Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.
Jak dojechać szybko i sprawnie?
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
To ta aplikacja nawet nie potrafi wyświetlić wszystkich wozów na danej linii (opcjonalnie tylko w jednym kierunku)? 
Jak z przystanku SOKOŁOWSKA mogę jak najszybciej dostać się na Lotnisko Chopina? Mam tam być o 14:30. O której powinienem wyjść? O której muszę wyjść z domu, żeby zdążyć na 14:30.
Z Płockiej 103 do Zachodniego i pociąg. 13:50. Niestety na Zachodnim tylko 5 min na przesiadkę, ale i tak najwygodniej i najszybciej, nawet gdy poczekasz na kolejny pociąg. W każdym razie najmniej problemowo, najwygodniej i najszybciej. Dodam jeszcze, że S3 i RL odjeżdżają z peronów, które są bliżej Tunelowej, więc jeśli będziesz planował przesiadkę na minuty, to też warto uwzględnić, że do nich się krócej idzie niż do S2, do którego trzeba przez cały tunel pod peronami przejść.
PS
Alternatywnie 136 do Banacha i 175+188.
A z domu nie wiem o której powinieneś wyjść, bo nie wiem gdzie mieszkasz...
PS
Alternatywnie 136 do Banacha i 175+188.
A z domu nie wiem o której powinieneś wyjść, bo nie wiem gdzie mieszkasz...
Dzisiaj między 15 a 16 muszę się dostać z okolic ZP Muranów do szpitala na Niekłańskiej.
Czym najlepiej? Bezpośrednio 111 do Walecznych, czy może kombinować z jakąś przesiadką?
Czym najlepiej? Bezpośrednio 111 do Walecznych, czy może kombinować z jakąś przesiadką?
Pozdrawiam
Najdłużej w tym przypadku zajmie skręt z Nowego Światu w Aleje Jerozolimskie i przejazd mostu Poniatowskiego.Może się zdarzyć przejechać na 2 światłach przez Plac Bankowy oraz skrzyżowanie Nowego Światu, Krakowskiego Przedmieścia oraz Świętokrzyskiej.Zapewne czas jazdy 40-50 minut. Alternatywnie dojechać do metra Ratusz Arsenał,metrem do Politechniki i szeroką i prosta Trasą Łazienkowską z buspasem do Saskiej wtedy przesiadka do 507 lub 509 w stronę Alei Waszyngtona, sporo kombinowania z przesiadkami wybrałbym opcję bezpośrednią.
Pozdrawiam. Szerokiej drogi.
Ikarus
Ikarus
W ciemno to Tram do Centrum i 507 do Stacji Krwiodawstwa (nie jest aż tak dużo dalej do szpitala). Jak na konkretny kurs to może i 111 da radę.

111 nie jest tak dramatycznie złe. Opóźnienia bardzo rzadko kiedy mają wartości dwucyfrowe.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Dziękuję wszystkim za podpowiedzi. Pewnie w ostatniej chwili zdecyduję, czy jechać 111, czy tramwajem i 507. Wszystko zależy od tego, jak mi się uda wyjść z pracy.
Pozdrawiam
W końcu pojechałem 180 do Foksalu i 507 spod Muzeum Narodowego do Stacji Krwiodawstwa (stamtąd jest tylko trochę dalej niż z Walecznych).
Cała podróż door-to-door zajęła mi 35 minut. 111 mogło być chyba dłużej, bo ul. Andersa w kierunku Pl. Bankowgo była troszku zakorkowana.
Jeszcze raz dziękuję za pomoc.
Cała podróż door-to-door zajęła mi 35 minut. 111 mogło być chyba dłużej, bo ul. Andersa w kierunku Pl. Bankowgo była troszku zakorkowana.
Jeszcze raz dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam
Oto przykład dziennikarskiej żenady, kiedy chce się zrobić sensacyjny materiał, ale w konsekwencji samemu się ośmiesza. Zapewne pan redaktor od dziecka był wszędzie wożony samochodem, więc teraz próba skorzystania nagle z komunikacji miejskiej kończy się kompromitacją. Najpierw próbuje skasować papierowy bilet (z automatu w autobusie) w bramce metra, potem wybiera na telefonie numer "alarmowy" 19112, a w końcu mówi do kamery, że dalszą podróż będzie musiał odbyć pieszo, bo z takim biletem do metra wejść się nie da. A za nim tymczasem widać otwartą bramkę awaryjną, przez którą inni pasażerowie bez problemów wchodzą (co prawda nie do końca legalnie, ale mając ważny bilet lepsze jest to niż decyzja o pójściu pieszo). A jutro pan nieudacznik będzie pytał o ten "skandal" rzeczników ZTM i metra. Zapowiada się kontynuacja tej komedii.
A pojutrze będzie materiał, że Sasin zrobi z tym porządek. I wyznawcy będą zachwyceni.
Co nie zmienia faktu, że implementacja bramek w Warszawie jest piramidalnie idiotyczna.
Co nie zmienia faktu, że implementacja bramek w Warszawie jest piramidalnie idiotyczna.
Bramki są z nami od dawna - to problem biletomatów w autobusach. Dziwi mnie, że do tej pory nie zwracano na to uwagi(?).MichalJ pisze: Co nie zmienia faktu, że implementacja bramek w Warszawie jest piramidalnie idiotyczna.