Tranzystor pisze:Żeby choć trochę odciążyć 138 to trzeba je skierować w ten sposób: BOKSERSKA-...-Targowa-Kłopotowskiego-Jagiellońska-Al.Solidarności-Radzymińska-Kraśnicka-Rzeczna-Z.UTRATA. Na zespołach Siarczana, Zabraniecka-Magazyny itd. tłumów nie ma, więc żadnych strat nie widzę.
Jak strat nie ma? Szmulki Ci podziękują. Parę tysięcy ludzi mieszkających przy Radzymińskiej, Łochowskiej, Łomżyńskiej, Wołomińskiej, Białostockiej, Wiosennej, Tarchomińskiej, Nieporęckiej itp.
Co za chore pomysły chodzą Wam po głowie, żeby odcinać kolejny kawałek Pragi od transportu publicznego? Obojętnie czy na stałe czy w wybranych godzinach. Ludzie, którzy tam mieszkają mają już i tak przerąbane, że puszczono im przez osiedle tranzyt samochodów z Targówka do centrum, pozbawiono ich tramwajów do centrum (7 i 13/20), skrócono autobus (170 dawniej do Bankowego), a teraz jeszcze ostatni sensowny autobus ma stamtąd wylecieć? Heh, dyrektor Ruta już tam parę razy podpadł. Oj, bo się czara przeleje...
[ Dodano: |12 Lis 2011|, 2011 01:14 ]
Pawel_ pisze:Wczoraj, po godzinie 15., miałem przyjemność podróżować samochodem ulicą Radzymińską, Ząbkowską - w kierunku Targowej. Istny, ładnie określając to, pierdzielnik tam panuje. Zestawy 2x338, 2x138, 2x170 w odległości jakichś 200-300 metrów. Masakra. Tłumy na Łubinowej, na Matuszewskiej, a autobusu jak nie było, tak i nie ma... Tego chyba nie da się tam jakoś tego ogarnąć, nie?
Szczerze mówiąc to dziwne, że w 2011 roku nie działa jakiś sensowny system monitorowania autobusów i w takich przypadkach nie wrzuca się doraźnie wtyczek na linie przebiegające tak newralgicznymi trasami. Cały czas czytam o trasie W-Z, relacjach Wileński-Bankowy. Wydaje mi się, że na trasie W-Z sytuacja jest względnie prosta i względnie opanowana: jest PAT, rzucono więcej autobusów, zapewniono szybkie przesiadki. Szmulki to może nie ten kaliber, ale też pewien problem logistyczny. Rzekłbym: większe wyzwanie, bo ani buspasa tam się nie zrobi, ani autobusów co 3 minuty. Wyrzucenie stamtąd autobusów w ogóle to jakiś wyraz bezsilności, braku pomysłu. No ciekawe jak to się skończy...
A trzeba było budować Trasę Tysiąclecia...