: 10 lip 2009, 14:28
ciekawe czemu? 
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Mam wrażenie, że z tego by właśnie powstał burdel jak na kolei, a do tego gratis przerost etatowy w jednostkach dzielnicowych (przecież komunikacja jest priorytetem, a tylu znajomych chciałoby dostać stołek.)...drapka pisze:Podsumowując generalizację: należałoby chyba albo odebrać prawo głosu (zostawić jedynie prawo opniowania) w tej sprawie urzednikom dzielnicowym, albo przekazać tę sprawę do wyłącznej kompetencji dzielnic. To drugie, ze względu na ponaddzielnicowy charaker większości linii, byłoby oczywiście niewykonalne. A więc może podzielić linie na dzielnicowe i ogólnomiejskie? Takim np. metrem, 401, 186 czy 189 rządziłby ZTM, a np. jakimś 274, które do tego 186 dowiezie - rządziłaby dzielnica - daliby duzo pieniędzy - byłyby częste linie, daliby mało - byłyby rzadkie, a ludność wywiozłaby burmistrza i radnych na taczkach. Dodatkowo dzielnice by się dogadywały między sobą w sprawie jakichś połączeń "interregio" - z Bielan na Bemowo na przykład. Oczywiście wszystko pod jakąś koordynacją, żeby nie powstał z tego bajzel na wzór kolejowy.
Po co mieszać kompetencje? Kto jest odpowiedzialny i rządzi komunikacją? Dzielnica czy ZTM? Dzielnica niech sobie wyrazi ogólne zdanie mieszkańców (czyli głównie pieniaczy), ale decyduje ZTM. Tymczasem z Wawrem jest sytuacja, że dzielnica z najaktywniejszymi mieszkańcami tak jakby układa sobie trasy. To w tym wypadku na co jeszcze komu ZTM?drapka pisze:Ale tak czy owak trzeba przekonywać dzielnice. Ale z drugiej strony plusem konsultacji jest to, że więcej ludzi się dowie, że "coś się święci" - i(...) Takim np. metrem, 401, 186 czy 189 rządziłby ZTM, a np. jakimś 274, które do tego 186 dowiezie - rządziłaby dzielnica - daliby duzo pieniędzy - byłyby częste linie, daliby mało - byłyby rzadkie, a ludność wywiozłaby burmistrza i radnych na taczkach. Dodatkowo dzielnice by się dogadywały między sobą w sprawie jakichś połączeń "interregio" - z Bielan na Bemowo na przykład. Oczywiście wszystko pod jakąś koordynacją, żeby nie powstał z tego bajzel na wzór kolejowy.pawcio pisze:Już zostało ukute twierdzenie, że konsultacje to pewna śmierć projektu.
Prościej zamiast robić wyrywkowe konsultacje, to przeprowadzać przede wszystkim badania i konsultacje, które byłyby REPREZENTATYWNE i które pokazywałyby, co ludzie robią, a nie tylko to, co by chcieli.drapka pisze:Podsumowując generalizację: należałoby chyba albo odebrać prawo głosu (zostawić jedynie prawo opniowania) w tej sprawie urzednikom dzielnicowym, albo przekazać tę sprawę do wyłącznej kompetencji dzielnic
Była mowa, że co 5 lat. No to z tą regularnością nie jest źle, odstępy wyszły 5- i 7-letnie. Powoli zbliża się pora, kiedy powinien być robiony następny...geograf_OSU pisze:WBR nie jest robione regularnie (93, 98, 05)
No dobra, to jak to zrobić? Wszyscy jęczą, że brakuje porządnych badań, a nikt nie chce w nich uczestniczyć? Ile zakładasz odmów przy tych badaniach, które sam proponujesz dwa posty wyżej? Ani jednej?geograf_OSU pisze:nie dziwie sie ze jest takie podejscie do WBR05 bo zrobione bylo fatalnie, ile tak bylo odmow? 45% czy cus?
Tylko że mieszkańcy nie chcą na silę zachowywać 119 pod warunkiem ... na który wszyscy się zgadzają.Bastian pisze: *) Podobnie obiecano pozostawienie linii 514, mówi się też o linii 119. Tak można uwalić każdą próbę naprawy.
No przecież zostanie w osiedlu Zerzeń , wiem wstrętny jestem.pawulon pisze:Dziś 22 lipca mija równo 50 lat od momentu skierowania linii 147 do Zerznia! 50 lat niodłącznie związana z osiedlem Zerzeń i mam nadzieje, że tak to zostanie!!Niezły kawał historii tej linii
Uwielbiam składać w pamięci kilka tabliczek przystankowych. Znakomicie się to rozwiązanie sprawdza na nieporęckich lub raszyńskich podmiejszczakach.reserved pisze:myślę, że to poprawiłoby czytelność i rozkładów, także ludzie nie gubiliby się.