Komunikacja miejska w czasie budowy II linii metra

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36200
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 10 lis 2011, 22:57

Szeregowy_Równoległy pisze:Naprawdę myślisz, że dałoby się znaleźć brygady w momencie, kiedy brakuje ich na takie np. 523?
Realnie to o 512 nie mamy już co dyskutować. W tej rzeczywistości, w której ta dyskusja ma sens, to i brygady na 523 by się znalazły. Stoisz trochę w rozkroku między analizą rzeczywistości a dyskusją o możliwych rozwiązaniach alternatywnych ;)
Szeregowy_Równoległy pisze:I czemu na Bankowy z Targówka, a nie z najbliższej możliwej okolicy Wileńskiego (Hallera, Stalowa)?
Bo to Targówkowi chcemy urąbać 517, a 512 nie ma z nim nic wspólnego. Za to na Powiśle linia jest (162).
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 10 lis 2011, 23:12

Domasq12 pisze:Taki znak już chyba jest
Jest na końcu przystanku.

Generalnie z moich wielodniowych obserwacji wynika że po prostu ZTM się nie przygotował na taki popyt w niektórych liniach, dodam że dałoby się wygospodarować wymagany podaż bez tego całego 512/460 i tym podobnych. Autobusy najbardziej są potrzebne w godzinach 7:30-8:30, jest to okres kiedy wysypują się pociągi - jeden za drugim. Przesterować rozkłady w taki sposób by zrobić mikroszczyt aby był wóz za wozem kosztem częstotliwości w późniejszych godzinach (8:30-10:00), gwarantuje wam że cały ten tłum by zniknął w moment. Teraz się tak dzieje przez skumulowanie większej ilości wozów w tym okresie jednakże potem jeżdżą one zwyczajnie luźne.

Dobrą rzeczą było przeniesienie autobusowe spod cerkwi ---> przed skrzyżowania przy samym tramwajowym, ludzie widząc że się nie mieszczą idą do tramwajów które wcale tak bardzo nie narzekały na brak miejsca w środku.

Co do usytuowania przystanków na TTA i Bankowym, uważam to trochę za bezsensowne. Dlaczego? A no dlatego że 160 i 190 były od zawsze nierozłączną i uzupełniającą się parą, ludzie zazwyczaj wsiadali albo w jedno albo w drugie bo zawsze w okolice / z okolich targówka dowiozły / wywiozły. Niestety rozdzielono je i jest ten ból że nie podejdziesz na jeden przystanek gdzie masz multum częstych linii w jedną strone - kończy się to różnie, począwszy od tego że ludzie bardziej okupują jedną linie bo druga jest po drugiej stronie ulicy etc etc. Frekwencja jest strasznie nierównomierna, większy bajzel, więcej skarg i awantur o zbyt małą liczbę autobusów które tak właściwie są wystarczające.

Chętnie poruszę jeszcze parę kwestii bo przyglądałem się bacznie temu co się tam działo tylko musicie mnie naprowadzić bo po prostu nie wiem za co się zabrać. :smile:
Obrazek
"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 10 lis 2011, 23:16

Bastian pisze:Bo to Targówkowi chcemy urąbać 517, a 512 nie ma z nim nic wspólnego. Za to na Powiśle linia jest (162).
Targówek ma smocze 160, którym może dojechać i się przesiąść przy Wileńskim. Ja na przykład nie widzę potrzeby połączenia Targówka z Traktem, natomiast potrzebę połączenia Pragi z Traktem już dostrzegam. A Praga w tym wypadku = Wileński. A Wileński = Hallera lub Stalowa. Z jednoperonową przesiadką przy Rzeszotarskiej.
Desert pisze:Co do usytuowania przystanków na TTA i Bankowym, uważam to trochę za bezsensowne. Dlaczego? A no dlatego że 160 i 190 były od zawsze nierozłączną i uzupełniającą się parą
Ale na Bankowym w stronę Pragi dalej jest to nierozłączna i uzupełniająca się para. A na Wileńskim też wspólny przystanek jest. Problem na Bankowym polega na tym, że autobusy dowożące pod dworzec jeżdżą z różnych przystanków.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36200
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 10 lis 2011, 23:18

Szeregowy_Równoległy pisze:
Bastian pisze:Bo to Targówkowi chcemy urąbać 517, a 512 nie ma z nim nic wspólnego. Za to na Powiśle linia jest (162).
Targówek ma smocze 160, którym może dojechać i się przesiąść przy Wileńskim. Ja na przykład nie widzę potrzeby połączenia Targówka z Traktem, natomiast potrzebę połączenia Pragi z Traktem już dostrzegam. A Praga w tym wypadku = Wileński. A Wileński = Hallera lub Stalowa. Z jednoperonową przesiadką przy Rzeszotarskiej.
A 517 zostaje? :>
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 10 lis 2011, 23:24

Bastian pisze:A 517 zostaje? :>
A po co? Zamiast 517 proponuję 160 i przesiadkę w to coś z okolic Wileniaka do Traktu. A 517 niech sobie jeździ, z Ursusa do Trzech Krzyży. Linia przez całe miasto = nieregularność, niepunktualność, niesterowalność = m.in. 517. Im dłuższa trasa, tym większa szansa na napotkanie utrudnień. Podzielenie na dwie linie, Ursus - Centrum i Praga - Centrum wystarczy.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 10 lis 2011, 23:25

No tak, myślał o jednym a napisał drugie... Złych linii użyłem w każdym razie to samo miałem na myśli. Mój błąd.

Z tym 517 to i tak wyjdzie na to samo, i tak będzie stać i tak będzie stać a ludzie będą krzyczeć że nie mają bezpośredniego. W sumie sam bym krzyczał i krzyczę o bezsensowne 118 i brak szybkiego 506.
Obrazek
"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."

Łukasz
Posty: 12051
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 10 lis 2011, 23:53

Szeregowy_Równoległy pisze:A Wileński = Hallera lub Stalowa. Z jednoperonową przesiadką przy Rzeszotarskiej.
Jak jednoperonowa przy Rzeszotarskiej to tylko Stalowa, z Hallera jest za bardzo dookoła? Swoją drogą bardzo nie podoba mi się, że te przystanki są tak rozdzielone - ale domyślam się, że przesiadka tutaj nie jest żadnym priorytetem.

[ Dodano: Pią 11 Lis, 2011 ]
Desert pisze:
Domasq12 pisze:Taki znak już chyba jest
Autobusy najbardziej są potrzebne w godzinach 7:30-8:30, jest to okres kiedy wysypują się pociągi - jeden za drugim. Przesterować rozkłady w taki sposób by zrobić mikroszczyt aby był wóz za wozem kosztem częstotliwości w późniejszych godzinach (8:30-10:00), gwarantuje wam że cały ten tłum by zniknął w moment. Teraz się tak dzieje przez skumulowanie większej ilości wozów w tym okresie jednakże potem jeżdżą one zwyczajnie luźne.
A to 460 to jest coś innego niż mikroszczyt? Może decyzja o 512 nie byłaby tak szybko podjęta, gdyby najpierw zrobiono 460. Ale bądź co bądź to właśnie 512 miało największe potoki miało do Bankowego. Kilka lat temu oczywiście.

Z godziną 10 się nie zgadzam. Ja jeżdżę regularnie po 10. Raz 20 po, raz 10 po, raz bliżej 10:30, najczęściej w środku. O tej godzinie 160 już jeździ co 15 minut, 718 co 20. 190 jeździ już co 10 minut, ale są 2 zjazdy na Redutową. Przez chyba 3 tygodnie było tak, że z Rzeszotarskiej 718 (10:17) jechało razem ze 190 (10:20) - zawsze bliżej 10:18 niż 10:20. Mimo, że 10:15 jest zjazdowe 190, jest stosunkowo ciasno (ostatnio to pogubiły się gdzieś te planowe 190 i są tylko te zjazdy, nie wiem z czego to się wzięło tak nagle). W dodatku ok. 10:15 przyjeżdża pociąg, więc parka 190+718 potrafi być mocno wypełniona (jest zabieralna, ale wypełnienie jest 90%). Nie widzę tu miejsca na żadne obcinki.
Desert pisze: Dobrą rzeczą było przeniesienie autobusowe spod cerkwi ---> przed skrzyżowania przy samym tramwajowym, ludzie widząc że się nie mieszczą idą do tramwajów które wcale tak bardzo nie narzekały na brak miejsca w środku.
A tak przy okazji: po co go tak podasfaltowali pod krawężnik? Żeby niskopodłogowce były wyżej?
Desert pisze: Co do usytuowania przystanków na TTA i Bankowym, uważam to trochę za bezsensowne. Dlaczego? A no dlatego że 160 i 190 były od zawsze nierozłączną i uzupełniającą się parą, ludzie zazwyczaj wsiadali albo w jedno albo w drugie bo zawsze w okolice / z okolich targówka dowiozły / wywiozły.

Niestety rozdzielono je i jest ten ból że nie podejdziesz na jeden przystanek gdzie masz multum częstych linii w jedną strone - kończy się to różnie, począwszy od tego że ludzie bardziej okupują jedną linie bo druga jest po drugiej stronie ulicy etc etc. Frekwencja jest strasznie nierównomierna, większy bajzel, więcej skarg i awantur o zbyt małą liczbę autobusów które tak właściwie są wystarczające.
Właśnie 160 i 190 nikt nie ruszył, jadą z TTA. Już to pisałem - IMO należałoby je przenieść pod Peugeota, przede wszystkim 190, a wysłać za to 226 na Nowolipki i 226 na PAT.
Wtedy prawie wszyscy będą szli na autobusy, a tramwaje zostaną dla Bródna i Targówkowego 160. Od zawsze były razem, bo były jedyne, teraz jest alternatywa.
Desert pisze: Chętnie poruszę jeszcze parę kwestii bo przyglądałem się bacznie temu co się tam działo tylko musicie mnie naprowadzić bo po prostu nie wiem za co się zabrać. :smile:
Też coś miałem, ale zpaomniałem.

[ Dodano: Pią 11 Lis, 2011 ]
Szeregowy_Równoległy pisze:
Bastian pisze:A 517 zostaje? :>
A po co? Zamiast 517 proponuję 160 i przesiadkę w to coś z okolic Wileniaka do Traktu. A 517 niech sobie jeździ, z Ursusa do Trzech Krzyży. Linia przez całe miasto = nieregularność, niepunktualność, niesterowalność = m.in. 517. Im dłuższa trasa, tym większa szansa na napotkanie utrudnień. Podzielenie na dwie linie, Ursus - Centrum i Praga - Centrum wystarczy.
Historycznie to 160 na Trakt :]
ŁK

mw158979
Posty: 338
Rejestracja: 08 gru 2008, 3:01

Post autor: mw158979 » 11 lis 2011, 0:28

Szeregowy_Równoległy pisze:proponuję 160 i przesiadkę w to coś z okolic Wileniaka do Traktu.
Za krotko po Pradze, takie cos nie zlapie ladunku. Bez tego cala operacja traci sens. Komu sie bedzie chcialo przesiadac na linie jezdzaca co - no nie wiem ile, ale raczej nie co chwile. Wygra przesiadka na Starym Miescie, zwlaszcza ze autobus na Kapucynska tez troche czasu by zuzywal.

ashir
Posty: 19887
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 11 lis 2011, 8:53

Domasq12 pisze:Sugerowałbym ashir wychodzenie jakieś 15-20 minut wcześniej - nic Ci nie zaszkodzi, a pewnie trafisz jakiś luźniejszy wóz, jeżeli nie lubisz ścisku. Tyle OT.
Jeśli jadę rano z Targówka to czasem nawet idę na samą pętlę. Ale ja mówię o przeciwnym kierunku i tu nic nie pomoże. A w tym przypadku to ja wygodnie siedziałem, bo jechałem z Dw. Centralnego.
Domasq12 pisze:
Łukasz pisze:160 nigdy nie będzie zabieralne dopóki będzie jeździło z PAT.
Mowa tu o jeździe z Targówka, nie z Placu Bankowego.
No właśnie nie. :]
Szeregowy_Równoległy pisze:
Bastian pisze:A 517 zostaje? :>
A po co? Zamiast 517 proponuję 160 i przesiadkę w to coś z okolic Wileniaka do Traktu. A 517 niech sobie jeździ, z Ursusa do Trzech Krzyży. Linia przez całe miasto = nieregularność, niepunktualność, niesterowalność = m.in. 517. Im dłuższa trasa, tym większa szansa na napotkanie utrudnień. Podzielenie na dwie linie, Ursus - Centrum i Praga - Centrum wystarczy.
Ty chyba nie widziałeś 517. =; Obecnie nie mam większych powodów do narzekań, wręcz jest wspaniale. :smile: Wczorajsze 160 przyjechało spóźnione o 12 minut na ZP Myszkowska, a często mniejsze ma opóźnienie 517.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 11 lis 2011, 10:08

A co pasażera obchodzi ile minut opóźnienia ma dany kurs? Przy 160 jeżdżącym bardzo często to bez różnicy, bo któraś brygada się pojawi i zabierze ludków. A mój wywód łączący długość trasy z opóźnieniami to szacowanie prawdopodobieństwa. Linia jadąca przez pół miasta ma o połowę mniejsze szanse złapania korka, niż linia jadąca przez całe miasto. Rozkładowo w szczycie 160 jeździ co 5 minut, na to się chyba nie wychodzi na rozkład, szczególnie w środku trasy?
517 widziałem, rozrzut miewa konkretny, bo potrafi jechać zarówno na plusie, jak i mieć jakieś kosmiczne opóźnienie, bo np. w Ursusie dwie osobówki się stłukły, spadł deszcz, albo z jakiegokolwiek innego powodu. A dla mnie to jakaś abstrakcja, żeby dojazd na Targówek czy do Ursusa był uzależniony od tego, co się dzieje na drugim końcu miasta.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 11 lis 2011, 10:29

Szeregowy_Równoległy pisze:prawdopodobieństwa. Linia jadąca przez pół miasta ma o połowę mniejsze szanse złapania korka, niż linia jadąca przez całe miasto.
Jesli przyjmiesz niesłuszne zalozenie że prawdopodobienstwo korka w kazdym miejscu jest takie samo.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 11 lis 2011, 10:34

Ursus to korkogenna część miasta. Centrum również. Na Pradze też bywa różnie. 160 może utknąć praktycznie tylko na odcinku śródmiejskim, więc szanse na regularność 160 są większe, niż szanse na regularność 517. A jak porównać częstotliwości, to opóźnienia 517 są dużo bardziej odczuwalne, niż opóźnienia 160.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Łukasz
Posty: 12051
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 11 lis 2011, 10:39

Szeregowy_Równoległy pisze:Ursus to korkogenna część miasta. Centrum również. Na Pradze też bywa różnie. 160 może utknąć praktycznie tylko na odcinku śródmiejskim, więc szanse na regularność 160 są większe, niż szanse na regularność 517. A jak porównać częstotliwości, to opóźnienia 517 są dużo bardziej odczuwalne, niż opóźnienia 160.
Przesadzasz, co jak co, ale buspasy powodują, że opóźnienia przez samo centrum nie są półgodzinne (jak się nie wydarzy jakaś apokalipsa, ale to wtedy wszędzie).

Za to opóźnienie na JPII powodujące zbicie się 6 brygad 160 i w efekcie półgodzinną przerwę - jak najbardziej.
ŁK

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 11 lis 2011, 10:41

Tylko do półgodzinnej dziury w kursowaniu 160 potrzeba naprawdę konkretniejszych utrudnień. Do półgodzinnej dziury w przypadku 517 wystarczy -15 na sterowniku, co już takie trudne nie jest.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Łukasz
Posty: 12051
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 11 lis 2011, 10:46

Szeregowy_Równoległy pisze:Tylko do półgodzinnej dziury w kursowaniu 160 potrzeba naprawdę konkretniejszych utrudnień. Do półgodzinnej dziury w przypadku 517 wystarczy -15 na sterowniku, co już takie trudne nie jest.
Jak się zrobi z niej linię co 30 minut, to nawet tego nie trzeba będzie.

W tej chwili pierwszy super korkogenny odcinek z Pragi - oprócz może Zielenieckiej, ale tam jest różnie, trochę zależy od nowego układu świateł, bo sama Targowa to buspas też i już inne "korki" niż kiedyś - to jest Dw.Zachodni.
ŁK

ODPOWIEDZ