: 10 wrz 2013, 13:13
Źle rozumujesz. Przez wycieczkę na Przewodową N22 ma tak małe postoje w Falenicy.
Dobrze rozumuję. O ile dobrze pamiętam, za czasów tworzenia N-ek MZA uparło się, że nie chce mieć postojów poza Centralnym, stąd ten nocny na Przewodowej. A że nie wszystko się udało i w takim Pruszkowie stoi się po pół godziny...pawcio pisze:Źle rozumujesz. Przez wycieczkę na Przewodową N22 ma tak małe postoje w Falenicy.
Dlatego postoje miały być na DWC. Ich długości to nie determinowało.Adam G. pisze:O ile dobrze pamiętam, za czasów tworzenia N-ek MZA uparło się, że nie chce mieć postojów poza Centralnym, stąd ten nocny na Przewodowej.
Postoje pod komendami policji były uzgodnione.Adam G. pisze:A że nie wszystko się udało i w takim Pruszkowie stoi się po pół godziny...
To wszystko przy założeniu, że nocny w Falenicy jest potrzebny.Adam G. pisze:Nocny na Przewodowej jest dlatego, żeby nie mieć wielkiego postoju w Falenicy.
N22 powinno się skrócić do GCW, dać co pół godziny, N75 do likwidacji, a z GCW do Falenicy (prosto, wzdłuż torów i powrót Wałem) co godzinę N72 obsługiwane przez Solinkę.fik pisze:To wszystko przy założeniu, że nocny w Falenicy jest potrzebny.
Takie uzupełniające, dodatkowe linie nocne na przedmieściach funkcjonują w Poznaniu. Ktoś wie jak to tam się sprawuje w praktyce?Adam G. pisze:Jak dla mnie, taka przesiadkowa kombinacja z nocnymi to już przesada.
Albo jeden autobus by się spóźnił, a drugi kierowca by nie zaczekał, bo cośtam.Jak dla mnie, taka przesiadkowa kombinacja z nocnymi to już przesada. N22 jakoś straszliwie na odcinku Gocław - Falenica się nie marnuje (za Gocławiem potrafi zostać w autobusie ~30 osób), a tak naprawdę niewiele zyskamy, tworząc takie cuda. Potem by się okazało że był jakiś koncert i biedna Solinka na domniemanym N51/72 musi zabierać ludzi na dach.