Bilety, kontrole, taryfa

Moderator: JacekM

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 29 lis 2009, 17:11

Chyba że kontrola zaczęłaby sie jakiś czas po odjeździe z przystanku.

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 29 lis 2009, 17:13

Tm pisze:Chyba że kontrola zaczęłaby sie jakiś czas po odjeździe z przystanku.
A to już sprawa kontrolera

Awatar użytkownika
Konwiktorski
Posty: 39
Rejestracja: 22 wrz 2009, 19:46
Lokalizacja: KS Polonia 01

Post autor: Konwiktorski » 29 lis 2009, 17:25

Pink pisze: Dosyć podoba mi się pomysł odbijania biletu minutowego przy wyjściu, chociaż znając nasze realia ludzie będą jak zwykle cwaniakować i np. odbijać wcześniej. Na takiej zasadzie: «mam do przejechania jeszcze jeden przystanek, chwilę czekam, kontroli nie ma i widać, że nie będzie. To odbiję już teraz i zaoszczędzę». Ale chociaż na pewno da radę znaleźć jeszcze kilka minusów tego rozwiązania, jest ono zasadniczo warte przemyślenia.
Mimo, że pomysł mi się podoba niech 70 osób zechce opuścić na raz autobus na mało pojemnym ale ruchliwym przystanku. Zanim każdy skasuje bilet, zanim wejdą nowi pasażerowie - opóźnienia ogromne.

Awatar użytkownika
Pink
Oh by the way, which one's Pink?
Posty: 649
Rejestracja: 19 mar 2009, 13:59

Post autor: Pink » 29 lis 2009, 19:01

Premo pisze:Chyba można sprawdzić o której godzinie rozpoczęła się kontrola. Chyba nawet co do sekundy. Jak ważność biletu skończyłaby się przed jej rozpoczęciem to znaczy że coś jest nie tak
Można. Ale to musiałoby być uwzględniane już przy odwołaniu. W ZTMie sprawdziliby, czy pasażer mówi prawdę. Ja, z punktu widzenia kontrolera, nie mam możliwości sprawdzenia tego, więc jedyne, co by mi pozostało to wypisanie wezwania. Zresztą słusznie ktoś zauważył, że kontrola zaczyna się w "jakiś czas" po odjeździe z przystanku (przynajmniej w przeszło 90% przypadków) i to nie jest "mój wybór". Tak być musi.

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 29 lis 2009, 19:30

O jakim my czasie mówimy. Pół minuty? Urządzenie zapisuje informacje ale uniemożliwia ich odczytania?

[ Dodano: |29 Lis 2009|, 2009 19:31 ]
A jak się sprawdza to czy pasażer nie kupił czasem biletu przez komórkę po rozpoczęciu kontroli?

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 29 lis 2009, 19:34

Premo pisze:A jak się sprawdza to czy pasażer nie kupił czasem biletu przez komórkę po rozpoczęciu kontroli?
Bilet "przychodzi" po określonym czasie od zamówienia.

Awatar użytkownika
Pink
Oh by the way, which one's Pink?
Posty: 649
Rejestracja: 19 mar 2009, 13:59

Post autor: Pink » 29 lis 2009, 19:41

Premo pisze:O jakim my czasie mówimy. Pół minuty? Urządzenie zapisuje informacje ale uniemożliwia ich odczytania?
O ile wiem, nie mamy możliwości odczytania tych danych w terenie.
[ Dodano: |29 Lis 2009|, 2009 19:31 ]
A jak się sprawdza to czy pasażer nie kupił czasem biletu przez komórkę po rozpoczęciu kontroli?
Tak jak kolega wyżej napisał, ale...w gruncie rzeczy tu lekkie przekręty są możliwe, jeśli ktoś jest dostatecznie szybki i ma szczęście. Niestety.

Poza tym, ja mówiłem, że chodzi o w sumie skrajne przypadki.

Awatar użytkownika
Bella
Posty: 50
Rejestracja: 15 maja 2009, 22:38
Lokalizacja: To tu, to tam ;P

Post autor: Bella » 29 lis 2009, 19:52

Pink pisze:
Premo pisze:O jakim my czasie mówimy. Pół minuty? Urządzenie zapisuje informacje ale uniemożliwia ich odczytania?
O ile wiem, nie mamy możliwości odczytania tych danych w terenie.
W ZTMie mogą to wyciągnąć, przy skargach, odwołaniach czy innych zarzutach wobec kontrolerów.

Awatar użytkownika
Pink
Oh by the way, which one's Pink?
Posty: 649
Rejestracja: 19 mar 2009, 13:59

Post autor: Pink » 29 lis 2009, 20:53

No właśnie. O tym mówię. My w terenie, na mieście, takiej możliwości (chyba) nie mamy.

Awatar użytkownika
Bella
Posty: 50
Rejestracja: 15 maja 2009, 22:38
Lokalizacja: To tu, to tam ;P

Post autor: Bella » 29 lis 2009, 21:02

Pink pisze:No właśnie. O tym mówię. My w terenie, na mieście, takiej możliwości (chyba) nie mamy.
No no ;)

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27697
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 29 lis 2009, 21:03

Oj, mam wrażenie, że mamy ;)
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

zzz
Posty: 1039
Rejestracja: 21 sty 2008, 22:46

Post autor: zzz » 29 lis 2009, 21:30

Pink nie potrzebne problemy tworzysz, wsiadajac do autobusu sprawdzasz sobie czas na kasowniku i tym ktorym sie skonczyl bilet przed czasem co przeczytales wystawiasz wezwanie do zaplaty i niech sie odwoluja jak twierdza ze bylo inaczej a tym ktorym sie skonczyl po czasie co odczytales nie wystawiasz. Zapamietanie godziny wejscia do pojazdu czy, zapisanie sobie gdzies nie stanowi problemu.

Awatar użytkownika
Pink
Oh by the way, which one's Pink?
Posty: 649
Rejestracja: 19 mar 2009, 13:59

Post autor: Pink » 29 lis 2009, 22:06

Tak Ci się tylko wydaje. Stanowi to problem. Może nie nie do przeskoczenia, ale stanowi. Mocno uciążliwa byłaby konieczność zapamiętywania każdorazowo godziny rozpoczęcia, zwłaszcza gdy miałoby to czemuś służyć wyłącznie w przypadku mniej niż 5% przypadków.

ness
Posty: 960
Rejestracja: 13 lut 2007, 20:19
Lokalizacja: pro-Q3dm6

Post autor: ness » 29 lis 2009, 22:38

Na prawde przesadzasz.

Nie spotkalem sie jeszcze z kontrola ktora zaczelaby sie pozniej niz minuta po odjezdzie z poprzedniego przystanku.
Wczesniej niz 20 sek tez nie.
Wiec ta minute in minus od czasu zablokowania kasownikow mozesz sobie spokojnie zalozyc.

Przyklad:
Wsiadasz 14.20
a) Zaczynasz kontrole 14.20 kasowniki na czerwono.
Kasujesz tych tych ktorym bilet skonczyl sie do 14.18.
b) Zaczynasz kontrole 14.21 kasowniki na czerwono
Kasujesz tych ktorym skonczyl sie do 14.19.

Czy ktos z pasazerow ma prawo poczuc sie poszkodowany w ktorymkolwiek przypadku? nie
Czy ztm duzo straci w przypadku a) jesli komus bilet skonczyl sie akurat o tej 14.19 i sie fartem przeslizga? jakas kompletnie marginalna niby strata.

Komfort jazdy na czasowkach zdecydowanie w gore.
I zaden imo problem dla kontrolera.

Awatar użytkownika
Pink
Oh by the way, which one's Pink?
Posty: 649
Rejestracja: 19 mar 2009, 13:59

Post autor: Pink » 30 lis 2009, 7:28

Chyba nie rozumiesz. Ogólnie popieram taki przepis, że bilet jest ważny owe 20, 40 lub 60 minut, a jeśli akurat czas się skończy to możesz spokojnie dojechać do najbliższego przystanka. To rzeczywiście zwiększy komfort jazdy na czasówkach, jak to ująłeś. Zgadzam się również, że nawet jak ktoś lekko nagnie ten przepis to wielkiej straty nie ma, można ją bez mrugnięcia okiem przeboleć. Jesteśmy więc w zasadzie zgodni.

Jedyna drobna różnica polega na tym, że nie widzę potrzeby wprowadzania konieczności sprawdzania godziny za każdym razem, gdy zaczynam kontrolę. Po prostu z praktyki wiem, że coś takiego byłoby mocno upierdliwe, chociaż w teorii się tak nie wydaje. I tyle ;-)

Zablokowany