Nowe trasy tramwajowe
: 24 sty 2014, 17:05
Niezabieralność 189 z samą zachodnią Wilanowską aż tak wiele wspólnergo chyba nie ma...
Oczywiście. Przy czym odcinek do Galmoka jest dla mnie oczywisty, a i odcinek na Sasanki przy takim połączeniu na pewno by zyskał.KwZ pisze: Kompletnie nie rozumiem analizowania al. Wilanowskiej z Wilanowa i Sasanki, a po drodze zachodniej al. Wilanowskiej już nie. To nie ma krzty sensu.
Moim zdaniem to te odcinki należałoby potraktować jako jedną trasę i dopiero dla niej analizować opłacalność.
Problem z obecną komunikacją na al. Wilanowskiej polega na tym, że jest SKRAJNIE nieatrakcyjna (częstotliwości są niepoważne a skrzyżowanie z Doliną masakruje wszystko), dzięki czemu opłacalniej jest a) czekać na 522 (Miasteczko Wilanów) b) drałować do Sobieskiego/św. Bonifacego (południowe Stegny) c) oblegać zapchane autobusy z braku alternatywy (os. Arbuzowa). Tramwaj, mogący bezkorkowo dojechać do skrzyżowania z Doliną i w miarę szybko je przejechać odwróciłby to o 180 stopni.Poc Vocem pisze:Zwłaszcza średnio wypada trasa przez al. Wilanowską do Miasteczka, która jest wymiana jako najbardziej istotna inwestycja (przy obecnej podaży na poziomie 600 pasażerów/h, zakładam, że popyt wynosi 500). Oczywiście należy tu zauważyć, że istnieje tu relatywnie duża szansa na wzrost tego zapotrzebowania w przyszłości ze względu na rozbudowę Miasteczka Wilanów w przyszłości, a odcinek jest relatywnie krótki, więc szybko osiągnie próg opłacalności. Niemniej nie jest to trasa najistotniejsza do realizacji w obecnej chwili.
Tak, przy założeniu, że przy Wilanowskiej jest pustynia, a 217 jak wyjeżdża z Miasteczka pełne, tak nikt do niego nie wisada. Tylko że tak nie jest. Masz dwa, całkiem niemałe osiedla po dwóch stronach (a od rozbudowy Wilanowskiej Stegny i bloki przy Śródziemnorskiej mają całkiem niezły dostęp do niej) i komunikację na Wilanowskiej nieatrakcyjną do granic możliwości. Ta trasa miała by całkiem spory sens, jeśli dawałaby pewność, że wydzielonymi torami (i w miarę sprawnym przedostaniem się przez Dolinkę) dałoby się w 10 minut dostać do Metra Wilanowska. Podejrzewam, że potok mógłby wzrosnąć powyżej wszelkich oczekiwań.Poc Vocem pisze:Dobrze, ale w jakim stopniu może być wahanie? Bo jednak tam to powinno być koło 1500 pas/h*, żeby ten tramwaj był opłacalny. To wzrost o jakieś 200% w stosunku do stanu obecnego, a co za tym idzie jak najbardziej możliwy, ale i mało prawdopodobny.
Zresztą skoro ta trasa ma szansę być popularną i generować tak duże potoki to może pora pomyśleć o wymalowaniu buspasa tam (tak, wiem buspasy na 2x2..., ale budowa tramwaju też musiałaby się odbyć kosztem jezdni)?
* - przy założeniu, że mówimy o godzinie szczytu porannego czyli takim parametrze jak w opracowaniu