: 11 lut 2012, 18:21
Obawiam się, że podbicie już zacznie zbijać autobusy w stada. Wszak teraz w szczytach już jest często.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Prawdopodobieństwo ujrzenia tej "większej pojemności" podwójnie co 16 minut jest wcale nie mniejsze.chester pisze:128 co 5 minut stałaby się 2xSU12 co 10. Więc lepiej co te 8 minut większa pojemność, niż dwuskłady.
Od strony KP owszem nie. A w drugą stronę? Jak 105 rusza skręcając w prawo to stoi na skrzyżowaniu bo ludzie przechodzący przez Nowy Świat muszą przejść bo mają zielone. A tam jest nawet gorszy łuk niż dla 128 z Nowego Światu w Świętokrzyską. Tam ja sam się dziwię, że nie doszło jeszcze do tragedii.bepe pisze: No właśnie nie. Kiedy 102 i 105 jadące od strony KP mają zielone, to na przejściu na Świętokrzyskiej jest czerwone, więc nic się nie zatyka.
W kwestii zapełnienia zgoda, sam zauważam, że nawet sporo ludzi tym jeździ. Aż się dziwię, gdzie oni tym jadą, bo nie wsiadają na pewno przy Nowym Świecie więc albo od Uniwersytetu albo z Królewskiej/DWC. Tylko pytanie, czy przejazd Tamka jest akurat potrzebny. Bo jeśli na Pragę z Centralnego ludzie jeżdżą masowo 102 to chyba jest im obojętne którędy. Tzn. no może nie tak obojętne, ale nie stracą nic poza może kilkoma minutami dłużej.Wafel pisze: Dość często jeżdżę 102 na wspomnianym odcinku. Przy Uniwersytecie jest już zapełnione na full, ma sporo amatorów jadących na Pragę i Grochów, którzy nie wsiadają w 105, tylko właśnie czekają na 102.
Zależy. Saska Kępa ma dobre połączenie. Grochów obecnie również. Na Pragę to akurat łatwo dojechać (przynajmniej tą bliską) bo można wsiąść w cokolwiek do palmy i w tramwaj (Praga Południa) albo w cokolwiek do Pl. Zamkowego i tam w coś w kierunku Wileńskiego. Chociaż niewątpliwie przydałoby się połączenie z Nowego Świat do Wileńskiego. Bo to jest w sumie nie tak daleko a trzeba albo zasuwać do Pl. Zamkowego albo jechać naokoło 517/25. Dawne 512 miało sporą frekwencję na tym odcinku.Wafel pisze:Jeśli uznajemy, że uniwerek nie musi mieć dobrego dojazdu na Pragę, to dlaczego ma mieć dobre połączenia z Wolą czy Ochotą?
512 tak skręcało.bepe pisze:Pytanie tylko, czy da się tym skręcić z Nowego Światu na Świętokrzyską
Znaczy z tym kolejnym autobusem to raczej nie jest dobry pomysł dlatego, że w godzinach kiedy jest taki tłok to każdy autobus jeździ taki zatłoczony. Ja ostatnio przepuściłem mega ciasne 116 to przyjechał zaraz jeszcze ciaśniejszy 222.dzidek pisze:Są pojedyncze kursy przepełnione a reszta w sam raz na wóz 12 metrowy tak więc jak wspomniał JacekM albo dodatkowe kursy dla studentów z BUWu do Śródmieścia albo nauczyć ludzi by nie wpychali się na siłę do autobusu tylko poczekali na kolejny lub skrzystali z 105 i przesiadki "na górze".
SU12 ciasne na 128 to pikuś...gorzej jak się trafi Jelcz.dzidek pisze:Są pojedyncze kursy przepełnione a reszta w sam raz na wóz 12 metrowy
Do jakiej tragedii? Zawsze, kiedy skręcasz na skrzyżowaniu, musisz się upewnić, że piesi nie mają zielonego.reserved pisze:Tam ja sam się dziwię, że nie doszło jeszcze do tragedii.
Ale to nie szkodzi - do skrętu ze Świętokrzyskiej w NŚ (w obie strony) uprawnione są tylko autobusy 102 i 105 oraz taksówki, więc nawet jak się na chwilę zatka, to nic złego się nie dzieje. Natomiast NŚ prosto jedzie cała masa innych autobusów i zdecydowanie więcej taksówek i tutaj 128 blokujące skrzyżowanie jest problemem.reserved pisze:Od strony KP owszem nie. A w drugą stronę? Jak 105 rusza skręcając w prawo to stoi na skrzyżowaniu bo ludzie przechodzący przez Nowy Świat muszą przejść bo mają zielone. A tam jest nawet gorszy łuk niż dla 128 z Nowego Światu w Świętokrzyską.
Mimo wszystko nie jest to argument za tym, by wycofywać 128 z Tamki i Nowego Światu. To niby-blokowanie skrzyżowania trwa tyle ile trzeba odczekać, żeby piesi mający również zielone pokonali Świętokrzyską, która w tym miejscu szczególnie szeroka nie jest. W podobny sposób blokują nieraz Nowy Świat taksówki zatrzymujące się w dziwnych miejscach lub próbujące wjechać na chodnik, śmieciarki albo traktor podlewający doniczki z drzewkami. Nie przesadzajmy, to są sekundy.bepe pisze: Ale to nie szkodzi - do skrętu ze Świętokrzyskiej w NŚ (w obie strony) uprawnione są tylko autobusy 102 i 105 oraz taksówki, więc nawet jak się na chwilę zatka, to nic złego się nie dzieje. Natomiast NŚ prosto jedzie cała masa innych autobusów i zdecydowanie więcej taksówek i tutaj 128 blokujące skrzyżowanie jest problemem.
Oczywiście nie jeżdżą na Grochów z DWC, tylko z Królewskiej i najwięcej spod Uniwersytetu. W relacji odwrotnej również ZP Uniwersytet cieszy się dużym powodzeniem.reserved pisze:W kwestii zapełnienia zgoda, sam zauważam, że nawet sporo ludzi tym jeździ. Aż się dziwię, gdzie oni tym jadą, bo nie wsiadają na pewno przy Nowym Świecie więc albo od Uniwersytetu albo z Królewskiej/DWC. Tylko pytanie, czy przejazd Tamka jest akurat potrzebny. Bo jeśli na Pragę z Centralnego ludzie jeżdżą masowo 102 to chyba jest im obojętne którędy. Tzn. no może nie tak obojętne, ale nie stracą nic poza może kilkoma minutami dłużej.Wafel pisze: Dość często jeżdżę 102 na wspomnianym odcinku. Przy Uniwersytecie jest już zapełnione na full, ma sporo amatorów jadących na Pragę i Grochów, którzy nie wsiadają w 105, tylko właśnie czekają na 102.
Właśnie. Żal 512, dobrze tu pracowało i też miało sporą frekwencję. Heh, śmieszne że na przystanku Nowy Świat w stronę Pragi postawiono na jesieni wiatę, a jednocześnie wycofano stąd 512. Jak jeździło, to ludzie siedzieli na murku czekając tylko na ten autobus, a teraz wiata stoi pusta.Zależy. Saska Kępa ma dobre połączenie. Grochów obecnie również. Na Pragę to akurat łatwo dojechać (przynajmniej tą bliską) bo można wsiąść w cokolwiek do palmy i w tramwaj (Praga Południa) albo w cokolwiek do Pl. Zamkowego i tam w coś w kierunku Wileńskiego. Chociaż niewątpliwie przydałoby się połączenie z Nowego Świat do Wileńskiego. Bo to jest w sumie nie tak daleko a trzeba albo zasuwać do Pl. Zamkowego albo jechać naokoło 517/25. Dawne 512 miało sporą frekwencję na tym odcinku.Wafel pisze:Jeśli uznajemy, że uniwerek nie musi mieć dobrego dojazdu na Pragę, to dlaczego ma mieć dobre połączenia z Wolą czy Ochotą?
W ogóle scanie na Krakowskim Przedmieściu to żenada i pomyłka. Nieraz byłem świadkiem takich sytuacji jak opisywana wyżej. 116 jeździ wypełnione po brzegi, a w 222 nie ma gdzie stanąć, bo albo schody, albo siedzenia, albo już wyjście. Scanie na Krakowskim to chory pomysł. Jeszcze parę lat temu funkcjonowała trójca 116+122+195 i wszystkie były obsługiwane przegubami, nie wiem kto to i jak wyliczył, że teraz wystarczy długie tylko 116, a na 122 i 195 scanie i jelczyki, i te ostatnie tylko do pl. Piłsudskiego. Autor, autor!Znaczy z tym kolejnym autobusem to raczej nie jest dobry pomysł dlatego, że w godzinach kiedy jest taki tłok to każdy autobus jeździ taki zatłoczony. Ja ostatnio przepuściłem mega ciasne 116 to przyjechał zaraz jeszcze ciaśniejszy 222.
SU12 ciasne na 128 to pikuś...gorzej jak się trafi Jelcz.[/quote]Są pojedyncze kursy przepełnione a reszta w sam raz na wóz 12 metrowy
No ja bym się zastanawiał jeszcze nad przywróceniem na Powiślu 166. Skoro jeździ teraz z placu Hallera, to może zamiast przez Targową, al. Zieleniecką i most Poniatowskiego puścić je Kłopotowskiego, Wybrzeżem Szczecińskim i dawną trasą - mostem Świętokrzyskim, Dobrą i Solcem do Ludnej, jak już jeździł. Czas przejazdu porównywalny. Mieszkańcy Solca zyskują. Jedyna strata, to brak historycznego połączenia Ludnej z rondem Waszyngtona. No ale co zrobić, skoro ZTM z Ludnej wyrzucił kilka autobusów naraz (101, 155), trudno jest załatwić wszystko tymi co zostały (118, 166).bepe pisze:Tyle że 102 jest linią, która najlepiej mogłaby obsłużyć Powiśle, a jestem w stanie uwierzyć tym ludziom, którzy twierdzą, że ciężko się stamtąd wydostać.Wafel pisze:
Jestem przekonany, że przerzucenie 102 na Solec i Poniatoszczaka pogorszy sprawę. Wydłuży przejazd z uniwerku na Grochów. Dodatkowe przystanki na Solcu, światła przy Ludnej, oberek na ślimakach. Chyba nie o to chodzi. Gra nie warta świeczki.
102 już i tak prawie wjeżdża na most Poniatowskiego i najlepiej nada się do obsłużenia Powiśla. Na pewno lepiej niż np. 128.
A czy ja gdzieś coś takiego napisałem? 128 jest genialnym pomysłem i powinno zostać tak jak jest.Wafel pisze: Mimo wszystko nie jest to argument za tym, by wycofywać 128 z Tamki i Nowego Światu.
Niedawno ktoś lamentował, że są straszne korki na NŚ i KP (a może to na facebooku ZTM-u było?)...Wafel pisze:Nie przesadzajmy, to są sekundy.
Dla kogo?Wafel pisze:Dochodzą skręty: z Tamki w Dobrą na światłach z przepuszczaniem pieszych (a to jak widać w tym wątku według niektórych jest powód do wycinania takiej trasy)
Zgadzam się, że w jelczach na 195 jest za ciasno, ale w jelczach na każdej linii brakuje miejsca, a gdzieś muszą jeździć. Natomiast przeguby na 195 są absolutnie zbędne. A o co chodzi ze scaniami, to nie wiem - też ich nie lubię, ale nie da się powiedzieć, że jest w nich ciasno. W gniotach problemem jest tak naprawdę tylko brak sensownej rzeźni.Wafel pisze:Jelcz na (...) 195 i scania na 122 to maksymalna żenada.
To nic nie da - 166 zawiezie ich dokładnie tam, gdzie 118, a nawet mniej, bo nie dowiezie do metra (chyba że metro Natolin ich interesuje...). Na Mokotów i Ursynów mają teraz jednoperonową przesiadkę.Wafel pisze: No ja bym się zastanawiał jeszcze nad przywróceniem na Powiślu 166.
Różnica między 195 a 222 jest taka, że 222 dowozi dalej. Jednak 195 jest trochę luźniejsze, bo 222 bywa mega zatłoczone ludźmi jadącymi np. na pl. Zamkowy.bepe pisze:Zgadzam się, że w jelczach na 195 jest za ciasno, ale w jelczach na każdej linii brakuje miejsca, a gdzieś muszą jeździć. Natomiast przeguby na 195 są absolutnie zbędne. A o co chodzi ze scaniami, to nie wiem - też ich nie lubię, ale nie da się powiedzieć, że jest w nich ciasno. W gniotach problemem jest tak naprawdę tylko brak sensownej rzeźni.
Do takiej tragedii... potrącenie pieszego, ale... nie na pasach. Oczywiście winny będzie kierowca autobusu, bo to on skręcał, piesi mieli zielone, ale to, że pieszy skrócił sobie drogę przejścia na drugą stronę nie idąc po czymś, co ma kolor biały, nie będzie Panów Policjantów interesowało.bepe pisze:Do jakiej tragedii? Zawsze, kiedy skręcasz na skrzyżowaniu, musisz się upewnić, że piesi nie mają zielonego.
Chyba że ty masz zielone a pieszy czerwone , ale to chyba oczywistość o którą tutaj nie chodzi .Szeregowy_Równoległy pisze:jak skręcasz, to musisz przepuścić pieszych zawsze,