Szeregowy_Równoległy pisze:A Wileński = Hallera lub Stalowa. Z jednoperonową przesiadką przy Rzeszotarskiej.
Jak jednoperonowa przy Rzeszotarskiej to tylko Stalowa, z Hallera jest za bardzo dookoła? Swoją drogą bardzo nie podoba mi się, że te przystanki są tak rozdzielone - ale domyślam się, że przesiadka tutaj nie jest żadnym priorytetem.
[ Dodano: Pią 11 Lis, 2011 ]
Desert pisze:Domasq12 pisze:Taki znak już chyba jest
Autobusy najbardziej są potrzebne w godzinach 7:30-8:30, jest to okres kiedy wysypują się pociągi - jeden za drugim. Przesterować rozkłady w taki sposób by zrobić mikroszczyt aby był wóz za wozem kosztem częstotliwości w późniejszych godzinach (8:30-10:00), gwarantuje wam że cały ten tłum by zniknął w moment. Teraz się tak dzieje przez skumulowanie większej ilości wozów w tym okresie jednakże potem jeżdżą one zwyczajnie luźne.
A to 460 to jest coś innego niż mikroszczyt? Może decyzja o 512 nie byłaby tak szybko podjęta, gdyby najpierw zrobiono 460. Ale bądź co bądź to właśnie 512 miało największe potoki miało do Bankowego. Kilka lat temu oczywiście.
Z godziną 10 się nie zgadzam. Ja jeżdżę regularnie po 10. Raz 20 po, raz 10 po, raz bliżej 10:30, najczęściej w środku. O tej godzinie 160 już jeździ co 15 minut, 718 co 20. 190 jeździ już co 10 minut, ale są 2 zjazdy na Redutową. Przez chyba 3 tygodnie było tak, że z Rzeszotarskiej 718 (10:17) jechało razem ze 190 (10:20) - zawsze bliżej 10:18 niż 10:20. Mimo, że 10:15 jest zjazdowe 190, jest stosunkowo ciasno (ostatnio to pogubiły się gdzieś te planowe 190 i są tylko te zjazdy, nie wiem z czego to się wzięło tak nagle). W dodatku ok. 10:15 przyjeżdża pociąg, więc parka 190+718 potrafi być mocno wypełniona (jest zabieralna, ale wypełnienie jest 90%). Nie widzę tu miejsca na żadne obcinki.
Desert pisze:
Dobrą rzeczą było przeniesienie autobusowe spod cerkwi ---> przed skrzyżowania przy samym tramwajowym, ludzie widząc że się nie mieszczą idą do tramwajów które wcale tak bardzo nie narzekały na brak miejsca w środku.
A tak przy okazji: po co go tak podasfaltowali pod krawężnik? Żeby niskopodłogowce były wyżej?
Desert pisze:
Co do usytuowania przystanków na TTA i Bankowym, uważam to trochę za bezsensowne. Dlaczego? A no dlatego że 160 i 190 były od zawsze nierozłączną i uzupełniającą się parą, ludzie zazwyczaj wsiadali albo w jedno albo w drugie bo zawsze w okolice / z okolich targówka dowiozły / wywiozły.
Niestety rozdzielono je i jest ten ból że nie podejdziesz na jeden przystanek gdzie masz multum częstych linii w jedną strone - kończy się to różnie, począwszy od tego że ludzie bardziej okupują jedną linie bo druga jest po drugiej stronie ulicy etc etc. Frekwencja jest strasznie nierównomierna, większy bajzel, więcej skarg i awantur o zbyt małą liczbę autobusów które tak właściwie są wystarczające.
Właśnie 160 i 190 nikt nie ruszył, jadą z TTA. Już to pisałem - IMO należałoby je przenieść pod Peugeota, przede wszystkim 190, a wysłać za to 226 na Nowolipki i 226 na PAT.
Wtedy prawie wszyscy będą szli na autobusy, a tramwaje zostaną dla Bródna i Targówkowego 160. Od zawsze były razem, bo były jedyne, teraz jest alternatywa.
Desert pisze:
Chętnie poruszę jeszcze parę kwestii bo przyglądałem się bacznie temu co się tam działo tylko musicie mnie naprowadzić bo po prostu nie wiem za co się zabrać.

Też coś miałem, ale zpaomniałem.
[ Dodano: Pią 11 Lis, 2011 ]
Szeregowy_Równoległy pisze:Bastian pisze:A 517 zostaje?

A po co? Zamiast 517 proponuję 160 i przesiadkę w to coś z okolic Wileniaka do Traktu. A 517 niech sobie jeździ, z Ursusa do Trzech Krzyży. Linia przez całe miasto = nieregularność, niepunktualność, niesterowalność = m.in. 517. Im dłuższa trasa, tym większa szansa na napotkanie utrudnień. Podzielenie na dwie linie, Ursus - Centrum i Praga - Centrum wystarczy.
Historycznie to 160 na Trakt
![krzywy :]](./images/smilies/krzywy.gif)