: 10 sie 2012, 13:44
Śląsk - Hannower 96
Legia - Rosenborg
Pierwsze mecze u siebie
Legia - Rosenborg
Pierwsze mecze u siebie
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Haha. Cypr.pietia pisze: Przerwano ten mecz, w 81. minucie
Doprawdy tak nisko oceniasz Hannover 96?fik pisze:Śląsk szóstka w tył w dwumeczu
Tak... bo pesymista na cmentarzu widzi krzyże, a optymista same plusy... Powinni dać radę, ale to polska drużyna z polskiej ekstraklasy, więc skąd ta wiara w dzieci Urbana? Ten Rosenborg jest aż tak tragiczny?fik pisze:Legia w fazie grupowej
Ordabasy 2:2, 2:1, Servette 0:0, 1:1. W ostatniej pięciolatce odpadali ponadto z Karabachem Agdam, Viktorią Pilzno i AEKiem Larnaka. Bilans w tym sezonie ligi norweskiej też nieporywający: 8-9-1. Wiadomo, Legia jest polską drużyną i może wszystko, ale IMHO to przeciwnik klasy co najwyżej Ried.Szeregowy_Równoległy pisze:Ten Rosenborg jest aż tak tragiczny?
Mówię, z tymi ostatnimi każdy odpadniefik pisze:W ostatniej pięciolatce odpadali ponadto z Karabachem Agdam, Viktorią Pilzno
Bez szans. Hannover nie jest na pewno słabszym zespołem od Helsingborga, więc chyba będzie powtórka z niedawnej rozrywkiPaweł_K pisze:Śląsk - Hannower 96
No może, może... Jeśli Legia zagra na maxa. Kiedyś grała z nimi w LM, na Łazienkowskiej było 3:1, ale w rewanżu w Trondheim 4:0 dla gospodarzy. Tak, wiem, to był inny Rosenborg, ale i Legia wtedy była innaPaweł_K pisze:Legia - Rosenborg
To było w 1995r. Trochę już czasu minęło.pietia pisze:Bez szans. Hannover nie jest na pewno słabszym zespołem od Helsingborga, więc chyba będzie powtórka z niedawnej rozrywkiPaweł_K pisze:Śląsk - Hannower 96No może, może... Jeśli Legia zagra na maxa. Kiedyś grała z nimi w LM, na Łazienkowskiej było 3:1, ale w rewanżu w Trondheim 4:0 dla gospodarzy. Tak, wiem, to był inny Rosenborg, ale i Legia wtedy była innaPaweł_K pisze:Legia - Rosenborg
Ostatnie na wyjeździe.Paweł_K pisze:Śląsk - Hannower 96
Legia - Rosenborg
Pierwsze mecze u siebie
M_Szymkowiak pisze:@Szeregowy - lewy obrońca został zakontraktowany, tyle że w sobotę Burliga sobie zrobił kuku i ma wolne kilka miesięcy, i nie ma prawego obrońcy
Współczuję wam, Wiślacy, komfortowego samopoczucia JaliensaGazeta Wyborcza pisze:Dziennikarz: Wygląda na to, że jest pan głównym kandydatem na prawą obronę.
Kew Jaliens: Dla mnie to żaden problem. Zanim zostałem stoperem, to była moja nominalna pozycja. Na boku czuję się równie komfortowo jak w środku.
Jaliens robi szał na dowolnej pozycji, to mój prywatny Wiślacki faworytM_Szymkowiak pisze:Dziś Jaliens na prawej szału nie robił...