Strona 175 z 338

: 20 lip 2012, 19:41
autor: MichalJ
Warto się uczyć języków. :) Ale proszę, to samo po polsku:
Powstanie i ewolucja czegoś tak niewyobrażalnie pożytecznego za sprawą czystego przypadku byłoby tak niesamowicie nieprawdopodobnym zbiegiem okoliczności, że niektórzy myśliciele uznali to za ostateczny i rozstrzygający dowód na nieistnienie Boga.
Ich tok rozumowania przebiega mniej więcej tak:
"Odmawiam dowodzenia, że istnieję - stwierdza Bóg, ponieważ dowód neguje wiarę, a bez wiary jestem niczym".
"Ale - odpowiada Człowiek - zdradziłeś się rybą Babel. Nie mogła powstać przypadkowo, a więc dowodzi, że istniejesz, a więc, według twojej własnej linii rozumowania, nie istniejesz. cbdo".
"O rany - mówi Bóg - o tym nie pomyślałem" - i znika bez zwłoki w obłoku logiki.
"To była pestka" - stwierdza Człowiek; na bis postanawia udowodnić, że białe jest czarne i zostaje przejechany na najbliższej zebrze dla pieszych.

: 20 lip 2012, 19:44
autor: Wolfchen
Dzięki ;) Końcówka dobra :D
MichalJ pisze:Warto się uczyć języków.
Niewątpliwie, dlatego jak opanuję biegle niemiecki i w miarę płynnie rosyjski, to się wezmę za norweski :D

: 20 lip 2012, 23:30
autor: KwZ
MichalJ pisze:No ale według ciebie to uwierzyć można pod wpływem czego?
Oświecenie czy też boska iluminacja.

Straszenie piekłem może kogoś przekonać, lecz w skuteczność tego w naszym oświeconym społeczeństwie nie wierzę. Imo prędzej pokazywanie korzyści z wiary, np. oparcie psychologiczne, nadzieja itp.
MichalJ pisze: promptly vanishes in a puff of logic.
:D
MichalJ pisze:znika bez zwłoki w obłoku logiki.
:D :D Kto to tłumaczył?

: 20 lip 2012, 23:45
autor: MichalJ
Nie chce mi się sprawdzać. Ale czy to jest tak źle?

: 20 lip 2012, 23:50
autor: KwZ
Aż tak nie, ale obłok logiki śmieszy ;)

: 20 lip 2012, 23:55
autor: MichalJ
A jak byś to przetłumaczył? Zresztą - to przecież ma śmieszyć.

: 21 lip 2012, 7:46
autor: KwZ
...i puff! znika w przebłysku logiki.

: 21 lip 2012, 11:49
autor: Jarek
Rozumiem, że osoby odmawiające wiary w piekło, również nie uwierzą w istnienie Szatana, który do tego piekła chce każdego z nas zaciągnąć. W takim razie zachęcam do wysłuchania wykładu księdza egzorcysty, który osobiście rozmawiał z diabłami (odprawiając egzorcyzmy). Daje do myślenia.

http://www.youtube.com/watch?v=IeTkJQQgYag

: 21 lip 2012, 14:23
autor: Bastian
Jarek pisze:zachęcam do wysłuchania wykładu księdza egzorcysty, który
...na pewno mówi prawdę. Też musiałbym w to wierzyć, a też nie wierzę. Po co te żałosne próby?

: 21 lip 2012, 14:45
autor: Jarek
Teraz niezależnie od tego, co zrobisz, i konsekwencji tego, ja już Ciebie nie będę miał na sumieniu (Ez 3 18-19).

: 21 lip 2012, 15:16
autor: Bastian
A, no to w porządku :]

: 21 lip 2012, 15:23
autor: Wolfchen
Jarek pisze:Rozumiem, że osoby odmawiające wiary w piekło, również nie uwierzą w istnienie Szatana, który do tego piekła chce każdego z nas zaciągnąć.
Niewiara w Boga oznacza i niewiarę w Szatana - w każdym razie na moje oko jest to logiczne - inaczej byłaby to hipokryzja...

: 21 lip 2012, 15:30
autor: KwZ
Przynajmniej w chrześcijańskim układzie religijnym.

Z dokładnością do jakichś drobiazgów semantycznych (wierzenie w ≠ uznawanie istnienia).

: 21 lip 2012, 23:46
autor: Os0
Dla mnie Jarek brzmi w tej dyskusji trochę jak osoba, która wierzy przede wszystkim dlatego, że się boi piekła (nie mówię oczywiście, iż tak jest w rzeczywistości) :P

: 22 lip 2012, 11:59
autor: esbek
Jarek pisze:Rozumiem, że osoby odmawiające wiary w piekło, również nie uwierzą w istnienie Szatana, który do tego piekła chce każdego z nas zaciągnąć. W takim razie zachęcam do wysłuchania wykładu księdza egzorcysty, który osobiście rozmawiał z diabłami (odprawiając egzorcyzmy). Daje do myślenia.

http://www.youtube.com/watch?v=IeTkJQQgYag
Poznałem osobę która twierdziła, że rozmawiała z Presleyem. Czy to znaczy, że on żyje?
A co do rozmów z diabłem, to straszny z niego poliglota, skoro ksiądz zapewne rozmawiał z nim po polsku, inni zaś rozmawiają w swoich językach. Przypomina mi to trochę amerykańskie filmy SF, gdzie kosmici zawsze znają angielski ( a raczej jego odmianę - amerykański)
Przed laty bardzo mnie rozśmieszyło gdy JPII zaczął przywracać wiarę w diabła jako faceta z różkami, ogonkiem i kopytkami. Sądzę, że taki wizerunek, a nie wizerunek bezosobowego zła, jest w dzisiejszych czasach do przyjęcia tylko przez ludzi rzekłbym - prymitywnych.
Sam kościół trzymając się przestarzałych dogmatów, powoduje, że obecnie i przy dzisiejszym stanie wiedzy ma coraz mniej wierzących. Bo zadam proste pytanie - kto z was wierzy, że pierwsza kobieta powstała z żebra mężczyzny?