: 21 lis 2012, 23:22
Nie miałem pod ręką KK, pisałem z głowy - wiadomo, o jaki kontratyp chodzi.bepe pisze:Nie wiem, czego was w wojsku uczą, ale na studiach prawniczych uczy się, ze kontratyp, o którym mowa w art. 319 kk to nie "wyższa potrzeba wojskowa", a "ostateczna potrzeba".
To logiczne, za sam negatywny wpływ na morale są inne paragrafy. Smrodu można narobić, ale nikomu się to nie opłaca, bo dowódca jeszcze bardziej traci posłuch, a chłopak ma spaprane papiery.bepe pisze:Konieczność ta musi mieć charakter natychmiastowy, co ocenia się m.in. po tym, jak ważny jest rozkaz, jaka szkoda powstanie w wyniku jego niewykonania, czy rozkaz może być wykonany przez inną osobę oraz wpływ nieposłuszeństwa na morale innych żołnierzy (przy czym, jak widzisz, sam negatywny wpływ na morale nie jest jeszcze wystarczający).
OK. Dodajmy do tego "w sytuacjach wymagających natychmiastowego działania". Jak na przykład nieostrożne posługiwanie się bronią.bepe pisze:Dlatego twierdzenie, że dowódca może naruszyć nietykalność cielesną żołnierza w celu przymuszenia do wykonania rozkazu jest co najmniej zbyt daleko idące.
Karne ćwiczenia są chyba zgodne z prawem?bepe pisze:Czyli metod zgodnych z prawem się nie stosuje, bo są niewygodne.
PS. Ja nie napisałem, jakich się nie stosuje (bo stosuje się wszystkie 3, zależnie od człowieka, który taki rozkaz wydaje).
Zapewne zgodzisz się z tym, że rozpuszczanie dowolnej, prostej soli w rozpuszczalniku a działania na polimerach to jednak zupełnie dwa różne poziomy trudności?bepe pisze:Podstawowe reakcje chemiczne to też alfabet chemii.
Wydaje mi się to zasadne. Ale się przy tym nie upieram, bo część argumentów do mnie trafia - szczególnie w kwestii możliwości powrotu do patologicznego systemu, jaki miał miejsce dawniej.bepe pisze:No ale ty chcesz uczyć posłuszeństwa wszystkich obowiązkowo.
Nie realizuję, bo na szczęście mój etat nie przewiduje szkolenia innych. Aczkolwiek jak bym dostał rozkaz, to bym realizował.bepe pisze:Ale pewnie realizujesz i, jak widać, szczerze popierasz.