Strona 180 z 338
: 06 wrz 2012, 21:48
autor: bepe
KwZ pisze:Wyrwał się. Przecież wszyscy w Polsce wiedzą, że "religia" w szkole to jest tylko i wyłącznie "religia katolicka".
Nie. Religia w Polsce to jest katecheza - nie nauczanie o religii, nie nauczanie o religiach, ale element wychowania ucznia w konkretnej wierze. Jeżeli pan katecheta "widziałby nauczanie religii w szkole jako podawanie uczniom wiedzy o różnych religiach", to w ogóle nie powinien był podejmować się tego zawodu - od początku wiedział (choć z treści wywiadu wynika, ze urwał się z choinki i nie wiedział), jakie są w Polsce zasady nauczania religii i że jest to katecheza. Jak mu się nie podoba, to niech próbuje naciskać na Kościół i MEN o zmianę tej polityki. Póki co jednak, jako nauczyciel, ma obowiązek realizowania programu nauczania przygotowanego zgodnie z przepisami prawa przez Kościół (w tym wypadku Kościół katolicki) i zatwierdzonego przez ministra edukacji. Czy taka forma lekcji religii jest mądra, to już zupełnie inna sprawa - mnie np. religia w szkole się nie podoba.
: 11 wrz 2012, 19:48
autor: Wolfchen
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbc ... /120919871
I coś, co mnie rozbroiło:
– To nie są treści, które są wymierzone w Kościół. Dotyczą religii – tłumaczy ks. Mieczysław Puzewicz, rzecznik lubelskiej kurii.
vs.
- Z przykrością zauważamy, że planowana w październiku na lubelskich ulicach akcja antykatolicka jest kolejnym elementem w procesie eliminowania religii z przestrzeni publicznej poprzez dezawuowanie wartości chrześcijańskich i próbę zastąpienia ich świeckim indywidualizmem - piszą w liście do mediów Marek Wojciechowski, radny Sejmiku Województwa Lubelskiego i Sylwester Tułajew, radny Rady Miasta Lublin.

A teraz pytanie: gdzie w haśle "nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę" jest treść
antykatolicka?

: 11 wrz 2012, 20:12
autor: Poc Vocem
Nie kradnę
: 11 wrz 2012, 20:53
autor: Glonojad
Wolfchen pisze:A teraz pytanie: gdzie w haśle "nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę" jest treść
antykatolicka?

W samej sugestii, że bez wiary można mieć kręgosłup moralny choć w kwestiach podstawowych zdrowy.
: 11 wrz 2012, 21:05
autor: Wolfchen
Tyle, że to kwestionuje zasadniczo poglądy większej ilości religii, niż tylko katolickiej...
I na deser:
http://wawalove.pl/Powstaje-osiedle-TYL ... ikow-a6317 
: 11 wrz 2012, 21:14
autor: KwZ
Innych też, ale też antykatolickie.
Kościół niejako musi podchodzić alergicznie do sugestii, że nie musi być konieczny do życia, bo to godzi w sam sens jego istnienia.
: 11 wrz 2012, 21:20
autor: Sindbad

Kto przestrzega prawa nie musi znać dekalogu.

: 11 wrz 2012, 22:20
autor: bepe
Wolfchen pisze:Tyle, że to kwestionuje zasadniczo poglądy większej ilości religii, niż tylko katolickiej...

Doskonale wiadomo, w kogo wymierzona jest ta akcja. Zwłaszcza w polskich realiach i w sytuacji wieszania billboardu akurat w okolicach kościołów.
Ciekawe... Jeśli preferencje w zakupie będą przysługiwać tylko osobom udzielającym się w organizacjach kościelnych, to dla przygniatającej większości wierzących nie będą one dostępne. Np. dla mnie - nie działam w żadnych ruchach katolickich i generalnie patrzę na nie z pewną podejrzliwością

. Ale inicjatywa jest ciekawa, jeśli do tego realizowana jest za prywatne pieniądze, to ja nie widzę problemu.
Kto przestrzega prawa nie musi znać dekalogu.
Nie do końca. Prawo nie zabrania np. kłamać (poza wyjątkowymi sytuacjami, jak np. zeznania w sądzie). A trudno uznać, ze kłamanie jest zachowaniem pożądanym.
: 11 wrz 2012, 22:25
autor: Wolfchen
KwZ pisze:Kościół niejako musi podchodzić alergicznie do sugestii, że nie musi być konieczny do życia, bo to godzi w sam sens jego istnienia.
Jak widać, jego rzecznik prasowy nie podchodzi (w każdym razie oficjalnie) do tego alergicznie.
bepe pisze:Doskonale wiadomo, w kogo wymierzona jest ta akcja.
Wg mnie - w stereotypy, które w niewierzących upatrują wszelakiego zła.
Sindbad pisze:Kto przestrzega prawa nie musi znać dekalogu.
Dokładnie.
bepe pisze:A trudno uznać, ze kłamanie jest zachowaniem pożądanym.
Kłamanie jest działaniem negatywnym we wszystkich kulturach, bez względu na wyznanie bądź jego brak, ZTCP.
: 11 wrz 2012, 22:29
autor: bepe
Wolfchen pisze:
Wg mnie - w stereotypy, które w niewierzących upatrują wszelakiego zła.
Silnie podejrzewam, że wiele innych ludzi ocenia to inaczej
Wolfchen pisze:
Kłamanie jest działaniem negatywnym we wszystkich kulturach, bez względu na wyznanie bądź jego brak, ZTCP.
Sindbad twierdzi, że znajomość prawa wystarczy. Otóż akurat do tego nie wystarczy.
: 11 wrz 2012, 23:22
autor: Wolfchen
bepe pisze:Otóż akurat do tego nie wystarczy.
Dekalogu jednak również nie musisz znać do tego
bepe pisze:Silnie podejrzewam, że wiele innych ludzi ocenia to inaczej
Tak samo, jak podejrzewam, że sporo ludzi uważa ateistów za osoby, które postępują jak dzicy ludze, byle siebie zaspokoić (niezależnie, pod jakim aspektem).

: 11 wrz 2012, 23:40
autor: MeWa
bepe pisze:Nie do końca. Prawo nie zabrania np. kłamać (poza wyjątkowymi sytuacjami, jak np. zeznania w sądzie). A trudno uznać, ze kłamanie jest zachowaniem pożądanym.
A tylko dekalog ma monopol na zabranianie kłamania? Rodzice niewierzący w większym stopniu będą uczyć dzieci kłamać?
: 11 wrz 2012, 23:47
autor: bepe
Przeczytaj jeszcze raz wypowiedź, do której się odnosiłem. Sindbad wyraźnie sugerował, że wystarczy znać prawo, żeby być przyzwoitym. Ja twierdzę, że bez odwołania się do pozaprawnych systemów moralnych być przyzwoitym się jednak nie da. A czy to będzie dekalog, to sprawa dość drugorzędna.
: 11 wrz 2012, 23:54
autor: MeWa
Myślę, że wypowiedź Sindbada jest zbyt lakoniczna, żeby wyciągać tak daleko idące wnioski.
: 12 wrz 2012, 1:27
autor: Sindbad

Ateiści nie chodzą do spowiedzi a poczucie przyzwoitości jest dane każdemu.