Strona 184 z 342

: 05 maja 2013, 23:08
autor: MeWa
Składy po jedenaście wagonów, tłum na korytarzach i przynosi straty. To tylko u nas ](*,)

[ Dodano: Nie 05 Maj, 2013 ]
A raczej powinienem dodać: tylko u nas zastanawia się nad sensem takich pociągów

: 06 maja 2013, 7:54
autor: fik
MeWa pisze:Składy po jedenaście wagonów, tłum na korytarzach i przynosi straty. To tylko u nas ](*,)
W 523 też jest tłok, ciekawe, czy jest dochodowe.

Witek, ogarnij się, proszę cię najserdeczniej. Jak ten pociąg ma nie przynosić strat, skoro 80% ludzi jeździ na biletach miesięcznych? Bilet miesięczny do Łodzi kosztuje niespełna 400 PLN, przy 44 przejazdach w miesiącu (średnio 22 dni roboczych w miesiącu*t/p) masz poniżej 10 PLN przychodu z pasażera, poniżej 1/4 ceny biletu normalnego - nie uwzględniając nawet tego, że ponad połowa pociągu wysiada w Skierardowie. Nagle z tych 11 wagonów miesięczniaków mamy przychód taki, jak z 3 wagonów pasażerów z jednorazowymi, czyli porównywalny z każdą inną TLK na sieci - a jednak inne TLK są dofinansowane :-"

Aha, poza dwoma-trzema szczytowymi pociągami są też znacznie słabiej wykorzystane pociągi pozaszczytowe, weekendowe i w przeciwpotoku. Sam swego czasu jeździłem do Łodzi regularnie pociągiem, w którym nie było więcej niż 40 osób.

: 06 maja 2013, 9:12
autor: a/p TALENT
Podobne refleksje naszły mnie podczas wczorajszego powrotu EC Polonia z Wiednia do Warszawy. Na odcinku czeskim dzikie tłumy co naście minut wlewały się i wylewały z EC Polonia. A parę miesięcy temu Rynek Kolejowy zaprezentował artykuł o słabej rentowności pociągów na tym kierunku i skasowaniu EC Comenius tuż przed wakacjami.

: 06 maja 2013, 9:45
autor: Bastian
fik pisze:przy 44 przejazdach w miesiącu (średnio 22 dni roboczych w miesiącu*t/p)
Jako osoba od paru lat podliczająca czas pracy działu powiedziałbym: 42 przejazdy, 21 dni roboczych (najczęściej 20 lub 21, trafia się i 19 i 23, ale rzadko).

Mam świadomość, że to jeszcze pogorszy tę rentowność :]

: 06 maja 2013, 17:02
autor: Glonojad
a/p TALENT pisze:Podobne refleksje naszły mnie podczas wczorajszego powrotu EC Polonia z Wiednia do Warszawy. Na odcinku czeskim dzikie tłumy co naście minut wlewały się i wylewały z EC Polonia. A parę miesięcy temu Rynek Kolejowy zaprezentował artykuł o słabej rentowności pociągów na tym kierunku i skasowaniu EC Comenius tuż przed wakacjami.
W Czechach to jest rychlik podrzędny, stąd frekwencja na przejazdach lokalnych - ale i słaba praca na całości trasy.

Być może, gdyby przyspieszyć te pociągi w Czechach znacząco obcinając przystanki, to wystarczyłby raptem pięcioczłonowy FLIRT - ale za to lepiej zapełniony na całej trasie...

: 06 maja 2013, 17:10
autor: Wolfchen
Glonojad pisze:W Czechach to jest rychlik podrzędny, stąd frekwencja na przejazdach lokalnych - ale i słaba praca na całości trasy.
Nawet gdyby jechał jako Ex, to pasażer by zapłacił tyle samo, więc nadal by były tłumy ;)

: 06 maja 2013, 21:29
autor: przewoz
MeWa pisze:Składy po jedenaście wagonów, tłum na korytarzach i przynosi straty. To tylko u nas
Takich pociągów na łódzkiej jest może 4 w dobie (2 pary). A reszta? Sam w przedziale nie raz też jechałem prawie całą trasę.

: 06 maja 2013, 22:39
autor: rufio198
Glonojad pisze:W Czechach to jest rychlik podrzędny, stąd frekwencja na przejazdach lokalnych - ale i słaba praca na całości trasy.
Nie wiem skąd bierzesz takie informacje, ale 2 miesiące temu jak tam byłem to zapowiadali ze to ,,Vlak EuroCity'' . To że zatrzymuje się na każdej większej pipidówie to inna sprawa - ale tam każdy pociąg EX, EC i IC tak ma

: 06 maja 2013, 22:42
autor: MeWa
fik pisze:W 523 też jest tłok, ciekawe, czy jest dochodowe.



Witek, ogarnij się, proszę cię najserdeczniej. Jak ten pociąg ma nie przynosić strat, skoro 80% ludzi jeździ na biletach miesięcznych?
Dlatego dodałem:

"A raczej powinienem dodać: tylko u nas zastanawia się nad sensem takich pociągów"

: 07 maja 2013, 7:15
autor: fik
MeWa pisze: "A raczej powinienem dodać: tylko u nas zastanawia się nad sensem takich pociągów"
Ależ nad ich sensem się nikt nie zastanawia. Co nie zmienia faktu, że dochodowe nie są.

: 07 maja 2013, 11:25
autor: a/p TALENT
Wyjazd EC Sobieski do Wiednia w dn. 27.04.2013 r. historyczny, z uwagi na bezproblemowe działanie klimatyzacji od W-wy do Wiednia! Wagon bezprzedziałowy 2 kl. nawet elegancki, frekwencja średnia, nawet bez specjalnych szturmów na odcinku czeskim. Wyświetlacze przysufitowe działały, ale ciągle w kółko leciały na nich jakieś impresje kolejowe i widokowe. W porównaniu z railjetem nuda, tam na bieżąco wyświetlały się mapy z aktualnym położeniem pociągu oraz inne potrzebne wiadomości.
W Warsie miło i smacznie, ale pierogi podrożały od zeszłego roku o 3 zł. na porcji.
Powrót EC Polonia w miarę opisałem. Szczegóły to: w bezprzedziałowym wagonie nie działały wyświetlacze, mimo dołączenia dodatkowych 3 wagonów/ 1 czeski, 2 austriackie / od Villach do Bohumina - czeskie ludki ładowały się do wagonów IC - bo akurat te zatrzymywały się vis a vis przejść na perony ze stacji. Dopiero warsowski wózek przeganiał towarzycho z korytarzy do luźnych dodatkowych wagonów położonych na czele składu. Klimatyzacja od Wiednia do Bohumina działała na jałowym biegu, przy frekwencji 100 % + 30 % na miejscach stojących zaduch był niemiłosierny. Na odcinku krajowym wszystko już było ok. Wszystkie przejazdy bez spóźnień. Obsługa konduktorska IC b. przyzwoita.

: 07 maja 2013, 20:41
autor: Glonojad
rufio198 pisze: To że zatrzymuje się na każdej większej pipidówie to inna sprawa
Ale to właśnie sprawa kluczowa jest. Nie w nazwie rzecz, że się połączenie Polska - Wiedeń tak sobie sprzedaje.

: 07 maja 2013, 21:52
autor: MeWa
Ale sugerujesz, że tak sobie się sprzedaje, bo zatrzymuje się w każdej pipidówie?

: 07 maja 2013, 21:59
autor: rufio198
Glonojad pisze:
rufio198 pisze: To że zatrzymuje się na każdej większej pipidówie to inna sprawa
Ale to właśnie sprawa kluczowa jest. Nie w nazwie rzecz, że się połączenie Polska - Wiedeń tak sobie sprzedaje.
Kilka razy na tej trasie jechałem EC - praktycznie Ci co wsiedli W PL jechali do samego Wiednia.
Postoje w różnych miejscowościach w Czechach służą głownie Czechom. Z samej Polski to co najwyżej parę osób na krzyż na tych stacjach wysiadało. Spokojnie mogliby wysiąść w Ostrawie i dalej kontynuować podróż miejscowymi pociągami.

: 07 maja 2013, 22:14
autor: Glonojad
MeWa pisze:Ale sugerujesz, że tak sobie się sprzedaje, bo zatrzymuje się w każdej pipidówie?
Dokładnie tak. Przy takich relacjach obcięcie godziny (niepotrzebne postoje, zmiany loka) to może być wystarczająco, by przechylić szalę na korzyść pociągu nie tylko względem samochodu, ale nawet - samolotu.