wierzyć. Na 2 kilometrach zazwyczaj jednak wystarczy jedna przesiadka, czasem dwie.piotram pisze:Poza tym nie uważasz, ze patologią jest jeśli chcesz przejechać ok. 2 km w mieście, musisz się 2-3 razy przesiąść?
Parametry jazdy tramwaju są znacznie lepsze niż metra, więc nie wydaje mi się, że sygnalizacja odcinkowa jakoś strasznie by to spowolniła.MeWa pisze:ale jeździłyby właśnie kosztem tego większego ruchu (koszty i systemy sterowania ruchem). Nie wydaje mi się, żeby jazda na widoczność w tunelu jeden za drugim była dopuszczona.
Bo w ogóle nie powinno być takich dziadostw, chyba że gdzieś na luźno zabudowanych peryferiach. Ale jedyną drogą jest kasacja dziwadeł, nigdy nie będzie kasy i taboru tyle, by wszystkie linie kursowały co 10 minut...piotram pisze:Wystarczy, że jeden z nich kursuje co 20 i masz odpowiedź, dlaczego ludzie wolą jechac samochodem...
no nie wiem, Kraków nie nastraja optymizmemParametry jazdy tramwaju są znacznie lepsze niż metra, więc nie wydaje mi się, że sygnalizacja odcinkowa jakoś strasznie by to spowolniła.
nawet jeśli, to widać, jak wyszedł na tym Kraków...piotram pisze:W Krakowie to nawet dowalili 30 km/h. Ale to Polska, może nawet właściwych przepisów do tego nie ma, mam nadzieję że da się to jakos porządnie zrobić.
Najlepsza jest nazwa: "krakowski szybki tramwaj"piotram pisze:W Krakowie to nawet dowalili 30 km/h.