Strona 19 z 153

: 23 gru 2008, 20:38
autor: 8917
Obrazek
Gazeta Wyborcza pisze:Pobił pasażera autobusu linii 157
KSP, woz2008-12-23, ostatnia aktualizacja 2008-12-23 17:56

45-letni mężczyzna pobił jednego z pasażerów autobusu linii 157. Groził również, że go zabije i zniszczył jego telefon komórkowy..

Wczoraj około godz. 11 mężczyzna podróżujący autobusem linii 157 zaczął zachowywać się agresywnie i zaatakował jednego z pasażerów. Wyzywał mężczyznę i ubliżał mu. Gdy ten chciał wysiąść na przystanku, 45-latek zagrodził mu drogę i kilka razy uderzył.

Pokrzywdzony sięgnął do kieszeni po telefon, aby zawiadomić policję. Napastnik wyrwał mu go i rzucił komórką o podłogę. Krzyczał przy tym, że go zabije. Współpasażerowie wezwali policjantów. Okazało się, Marek B. że miał prawie 2 promile alkoholu we krwi.
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,9519 ... i_157.html

: 24 gru 2008, 8:55
autor: kulikowski
no i znowu gdzie monitoring i ochrona :?:
to po co płacimy Skorpionowi ?

: 24 gru 2008, 9:45
autor: JacekM
Myślisz że któryś z tych kilkunastu grubasów by zdążył tam dojechać na czas? Chyba śnisz :D

: 04 sty 2009, 23:02
autor: dzidek
A ja zastanawiam się po co ten cały sytem łączności z centralą jeżeli na informację kierowcy , że na pętli Szaserów grupa młodych ludzi rozbiera autobus pan z centrali pyta - a co ja mam zrobić?

: 11 lut 2009, 22:10
autor: radeom
Życie Warszawy pisze:Nowe technologie walczą z chuliganami
Janina Blikowska , Konrad Majszyk 11-02-2009, ostatnia aktualizacja 11-02-2009 19:21

Kradzieże, podróż z agresywnym bądź pijanym pasażerem, to niemal norma w stołecznej komunikacji miejskiej. O ponad 10 procent wzrosła w ubiegłym roku liczba interwencji straży miejskiej w autobusach, metrze czy w stołecznych tramwajach. Ale wkrótce ma to się zmienić.

Na Dworcu Centralnym zacznie działać nowy monitoring, a stołeczne autobusy dzięki Systemowi Informacji Przestrzennej opartej o najnowsze technologie będą mogły od razu łączyć się z centralą straży miejskiej. Jej radiowóz w ciągu kilku minut dojdzie na miejsce zdarzenia.

Więcej w jutrzejszym Życiu Warszawy

: 11 lut 2009, 22:18
autor: ziomal
Systemów mamy wiele, skuteczności mało. Test systemu potrafi trwać 1,5 roku- ale tylko w Polsce.

: 12 lut 2009, 0:23
autor: Bernard
Obrazek

Guzik (z) bezpieczeństwa

Kamery monitoringu i przycisk do powiadamiania o zagrożeniu w autobusie – to jedyne w tym roku inwestycje w bezpieczeństwo w komunikacji. Tymczasem w 2008 roku służby mundurowe interweniowały tam o 12 proc. częściej.

Student jednej z warszawskich uczelni jechał tramwajem ulicą Wolską. Czytał książkę. Podeszło do niego dwóch młodych, agresywnych mężczyzn. – Teraz sprawdzimy, czy masz tyle pieniędzy, ile liter w tekście – powiedzieli i przystawili mu nóż do szyi. Bandytów ujęła policja, powiadomiona przez motorniczego, który zamrugał światłami, widząc obok radiowóz.

Przycisk alarmowy

Było to możliwe dzięki temu, że Tramwaje Warszawskie wyposażyły swoje pojazdy w urządzenia GPS. Dzięki satelitarnemu dozorowi na cyfrowej mapie w centrum nadzoru ruchu na pl. Bankowym widać każdy pojazd i jego aktualną pozycję. Motorniczy w każdej chwili może też połączyć się z centralą i poinformować np. o... pasażerze na dachu składu (tak stało się trzy lata temu, gdy chłopak zeskoczył na tramwaj z kładki przy ul. Dewajtis).

W razie napadu motorniczy wciska przycisk alarmowy. Operator natychmiast wysyła na pomoc policję. Guzik alarmowy przydał się już nieraz, choćby w styczniu 2007 roku, kiedy trzech pijanych napastników terroryzowało pasażerów linii 9 samurajskim mieczem, siekierą i nożem.

Podobne urządzenia będą wkrótce oficjalnie testowane w miejskich autobusach.

Dziś kamery są obowiązkowym wyposażeniem w nowych pojazdach, takim jak kierownica czy koła Ewa Gawor dyrektor miejskiego Biura Bezpieczeństwa

– W przypadku zagrożenia po wciśnięciu guzika przez kierowcę w naszej centrali od razu pojawi się informacja, że dzieje się coś niepokojącego. Będziemy wiedzieć, gdzie znajduje się pojazd, a nasz radiowóz w ciągu kilku minut będzie na miejscu – opowiada Zbigniew Leszczyński, komendant straży miejskiej.

Coraz więcej autobusów ma już kamery. Jeszcze w tym roku ma być również uruchomiony nowy monitoring na Dworcu Centralnym. Kolej już wkrótce ogłosi przetarg na 102 kamery.

To jedyne inwestycje w bezpieczeństwo, które znalazły się w tegorocznym budżecie. Miasto o blisko 8 mln zł zmniejszyło też dotację dla policji.

Groźni towarzysze podróży

Tymczasem niemal każdego dnia policjanci, strażnicy czy sokiści dostają zgłoszenia o kradzieży, bójce czy zniszczeniu mienia. Jak wynika z danych straży miejskich, w 2008 roku w autobusach, tramwajach i metrze zanotowano 2165 przestępstw i wykroczeń. To o 12 proc. więcej niż w 2007 roku.

W transporcie publicznym najczęściej możemy paść ofiarą złodzieja. Z danych policji wynika, że w pierwszej połowie 2008 roku w stolicy było 1160 kradzieży kieszonkowych, z czego 755 w autobusach.

Kilka miesięcy temu policja stworzyła specjalną sekcję, która łapie kieszonkowców. Jak podaje ZTM, najbardziej zagrożonymi „doliniarstwem” rejonami są okolice przyszłego Stadionu Narodowego, Al. Jerozolimskie, Nowy Świat oraz okolice pl. Zawiszy. Funkcjonariusze policji mają już kilka sukcesów na koncie w zwalczaniu amatorów cudzych portfeli.

Podróże komunikacją nie należą do przyjemnych również z powodu towarzystwa osób nietrzeźwych i wandali. W ubiegłym roku straż miejska zatrzymała 555 pijanych. Rok wcześniej takich pasażerów było 444.

Poza tym 107 osób w ubiegłym roku zachowywało się agresywnie wobec współpasażerów, rok wcześniej straż zanotowała 65 takich przypadków.

Najkorzystniej na tym tle wypada metro. Podziemna kolej jest naszpikowana kamerami, dzięki którym udaje się zapewnić podróżnym właściwy komfort. Jednak i tam nie wszystko jest pod kontrolą, np. chuligani ze sprejem upodobali sobie podziemne przejścia przy stacji Służew, które regularnie pokrywają bazgrołami.

Jeszcze gorzej jest na terenach kolejowych: na dworcach i w pociągach. Oddział regionalny straży Ochrony Kolei w Warszawie w ub. roku zanotował m.in. trzy przypadki poważnych przestępstw i 350 aktów wandalizmu w pociągach i na dworcach kolejowych oraz 59 przypadków dewastacji urządzeń kolejowych.

Choć pociągi i dworce kolejowe nie należą do miejsc najbardziej niebezpiecznych, to SOK zmniejszyła liczbę funkcjonariuszy, którzy „obsługują” Warszawę i teren dawnego województwa stołecznego. Pod koniec roku było ich 170.

Czy zatem pasażerowie komunikacji miejskiej będą musieli korzystać z prywatnych agencji ochrony, aby czuć się bezpiecznie? Urzędnicy i służby mundurowe zapewniają, że nie.
http://www.zw.com.pl/artykul/10,333988_ ... nstwa.html

: 19 mar 2009, 17:09
autor: radeom
ZTM pisze:Zatrzymali nożownika Gdyby nie agenci ochrony mogłoby dojść do tragedii. Współpracujący z kontrolerami biletów pracownicy frmy Skorpion, zatrzymali dziś w nocy (19 marca) sprawcę napaści z użyciem noża.

Dochodziła godz. 1.30. Na pętli autobusowej przy Dworcu Centralnym, kontrolerzy biletów Zarządu Transportu Miejskiego, w towarzystwie agentów ochrony, szykowali się do nocnej kontroli. Nagle podbiegła do nich kobieta krzycząc, że w autobusie linii N24 doszło do awantury. Sprawcami awantury byli dwaj pijani mężczyźni. Zaatakowali trzyosobową grupę innych pasażerów. Gdy doszło do szarpaniny, jeden z pijanych mężczyzn wyjął nóż. Na szczęście nie doszło do tragedii. Pracownicy ochrony obezwładnili nożownika i oddali go w ręce policji z kolejowego komisariatu.

: 19 mar 2009, 17:34
autor: levar
Akcja na miarę antyterrorystów :D . No ale dobrze, że ochrona się przydaje i jest pomocna w nieoczekiwanych sytuacjach.

: 19 mar 2009, 19:37
autor: Emdegger
Brawa dla TW. Zupełnie jakby byli firmą prywatną ;)

: 23 mar 2009, 20:16
autor: elijah
levar pisze:Akcja na miarę antyterrorystów :D . No ale dobrze, że ochrona się przydaje i jest pomocna w nieoczekiwanych sytuacjach.
Oczywiście że się przydaje, zawsze się przydawała, tylko teraz ZTM musi trochę głośniej o tym mówić, żeby znowu jakiś "kurtek kuloodpornych" w Fakcie nie wymyślili. W sumie to dobrze, że widać jakieś efekty, bo cena za ochronę prowadzoną przez jedną dobę nie jest mała.

: 23 mar 2009, 20:34
autor: Patryszewski
Wydaje mi się, że ten wątek jest do tego najodpowiedniejszy

Czemu ochrona nie zajmuje się mniejszościami narodowymi (bo Polaków rzadko można tam spotkać) żebrzącymi głównie w tramwajach, których trasa pokrywa się z trasą dziewiątki. Czy nimi również nie powinna zajmować się gromowładna ochrona, przecież to jest wykroczenie?

: 23 mar 2009, 20:35
autor: fik
Mnie bardziej zastanawia, dlaczego tym procederem nie zajmuje się Straż Miejska. 8-(

: 24 mar 2009, 18:21
autor: elijah
Ochrona najprościej mówiąc nie wszędzie jest tam, gdzie są cymbergrajki i żebracy. Ale jak już trafi... to interweniuje, wierz mi.

: 05 kwie 2009, 16:44
autor: radeom
Gazeta Stołeczna pisze:Pijany mężczyzna pobił kierowcę autobusu

Policja zatrzymała mężczyznę, który podejrzewany jest o zaatakowanie kierowcy autobusu miejskiego.

Do zdarzenia doszło w sobotę około godz. 15. przy al. Solidarności. Według relacji zaatakowanego kierowcy, w czasie kursu zajechał mu drogę osobowy peugeot. Gdy pracownik MZA zatrzymał autobus z pasażerami i wyszedł do kierowcy osobówki, ten na niego zaczął krzyczeć, a następnie bić. Kierujący autobusem twierdził także, że od napastnika wyraźnie było czuć alkohol. Po zajściu sprawca zamieszania odjechał.

Kierowca autobusu spisał tablice rejestracyjne i powiadomił policję. Po kilkunastu minutach policyjny patrol w jednej z myjni na Muranowie zauważył peugeota, którym poruszał się agresywny mężczyzna. Pokrzywdzony kierowca autobusu rozpoznał kierowcę samochodu osobowego, który zajechał mu drogę i zaatakował go. Okazał się nim 41-letni Jacek C.

Mężczyzna trafił do izby wytrzeźwień. Usłyszy najprawdopodobniej zarzuty prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Odpowie także za naruszenie nietykalności kierowcy autobusu.

Źródło: warszawa.gazeta.pl