: 22 gru 2010, 18:48
Ten "korytarzyk" przy kabinie to chyba szafy rozdzielcze, które w en71 też są tylko, że w wagonach środkowych (napędowych)?zofey pisze: -- miejsce poszło z tego co widać na kabinę i ten korytarzyk do niej
Ten "korytarzyk" przy kabinie to chyba szafy rozdzielcze, które w en71 też są tylko, że w wagonach środkowych (napędowych)?zofey pisze: -- miejsce poszło z tego co widać na kabinę i ten korytarzyk do niej
Tylko o połowę mniej porównując ze sobą rozwiązania technicznezofey pisze:Gdzie zajmują dużo mniej miejsca.
Spokojnie "setka" była tam gościnnie. Zaciągneła dwie dobre jednostki do przerobienia na AKM-y. EN71-100 jest już na z powrotem na Grochowiealojz pisze:Do Nowego Sącza zawitał EN71-100![]()
Jego naprawę rewizyjną powininna wykonać Pesa (lub jej zakład w Mińsku). Czyżby z powodu opóźnień KMy zleciły to Newagowi? Ktoś coś wie?
Czy w 101 do 105 nie są to jednak szafki mniejsze niż toaleta?marcin89 pisze:Tylko o połowę mniej porównując ze sobą rozwiązania techniczne
Szkoda gadać...zofey pisze:1 skuteczny skład mniej...
[ Dodano: |23 Gru 2010|, 2010 07:19 ]Czy w 101 do 105 nie są to jednak szafki mniejsze niż toaleta?marcin89 pisze:Tylko o połowę mniej porównując ze sobą rozwiązania techniczne
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... _Pesa.htmlPociągi dla Kolei Mazowieckich dostarczy Pesa
śmik, 2010-12-23, ostatnia aktualizacja 2010-12-22 21:35
Szwajcarski Stadler uznał, iż nie da rady w rok wyprodukować 16 pociągów dla Mazowsza, a tymczasem bydgoska Pesa stwierdziła, że to nie jest problem. Wkrótce ma podpisać umowę z Kolejami Mazowieckimi.
Jeśli rzeczywiście terminy dostaw zostaną dotrzymane, firma z Bydgoszczy utrze nosa Szwajcarom. Obie firmy ostro ze sobą konkurują. Spory trzeba rozstrzygać w sądach.
Przetarg na 16 pociągów dla Kolei Mazowieckich ciągnie się już od kilkunastu miesięcy. Na początku tego roku wygrał go szwajcarski Stadler, ale przewoźnik unieważnił go, bo uznał, że zgłoszona cena przewyższa założony budżet. Szwajcarzy odwołali się, twierdząc, że Koleje Mazowieckie niepotrzebnie doliczyły VAT.
Ostatecznie sąd przyznał rację Stadlerowi. Mazowsze przez kilka miesięcy szukało pieniędzy na pociągi. Gdy znalazły się w listopadzie, Szwajcarzy odmówili podpisania umowy. Stwierdzili, że nie da się wyprodukować pociągów w założonym terminie, czyli do końca 2011 r.
Nieoczekiwanie tego zadania postanowiła się podjąć bydgoska Pesa, która zgłosiła drugą ofertę. Koleje Mazowieckie właśnie ogłosiły ją zwycięzcą przetargu.
- Termin podpisania umowy wyznaczono na 3 stycznia. Staniemy na głowie, żeby zdążyć z dostawą pociągów do końca 2011 r. - mówi Tomasz Zaboklicki, prezes Pesy. Za 16 składów typu Elf Mazowsze będzie musiało zapłacić 91,7 mln euro brutto.
Tym, że sąd unieważnił umowę z PESĄ.MichalJ pisze:A na czym się skończył ten przetarg na 20 pociągów, co to go wygrała PESA a Stadler się skutecznie odwołał? Bo zapomniałem w końcu...