Ajenci - dyskusje, komentarze, nowości
: 29 lis 2016, 23:36
Pomyślałeś może że to jednak wina kierowców?
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Może w przypadku 1504 mogło tak być - ale w serii 52xx ZAWSZE tak jest. Nie wierzę żeby każdy kierowca nie umiał hamować wozem który już jeździ prawie od roku. W 98xx początek hamowania był niewyczuwalny, w 52xx dotknięcie pedału hamulca skutkuje gwałtowną reakcją wozu.Flash8222 pisze:Pomyślałeś może że to jednak wina kierowców?
Jest właśnie na odwrót - 15xx to szarpaki, natomiast w przegubach jest różnie.Michalk001 pisze:Może w przypadku 1504 mogło tak być - ale w serii 52xx ZAWSZE tak jest. Nie wierzę żeby każdy kierowca nie umiał hamować wozem który już jeździ prawie od roku. W 98xx początek hamowania był niewyczuwalny, w 52xx dotknięcie pedału hamulca skutkuje gwałtowną reakcją wozu.Flash8222 pisze:Pomyślałeś może że to jednak wina kierowców?
EEC na 30 brygad obsługiwanych ma 30 autobusów i 0 (zero) na rezerwie. Dlatego są dwa warianty. Albo autobus jedzie 20 km/h albo go nie ma wcale.reserved pisze:Te busiki Europa Express na 208 to już czasem na skraju wytrzymania jeżdżą. Nieraz zdarza mi się jeździć autobusem, którym kierowca jedzie 20 km/h całą trasę, bo autobus nie daje rady więcej wyciągnąć. A wczoraj z kolei na porannym dodatku wóz bardzo niekomfortowo szarpał przy każdej zmianie biegu i chyba więcej niż 40 km/h nie wyciągnął. Nie wiem, ja nie chcę marudzić, ale jak dziś rano o 4:51 widziałem na Włodarzewskiej autobus, który przy pustej ulicy toczył się tak, że szybciej by dało radę pieszo przejść, to zacząłem stawiać w myślach pytania - co jest grane? Albo przewoźnik ma wozy przypisane do danej linii na stałe i jak się jakiś zepsuje, to nie ma bata, jeździć dalej musi na danej linii, albo po prostu wysyła popsute wozy na 208, żeby je dorżnąć, bo to krótka linia.
Bez przesady, Autosany Sancity 9LE jeszcze są w całkiem dobrym stanie, Jelczem Libero załadowanym po dach na koniec kontraktu to się dopiero fajnie jechało.reserved pisze:Te busiki Europa Express na 208 to już czasem na skraju wytrzymania jeżdżą. Nieraz zdarza mi się jeździć autobusem, którym kierowca jedzie 20 km/h całą trasę, bo autobus nie daje rady więcej wyciągnąć. A wczoraj z kolei na porannym dodatku wóz bardzo niekomfortowo szarpał przy każdej zmianie biegu i chyba więcej niż 40 km/h nie wyciągnął. Nie wiem, ja nie chcę marudzić, ale jak dziś rano o 4:51 widziałem na Włodarzewskiej autobus, który przy pustej ulicy toczył się tak, że szybciej by dało radę pieszo przejść, to zacząłem stawiać w myślach pytania - co jest grane? Albo przewoźnik ma wozy przypisane do danej linii na stałe i jak się jakiś zepsuje, to nie ma bata, jeździć dalej musi na danej linii, albo po prostu wysyła popsute wozy na 208, żeby je dorżnąć, bo to krótka linia.
Yhy, jadąc na -5, podczas gdy o tej porze ma prawie 0 przerwy na krańcu.ashir pisze:O tak wczesnej godzinie, na pierwszym kursie może celowo kierowca dostosował tempo jazdy do rozkładu?
Dla Ciebie może fajnie, ale wierz mi, że dla ludzi, którzy odcinek z Przy Parku do Beresteckiej na co dzień pokonują w 5 min, a tymczasem wleką się 15 min, bo kierowca jedzie wolniej niż ciągnik rolniczy, który złapał gumę, raczej nie jest do śmiechu. Zwłaszcza że to sytuacja powtarzająca się. Nie wiem czy to jeden i ten sam autobus, który po prostu często się tak psuje i jeździ non stop na 208, ale szczęście w nieszczęściu, że dają go na dodatek.ashir pisze:Jelczem Libero załadowanym po dach na koniec kontraktu to się dopiero fajnie jechało.
Hmm... ostatnio na krańcu kierowcę dyspozytor spytał, czy dalej mu na wozie tak zimno, po czym powiedział, że zaraz mu spróbuje podesłać jakiś inny wóz. Czyli chyba coś tam jednak mają?SławekM pisze: EEC na 30 brygad obsługiwanych ma 30 autobusów i 0 (zero) na rezerwie. Dlatego są dwa warianty. Albo autobus jedzie 20 km/h albo go nie ma wcale.
Zależy o której. Jak było po szczycie to tak.reserved pisze:Hmm... ostatnio na krańcu kierowcę dyspozytor spytał, czy dalej mu na wozie tak zimno, po czym powiedział, że zaraz mu spróbuje podesłać jakiś inny wóz. Czyli chyba coś tam jednak mają?SławekM pisze: EEC na 30 brygad obsługiwanych ma 30 autobusów i 0 (zero) na rezerwie. Dlatego są dwa warianty. Albo autobus jedzie 20 km/h albo go nie ma wcale.
Rzeczywiście. Około 10:30.SławekM pisze:Zależy o której. Jak było po szczycie to tak.reserved pisze:
Hmm... ostatnio na krańcu kierowcę dyspozytor spytał, czy dalej mu na wozie tak zimno, po czym powiedział, że zaraz mu spróbuje podesłać jakiś inny wóz. Czyli chyba coś tam jednak mają?
W międzyszczycie jest aż 6 wozów wolnych, w szczycie w ogóle, ale tak to jest jak się nie odbiera wszystkich zakontraktowanych wozów...reserved pisze:Rzeczywiście. Około 10:30.SławekM pisze:Zależy o której. Jak było po szczycie to tak.
Dzisiaj na 212, nie stwierdziłem z nim problemów.reserved pisze:Wóz A268 chyba taki wadliwy. Ale nie jestem pewny.
Mogłem coś pomylić, ale nie wiem.ashir pisze:[Dzisiaj na 212, nie stwierdziłem z nim problemów.