Niestety wiem lepiej i jestem tego pewny. Spora część bezprzedziałówek w TLK to wagony ex-PR. Nie wiesz o tym pewnie dlatego, że rzadko pojawiają się one w składach, kursujących przez Warszawę. Co do zmodernizowanych niedawno wagonów - jest ich sporo, jednak tylko kilka ma klimatyzację. Przerażająca większość - tylko nawiew i uchylne okna. Albo dałeś się nabrać i pomyliłeś nawiew z klimą, albo jeździsz takim TLK, w którym akurat jeden z nielicznych wagonów z klimą się pojawiapiotram pisze:W TLK nie jeżdżą jakieś "stare po-PR owskie" tylko modernizowane parę lat temu. Klimę też mają, tylko właśnie czasem trzeba sobie przestawić. Tak czy siak wygodę zapewniają.Adam G. pisze:Bezprzedziałówki w TLK to wciąż rzadkość, ponadto - jeśli już jadą - są to albo stare po-PRowskie wagony bez możliwości regulacji oparcia fotela
Spośród tych pierwszych, klimy nie ma żaden.
Flixbus (d. PolskiBus)
Moderator: JacekM
noidea
Jeżdżę od dawna i często, więc nie wiem skąd wytrzasnąłeś te "starocie"? Bezprzedziałówki były robione kilka lat temu, wcześniej takich nie było. Chyba nie mówisz o bonanzach? Co do nawiewu/klimy - może to i nawiew, ale daje podobny efekt, ma też regulację. Przecież większość wagonów przedziałowych z klimą działa w podobny sposób.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Proszę, nie używajmy skrótu TLK w jednym zdaniu ze słowem "wygoda"... poziom spadł dramatycznie ostatnio. Przynajmniej na trasie poznańskiej.piotram pisze:W TLK nie jeżdżą jakieś "stare po-PR owskie" tylko modernizowane parę lat temu. Klimę też mają, tylko właśnie czasem trzeba sobie przestawić. Tak czy siak wygodę zapewniają.Adam G. pisze:Bezprzedziałówki w TLK to wciąż rzadkość, ponadto - jeśli już jadą - są to albo stare po-PRowskie wagony bez możliwości regulacji oparcia fotela
Spośród tych pierwszych, klimy nie ma żaden.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Ok, zarezerwowałem sobie bilety (popołudniowy rejs jutro do Gdańska już sprzedany cały!) i widzę na rezerwacji:
Zasady przewozu bagażu
Każdy pasażer może zabrać ze sobą tylko jeden bagaż/walizkę o określonych rozmiarach (lub jej zamykany odpowiednik). Wszelkie dodatkowe bagaże będą przewożone wedle uznania przewoźnika, w zależności od dostępnego miejsca.
Jeśli mam plecak oraz zwykłą niewielką torbę sportową, to mam nadbagaż??
Zasady przewozu bagażu
Każdy pasażer może zabrać ze sobą tylko jeden bagaż/walizkę o określonych rozmiarach (lub jej zamykany odpowiednik). Wszelkie dodatkowe bagaże będą przewożone wedle uznania przewoźnika, w zależności od dostępnego miejsca.
Jeśli mam plecak oraz zwykłą niewielką torbę sportową, to mam nadbagaż??
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Jeszcze pół roku na TLK do ZG (to nie był Zielonogórzanin - ten kursuje teraz tylko w weekendy) temu były dwójki sześcioosobowe i porządny klimatyzowany bezprzedziałowy. Teraz strach wsiadać. To samo na dawnej Mewie, na Staroście (obecnie jeżdżą na nim Edyty). No i przede wszystkim jeszcze niedawno były miejscówki i był porządek, a teraz ludzie łamią sobie nogi w wojnie o dostanie się do wagonu.piotram pisze:A zwykłe wagony to nigdy cudowne nie były.
-
prażanin35
- Zbanowany
- Posty: 137
- Rejestracja: 16 maja 2011, 8:43
Ta linia ma swoje zalety: tanie bilety, komfort, bezpieczeństwo.
I jedną grubą wadę, jest akurat na linie gdzie trwa moderna kolejowa. Na linię o normalnym ruchu czasowo to jakieś 2 razy dłużej np do Krakowa czy Gdańska. Standartowy TLK do Gdanska po remoncie to jakies 3,5 godz, Polbus chyba z 6. No sorki ale wole się tłuc pociągiem...Do Krakowa i Katowic nawet nie porównuje, może za 1zł bym zaryzykował ale chyba nie na tym polega robienie biznesu. Jeśli chca wyjsc na swoje to raczej na liniach gdzie ciężko poc dojechac Mazury, Zakopiec, Bieszczady. bezposrednio do jakiś małych miejscowości nad morzem tu chetnie bym pojechał.
I jedną grubą wadę, jest akurat na linie gdzie trwa moderna kolejowa. Na linię o normalnym ruchu czasowo to jakieś 2 razy dłużej np do Krakowa czy Gdańska. Standartowy TLK do Gdanska po remoncie to jakies 3,5 godz, Polbus chyba z 6. No sorki ale wole się tłuc pociągiem...Do Krakowa i Katowic nawet nie porównuje, może za 1zł bym zaryzykował ale chyba nie na tym polega robienie biznesu. Jeśli chca wyjsc na swoje to raczej na liniach gdzie ciężko poc dojechac Mazury, Zakopiec, Bieszczady. bezposrednio do jakiś małych miejscowości nad morzem tu chetnie bym pojechał.