: 04 lip 2007, 20:14
W Chełmie stoją cztery obskurne "dwójki"
Rezerwa zapewne.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
skoro zastępuje się składy na Warszawa-Łódź klamotami, to nie dziwne, że starczapiotram pisze:ciągle je kasują i aż dziwne, że jeszcze cudem starcza...
A nie mówiłem, że PKS relacji Radom-Hel byłby wygodniejszyBusmann pisze:K***a, caly pociag za***any. Ja spie w przedziale dla rowerow na alumacie. I to sie nazywa komfort podrozy (wpisz to w watku o Przewozach Regionalnych).
Ale spółka mogła by sprobować dostosować podaż do popytu. W końcu ten pociąg kursuje nie pierwszy dzień/sezon/rok.MeWa pisze:Nie można też winić spółki za to, że jej pociągi są popularne...
Zabierając kolejne wagony z łódzkich składów?bohun pisze:Ale spółka mogła by sprobować dostosować podaż do popytu. W końcu ten pociąg kursuje nie pierwszy dzień/sezon/rok.MeWa pisze:Nie można też winić spółki za to, że jej pociągi są popularne...
Nie, likwidując/zawieszając pociągi, którymi jeździ kilkanaście osób? Przeprowadzając NR taboru, który stoi nieużywany po krzakach na większości stacji węzłowych w .pl?MeWa pisze:Zabierając kolejne wagony z łódzkich składów?bohun pisze: Ale spółka mogła by sprobować dostosować podaż do popytu. W końcu ten pociąg kursuje nie pierwszy dzień/sezon/rok.
Też był cały za****ny, bo na peronie słyszałem wypowiedzi tych, co się do niego nie dostali. No i przejazd w jedną stronę by mnie wyniósł tyle, ile cały turystykMZ pisze:A nie mówiłem, że PKS relacji Radom-Hel byłby wygodniejszy
To jeszcze nic... Ja kiedyś pośpiechem trasę Radom - Warszawa pokonywałem w 250 minut, bo w Warce stał ponad 70...mariow pisze:Cała zaś podróż do Zachodniej to 200 min - po prostu tylko dziękować ......
No to rzeczywiście wróciliśmy do czasów sprzed '89 roku.MZ pisze:Busmann jedzie do Gdyni i poinformował, w jakich warunkach.
Cytuję w całości i bez zmian, poza ocenzurowaniem dwóch słów:
A nie mówiłem, że PKS relacji Radom-Hel byłby wygodniejszyBusmann pisze:K***a, caly pociag za***any. Ja spie w przedziale dla rowerow na alumacie. I to sie nazywa komfort podrozy (wpisz to w watku o Przewozach Regionalnych)..
Nie, w przejściach leżały bagaże, a konduktor darł mordę, żeby je stamtąd zabrać... Ale jak scyzoryki w Warszawie wysiedli i weszła inna drużyna było o wiele przyjemniej... Przynajmniej zwolnili jeden służbowy, który jechał na pusto...Kra pisze:Czy między wagonami też jechali ludzie, jeżeli nie to znaczy, że był "luzik"