Komunikacja w Starej Miłośnie
Moderator: Wiliam
Po co jeśli czas dotarcia do Centrum od wyjścia z domu sie wydłuży? Pozwoliłam sobie zacytować wyliczenia jednego z użytkowników forum staramiłosna:
"...zwłaszcza że podejrzanie brzmi propozycja ZTM. Piszą, że trasa miałaby mieć przebieg: Trasa Siekierkowska - Bora-Komorowskiego - Fieldorfa - Trasa Łazienkowska. Popatrzyłem na mapę, i stwierdziłem, że od Marsa do Mostu Łazienkowskiego stara i proponowana trasa mają niemal taką samą długość. Na starej trasie mamy (do pl. Na Rozdrożu) osiem przystanków "czerwonych" (Płowiecka, Zajezdnia, Centrum Optyki, Zamieniecka, Rawar, Przyczółek, Saska, Rozdroże), a na proponowanej - 5 (Gocław, Os. Iskra, Bora-Komorowskiego, Meissnera, Rozdroże; na Płowieckiej oczywiście przystanku już by nie było w obie strony). To daje mniej więcej trzy minuty. Jeśli dodać do tego brak świateł na niemal całym odcinku do Marsa do Mostu Łazienkowskiego (poza wjazdem na Os. Gocław), to w sumie czas przejazdu powinien się skrócić nawet o 5-6 minut. Tymczasem w piśmie czytamy, że "czas przejazdu do Centrum pozostałby na niezmienionym poziomie". Może jestem zbyt podejrzliwy, ale wygląda mi na to, jakby chcieli puścić autobus przez cały Gocław, to znaczy Bora-Komorowskiego - Egipska - Al. Stanów Zjednoczonych. Wtedy zamiast Meissnera byłby przystanek Abrahama, a potem Afrykańska, Saska no i Rozdroże. Biorąc pod uwagę ścisk na Bora i Egipskiej akurat czas przejazdu może byłby taki sam, albo ... nawet dłuższy. Ale może się mylę..."
"...zwłaszcza że podejrzanie brzmi propozycja ZTM. Piszą, że trasa miałaby mieć przebieg: Trasa Siekierkowska - Bora-Komorowskiego - Fieldorfa - Trasa Łazienkowska. Popatrzyłem na mapę, i stwierdziłem, że od Marsa do Mostu Łazienkowskiego stara i proponowana trasa mają niemal taką samą długość. Na starej trasie mamy (do pl. Na Rozdrożu) osiem przystanków "czerwonych" (Płowiecka, Zajezdnia, Centrum Optyki, Zamieniecka, Rawar, Przyczółek, Saska, Rozdroże), a na proponowanej - 5 (Gocław, Os. Iskra, Bora-Komorowskiego, Meissnera, Rozdroże; na Płowieckiej oczywiście przystanku już by nie było w obie strony). To daje mniej więcej trzy minuty. Jeśli dodać do tego brak świateł na niemal całym odcinku do Marsa do Mostu Łazienkowskiego (poza wjazdem na Os. Gocław), to w sumie czas przejazdu powinien się skrócić nawet o 5-6 minut. Tymczasem w piśmie czytamy, że "czas przejazdu do Centrum pozostałby na niezmienionym poziomie". Może jestem zbyt podejrzliwy, ale wygląda mi na to, jakby chcieli puścić autobus przez cały Gocław, to znaczy Bora-Komorowskiego - Egipska - Al. Stanów Zjednoczonych. Wtedy zamiast Meissnera byłby przystanek Abrahama, a potem Afrykańska, Saska no i Rozdroże. Biorąc pod uwagę ścisk na Bora i Egipskiej akurat czas przejazdu może byłby taki sam, albo ... nawet dłuższy. Ale może się mylę..."
Cóż, za jakiś czas jeśli zmiany wejdą w zycie okaże się że 502 do Starej Miłosny nie ma frekwencji... Skrócimy ją do Gocławia bo tam się sprawdza...
A to zdanie kolejnego miszkańca SM:
"A czy przypadkiem na Wale Międzyszyńskim nie ma rano korków przy wjeździe na Trasę Łazienkowską?
Dla mnie błędne jest samo założenie tego pisma. Nie wiem jak badania robili (w niedzielę?) i nie wiem jak ich uświadomić, że np. przy kursach powrotnych, prawie o każdej porze (ostatnio w samo południe) autobus 502 od Metra Politechnika do wjazdu na JPII jest wypełniony w całości, tj. miejsca siedzące i stojące.
Druga rzecz, która mnie dziwi - jak to jest że Wesołej dali bez problemu 514 co 15 minut w szczycie, teraz (bez zmiany trasy, dokładając parę przystanków) dostaną ten takt cały czas - i to mimo, że Wesoła ma w szczycie co 10 minut pociągi. Ale to nam każą dojeżdżać do SKM."
A to zdanie kolejnego miszkańca SM:
"A czy przypadkiem na Wale Międzyszyńskim nie ma rano korków przy wjeździe na Trasę Łazienkowską?
Dla mnie błędne jest samo założenie tego pisma. Nie wiem jak badania robili (w niedzielę?) i nie wiem jak ich uświadomić, że np. przy kursach powrotnych, prawie o każdej porze (ostatnio w samo południe) autobus 502 od Metra Politechnika do wjazdu na JPII jest wypełniony w całości, tj. miejsca siedzące i stojące.
Druga rzecz, która mnie dziwi - jak to jest że Wesołej dali bez problemu 514 co 15 minut w szczycie, teraz (bez zmiany trasy, dokładając parę przystanków) dostaną ten takt cały czas - i to mimo, że Wesoła ma w szczycie co 10 minut pociągi. Ale to nam każą dojeżdżać do SKM."
- Colony
- Posty: 2826
- Rejestracja: 05 sty 2006, 17:43
- Lokalizacja: tam gdzie tramwaj wciąż nie może dojechać
- Kontakt:
Jeśli kierowca był mądry to nie miał nigdy problemów z wjazdem na TŁ. Inna sprawa jak się trafił nieco bezmyślny.EFKA pisze:"A czy przypadkiem na Wale Międzyszyńskim nie ma rano korków przy wjeździe na Trasę Łazienkowską?
Po masowym (3-tygodnie o różnych porach) użytkowaniu 502 stwierdzam, że wsiadając na przystanku Marszałkowska, a wysiadając na Objazdowa rzadko nie miałem szansy usiąść. Żeby była jasność to były głównie godziny 14-15-16, a ja nie jestem nie ustępującym starszym ludziom chamem. Chociaż wiem, że to oczywiście maleńki wycinek historii tej linii.EFKA pisze:Dla mnie błędne jest samo założenie tego pisma. Nie wiem jak badania robili (w niedzielę?) i nie wiem jak ich uświadomić, że np. przy kursach powrotnych, prawie o każdej porze (ostatnio w samo południe) autobus 502 od Metra Politechnika do wjazdu na JPII jest wypełniony w całości, tj. miejsca siedzące i stojące.
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)
Mieszkańcy Starej Miłosny do Polibudy jeśli nie ma korków jadą ok 40 min, więc każde wydłużenie trasy przejazdu naraża nas na spędzanie mnóstwa czasu w korkach, a na TS zdarza się to często. Nie mamy nic przeciwko mieszkańcom Gocławia, myslę, że można znaleźć rozwiązanie dla obu osiedliColony pisze:Błagam, nawet puszczenie tej linii po starej trasie 410 nie wydłuży jej znacznie. To zresztą wydaje mi się sensowniejsze. W szczycie jeździłem do Polibudy 16 minut.
No cóż, chciałem to nieco sprostowaćEFKA pisze: Jeśli dodać do tego brak świateł na niemal całym odcinku do Marsa do Mostu Łazienkowskiego (poza wjazdem na Os. Gocław), to w sumie czas przejazdu powinien się skrócić nawet o 5-6 minut. "
Pętla Gocław, Horbaczewskiego, Fieldorfa/Bora, Fieldorfa/Meissnera, Filedorfa/Wał, Wał, Afrykańska, Wersalska (pewnie jeszcze jakies na Wale pominąłem w wyliczance)
Ale z kolei korkami na TS to nie ma się co martwic bo na Ostrobramskiej bywają większe.
Krzysiek pisze: ...po wielu mailach od mieszkańców SM w sprawie poprawy częstotliwości 502 , ZTM postanowił spróbować jeszcze raz. ? "Jak wam dam lepszą częstotliwość, ale zgodzicie na 502 na Gocławiu." ...
Andrzej pisze:a u nas było (o 514): "damy wam lepszą częstotliwość, ale zgodzicie się na uzwyklenie". kurcze, a bez uzwyklenia się nie da?
taaaak...Bastian pisze: Nie da się zwiększyć częstotliwości tych linii bez pozyskania większej ilości pasażerów...Więc coś za coś...
to jest typowy szantaż zwany inaczej alternatywą.
...
Krzysiek pisze:Pytanie skąd dodatkowe wozy?
i znowu "przekładaniec".Bastian pisze:Ze skrócenia 168 chociażby...
żadnej poprawy. kręcenie bezdurne wokół niezmiennej ilości wozów.
...
czy w rzeczywistości bedą to 2-3 minuty ? wątpliwe.Bastian pisze:Co z tego, że będą jechać dłużej o 2-3 (bodajże) minuty, jeśli będą czekać na autobus nawet kwadrans krócej? No cóż, rzekłbym, że bez łaski...EFKA pisze:co z tego że będą krócej czekać na autobus jak będą dłużej jechać autobusem
wytłuszczenie moje.
proszę zwrócić uwagę na metamorfozę człowieka, który teraz ma taki (fachowy?) punkt spojrzenia.
...
do CentrumEFKA pisze: Stara Miłosna ma jedną pośpieszną BEZPOŚREDNIĄ linię...
i należy temu osiedlu pozostawić 502 w obecnym kształcie, a częstotliwość kursowania też można zwiększyć bez szantażu-alternatywy.
.
- Colony
- Posty: 2826
- Rejestracja: 05 sty 2006, 17:43
- Lokalizacja: tam gdzie tramwaj wciąż nie może dojechać
- Kontakt:
Nie można, bo z logicznego punktu widzenia nie będzie miała na nie wykorzystania. Przy tak niewielkiej ilości brygad, ZTM chce z każdej wycisnąć maksimum. A tak będzie na nowej trasie. Aby i była jasność, ja nie pożądam tej linii. Ja mam łatwy dojazd na uniwerek.
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)
I to się niestety nazywa wylewaniem dziecka z kąpielą...Colony pisze:Nie można, bo z logicznego punktu widzenia nie będzie miała na nie wykorzystania. Przy tak niewielkiej ilości brygad, ZTM chce z każdej wycisnąć maksimum. A tak będzie na nowej trasie. Aby i była jasność, ja nie pożądam tej linii. Ja mam łatwy dojazd na uniwerek.
Linia z osiedla odległego (nazywana POSPIESZNĄ) będzie krążyć po osiedlu bliskim centrum, które ma możliwość korzystania z innych lini o dużo lepszej częstotliwości
A mi się wydawało, że godzenie interesu różnych stron to się nazywa kompromis. Jeżeli szantażem uważasz zaproponowanie alternatywnego scenariusza do dobrowolnego wyboru zainteresowanych, to ja nie mam nic do powiedzenia. Gdyby każdy obstawał przy swoim stanowisku i nikt by nie chciał ustąpić, to nie dałoby się wprowadzać żadnych zmian. I potem byłoby coraz więcej linii co 20-30 minut, ale za to kazdy miałby własną. Nie o to chodzi!tadeo pisze:szantażu-alternatywy.
[ Dodano: 2008-02-19, 23:46 ]
Niech mieszkańcy SM zdecydują, jak jest dla nich lepiej.EFKA pisze:Linia z osiedla odległego (nazywana POSPIESZNĄ) będzie krążyć po osiedlu bliskim centrum, które ma możliwość korzystania z innych lini o dużo lepszej częstotliwości
- Colony
- Posty: 2826
- Rejestracja: 05 sty 2006, 17:43
- Lokalizacja: tam gdzie tramwaj wciąż nie może dojechać
- Kontakt:
Dodam, że Gocław potrzebuje linii do Polibudy. Świadczyło o tym obłożenie 410 na pierwszej trasie na osiedle. ZTM chce pogodzić 2 potrzeby, ale na siłę się z tym nie pcha. Ot od czasu do czasu ponawia propozycję. Bo Stara Miłosna naprawdę nie zapełni linii 15/20/15//30.
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)
Do Colonego i Jarka:
Gdy przerabiali 402 w 502 uzgadniali te linie z władzami dzielnicy Wesoła.
Zarówno trasę jak częstotliwość kursowania.
Już wtedy zdawali sobie sprawę, że linia ta będzie miała niską frekwencję.
Wtedy Jarku to był kompromis między stronami ZTM a dzielnicą Wesoła.
Teraźniejsze propozycje ZTM to nic innego jak szantaż : damy Wam to w zamian za tamto, o czym świadczą wyłowione przeze mnie cytaty z poprzedniego postu dot. tego tematu.
.
Gdy przerabiali 402 w 502 uzgadniali te linie z władzami dzielnicy Wesoła.
Zarówno trasę jak częstotliwość kursowania.
Już wtedy zdawali sobie sprawę, że linia ta będzie miała niską frekwencję.
Wtedy Jarku to był kompromis między stronami ZTM a dzielnicą Wesoła.
Teraźniejsze propozycje ZTM to nic innego jak szantaż : damy Wam to w zamian za tamto, o czym świadczą wyłowione przeze mnie cytaty z poprzedniego postu dot. tego tematu.
.
- Colony
- Posty: 2826
- Rejestracja: 05 sty 2006, 17:43
- Lokalizacja: tam gdzie tramwaj wciąż nie może dojechać
- Kontakt:
No tak, ale nie zakładamy tu chyba obsługi 502 przez PKS. Szczególnie w szczycie byłoby to uciążliwe. No nic, internet i jego użytkownicy swoją drogą, a zobaczymy co powiedzą mieszkańcy. Nie obraziłbym się za tą linię na Gocławiu. Jego mieszkańcy przestaliby wreszcie zapychać Saską, ale bez niej też się da żyć.
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)