Muszą
Rozdysponowanie taboru
Co innego powiedziała mi kobieta w rekrutacji na Płocho. I komu wierzyć?
A co Ci miała powiedzieć?
Kierowcy z Arrivy wbrew pozorom nie rozpędzają się zbytnio do zasilenia szeregów MZA.
Ci co mieli w planach przejść to już to zrobili, teraz niedobitki tylko zmienią barwy klubowe.
- ZielonyJamnik
- Posty: 1580
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
To samo miało być u Michasia. Też było niby dogadane, że egzaminy to nie, a jak poszli na Woronicza to zdziwienie, że muszą łuk przegubem robić
Mkną po koleinach zielone jamniki... 
No właśnie jeśli chodzi o kierowców, to słychać różne głosy - że zarówno ci z Relobusa, jak i Mobilisu nie będą tak chętnie przechodzić do MZA. Zależy jak się uda utrzymać rzeczywistą sprawność autobusów (kolizje itp). Wszystko wyjdzie w praktyce.Glonojad pisze: ↑27 lis 2024, 15:08Nie no, w MZA zawsze był nadmiar taboru (zresztą nie wiem czy to nie wynika z jakichś tematów kryzysowo-ewakuacyjnych), problemem raczej była przepustowość obsługi oraz dostępność kierowców. Te dwa ostatnie tematy zdaje się przejęcie od Relobusa Marywilskiej oraz zakończenie kontraktów jakoś tam rozwiązuje?
Z tego co zauważyłem to tankują na AVII ale już z terenu zajezdni. Tam dwa nalewaki sąTwmastersky pisze: ↑27 lis 2024, 15:14Do tej pory latali na BP przy Płochocińskiejduchu_708 pisze:
Z tego co słyszałem mają karty flotowe na Orlen i mają się tankować na Estrady albo na Górczewskiej.
No ja bym obstawiał moment kiedy ładowarki na R-2 będą gotowe i przyjadą 1901-1910Twmastersky pisze: ↑27 lis 2024, 11:30To na kiedy potencjalnie planują przeniesienie tych 10(?) 77xx z Kleszczowej?
Najpierw muszą być zamontowane
Na włościańskiej też się coś dzieje, dzisiaj kończąc tam pracę zauważyłem że jest mocno rozkopane, a nawet już skrzynka prądowa stała.
BTW, jak wyglądają takie przenosiny w realu? Przyjeżdżają po nie kierowcy z nowej zajezdni czy odprowadzają ze starej? Z dyżuru czy po zjeździe z dodatku? Wracają potem sami, czy ktoś ich odwozi? Czy zajezdnia, która je przejmuje przeprowadza jakiś odbiór?
Po co spieszyć, przecież do końca życia mamy na to czas.
Zjazd po dodatku na nową zajezdnię przez kierowcę z poprzedniego zakładu.
- ZielonyJamnik
- Posty: 1580
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
Nie no z tym odwożeniem to pojechałeś, wiem że nie znasz tematu, ale jednak to mza.
Teraz jest tak jak napisał SU89. Ale jak były przenoszone szarpaki na R-4 czy Solbusy na R-1, to robiło się to w ramach dyżuru lub dyspozytor prosił, żeby po pracy pojechać.
Generalnie to się odbywało tak: dyspozytor cię wysyłał do mistrza po dokumenty danego wozu (to duży segregator z historią napraw), idziesz odebrać wóz z placu i robisz OC jak normalnie, żeby w razie przed transferem mechanicy naprawili drobne usterki. Dodatkowo były w wozie już zdemontowane kasowniki i ich sterownik (teraz tego nie robią). Transferowałeś się na zakład docelowy i tam szedłeś do mistrza, który odbierał wóz. Generalnie sprawdzał czy koła są i szyby całe. Potem musiałeś wrócić z kartą drogową do swojego zakładu.
Najgorsze było to, że miałeś płacone do wjazdu na bramę docelowego zakładu. Ale zawsze jakaś frajda, że inna robota
Mkną po koleinach zielone jamniki... 
Dokładnie. Już od dawna się takie coś praktykuje.
Muszą wrócić sami i nie każdemu kierowcy to pasuje bo np. mieszka w Piasecznie i teraz wracaj ze Stalowej po samochód na Woronicza i dopiero do domu...
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1