Strona 179 z 360

: 15 kwie 2012, 16:44
autor: R-9 Chełmska
Georg pisze:Jak to wypośrodkować, żeby linia jadąca Koszykową sama była w miarę punktualna? Macie jakiś pomysł?
Zakrańcować na Starynkiewicza ;) Bo na Zawiszy też jest korkowato - ciężko wyjechać z Koszykowej w Żwirki, zwłaszcza na lewy pas, do zawrotki.

: 15 kwie 2012, 20:03
autor: Szeregowy_Równoległy
R-9 Chełmska pisze:
Georg pisze:Jak to wypośrodkować, żeby linia jadąca Koszykową sama była w miarę punktualna? Macie jakiś pomysł?
Zakrańcować na Starynkiewicza ;) Bo na Zawiszy też jest korkowato - ciężko wyjechać z Koszykowej w Żwirki, zwłaszcza na lewy pas, do zawrotki.
Wyjeżdża się na trzeciego, środkiem Koszykowej. potem pośród klaksonów i złorzeczeń przebija się przez trzy pasy, żeby wjechać (albo i nie) w zatoczkę przystankową. A co do czasu przejazdu: 159 jest najgorszą linią, jaką kiedykolwiek jeździłem. Albo jechałem na +5 lub lepiej, jak korków nie było (przy prędkości nie wyższej, niż 30km/h), albo miałem -20 lub więcej, jak korki były. Ja jestem zwolennikiem relatywnie krótkich czasów, bo co mi po bezliku minut, jak i tak utknę bardziej, niż rozkład przewiduje? A jak korka przypadkiem nie będzie, to pojawia się problem. Na 159 tym dotkliwszy, że (w stronę Siekierek) po ruszeniu z pl. Zawiszy nie ma gdzie odstać przyspieszenia, przystanki bez zatok, a na Koszykowej tylko jeden pas jest, dopiero bodajże przy Legii się zatoka pojawia.

: 15 kwie 2012, 20:12
autor: Georg
A można wjechać wtedy i odstać trochę na Torwarze? Bo na Legii to inne linie stają, więc się blokuje.

: 15 kwie 2012, 20:16
autor: Szeregowy_Równoległy
TORWARU to 159 chyba nie zalicza, myślałem o ROZBRAT w kierunku Czerniakowskiej. Ja tylko nieśmiało chcę zauważyć, że w praktyce od Zawiszy do Torwaru autobus turla się na plusie, bo nawet nie ma gdzie sensownie odstać przyspieszenia.

: 15 kwie 2012, 21:02
autor: Georg
Ale ja pytałem czy jeśli nie ma gdzie odstać, to autobus może wjechać na pętle Torwar, tam chwilę postać (peron wolny obok 171) i potem po wytraceniu czasu wrócić na stałą trasę?

: 15 kwie 2012, 21:12
autor: Szeregowy_Równoległy
Niby można, ale po co, jak tam akurat jest zatoka?

: 15 kwie 2012, 21:13
autor: bepe
Można sobie ot tak na pętlę wjechać (i zjechać tym samym z trasy)?

: 15 kwie 2012, 21:15
autor: Szeregowy_Równoległy
Skoro można zmienić trasę, byleby przystanku nie ominąć, to czym to się różni od przejazdu przez Torwar?

: 15 kwie 2012, 21:21
autor: bepe
W sumie niczym, poza tym, że nie chciałbym, aby w czasie jazdy kierowca miejskiego autobusu zarządził 5 minut przerwy na papierosa, bo ma za duże przyspieszenie względem rozkładu :P

: 15 kwie 2012, 21:23
autor: Szeregowy_Równoległy
Na papierosa nie, ale zdarzało się, że tyle na przystanku stałem. Na 159 najczęściej :)

: 15 kwie 2012, 22:04
autor: Georg
A czy kierowca w takim wypadku nie może pojechać tak jak jest obecnie (np.+5) i w karcie wpisać uzasadnienie że nie było korków czy coś takiego? Bo tak jak napisał bepe kierowcy jest wszystko jedno, ale pasażerowie na ogół nie są zadowoleni, jak autobus stoi zamiast jechać.

: 15 kwie 2012, 22:08
autor: Szeregowy_Równoległy
Mam napisać w karcie, że zrobiłem coś, czego nie wolno, na ochotnika przyznać się do złamania regulaminu? Może od razu napiszę "zabierzcie mi premię, byłem złym człowiekiem", będzie prościej? ZTM wychodzi z założenia, że bez względu na to, jak bardzo spaprany jest rozkład, trzeba go realizować. A jak czasu jest za dużo, to należy stać na przystanku.

: 15 kwie 2012, 22:11
autor: JKTpl
Georg pisze:A czy kierowca w takim wypadku nie może pojechać tak jak jest obecnie (np.+5) i w karcie wpisać uzasadnienie że nie było korków czy coś takiego?
Chciałbyś nie załapać się na (dajmy na to) 112 na Targówku, bo na Bemowie nie było korków?

: 15 kwie 2012, 22:18
autor: bepe
Georg pisze: pasażerowie na ogół nie są zadowoleni, jak autobus stoi zamiast jechać.
Ci w środku nie, ale ci, co jadą z dalszych przystanków na ogół nie lubią oglądać tylnej szyby z zewnątrz 5 minut przed planowym odjazdem.

: 16 kwie 2012, 4:24
autor: levar
Georg pisze:A czy kierowca w takim wypadku nie może pojechać tak jak jest obecnie (np.+5) i w karcie wpisać uzasadnienie że nie było korków czy coś takiego?
Ja (jak byłem ambitny i mi się chciało) wpisywałem w kartę przyjazd na kraniec +1 i "zbyt długi czas przejazdu na odcinku X do Y", ale po pierwsze - nikt tego nie czyta, a po drugie (i ważniejsze) nikt się tym nie stresuje.
Poza tym Szeregowy ma rację - po co wychylać się przed szereg i donosić na samego siebie? To już lepiej turlać się na + i modlić, żeby ZTM po drodze nie stał. Albo odstać i być w pełnej zgodzie z regulaminem.