Bilety, kontrole, taryfa

Moderator: JacekM

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 14 mar 2011, 17:00

Desert pisze:Brak możliwości nabycia biletu u kierowcy nie zwalnia podróżującego z obowiązku mienia biletu. Czy jakoś tak, także...
Prędzej czy później trafi to na listę klauzul niedozwolonych.
I w ogóle co to ma znaczyć - że idąc po bilet do kierowcy mam mieć w kieszeni zapasowy bilet, czy jak?
NB. Panienka chciała kupić bilet w 175, odesłana do automatu (w autobusie) jeszcze próbowała prosić, że może jednak. Ludność się chyba automatów boi.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27749
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 14 mar 2011, 17:01

Desert pisze:Brak możliwości nabycia biletu u kierowcy nie zwalnia podróżującego z obowiązku mienia biletu. Czy jakoś tak, także...
Czynności związane ze sprzedażą biletu odbywają się podczas postoju na przystanku. Czy jakoś tak...
R-9 Chełmska pisze:Nie wiem, co zrobi z tym częściowo wypisanym kwitem, ale im więcej będzie miał z tym problemów, tym większa satysfakcja dla mnie ;)
Problemów mieć nie będzie, co najwyżej na drugi raz może pomyśli.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 14 mar 2011, 17:01

Adam G. pisze:Sporo ludzi po prostu nie chce skorzystać z biletomatu "bo przecież kupię sobie u kierowcy"...
Albo nie potrafią ich obsłużyć ;)

:arrow: Ja w portfelu zawsze noszę zapas biletów (dobowy s i m, 20 i 40 minutowy, ostatnio i 3-dniowy m) i nie odczuwam z tego powodu szczególnego dyskomfortu. 8-( Aczkolwiek z tym też miałem problem, kiedy kupiłem bilet w automacie i po jakimś tygodniu-dwóch starły się/wyblakły napisy - ważny byłby taki bilet (zakładam, że zapis magnetyczny byłby OK)?
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6096
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 14 mar 2011, 17:09

Wolfchen pisze:Aczkolwiek z tym też miałem problem, kiedy kupiłem bilet w automacie i po jakimś tygodniu-dwóch starły się/wyblakły napisy - ważny byłby taki bilet (zakładam, że zapis magnetyczny byłby OK)?
Ja właśnie wczoraj dałem do kontroli piękny bilet - bez hologramu, bez żadnego nadruku (automat taki wypluł), tylko z moim odręcznym napisem "40min U" i numerem telefonu, który zapisałem kiedyś nie mając ani skrawka papieru na to - bez słowa został przyjęty.
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 14 mar 2011, 17:18

fik pisze: Bo z perspektywy kierowcy najlepiej widać, czy ktoś czeka na przystanku minutę, czy piętnaście. #-o
W ogóle to strasznie mnie wkurza, gdy widzę na sterowniku okrągłe 0 albo nawet plusy, a kierowca na pytanie pasażera o bilety tłumaczy się rzekomym spóźnieniem. Ja rozumiem, że jest to niewygodne, często niepotrzebne, ale jest to obowiązkiem kierowcy i póki się to nie zmieni, powinno być realizowane. Szczytowym skurwysyństwem zaś jest odmawianie sprzedaży biletu i uniemożliwienie opuszczenia pojazdu w sytuacji, gdy kierowca ma świadomość, że "na wozie" ma kontrolerów.

A kto dostaje po dupie za wygodnictwo Jaśnie Państwa? Ja dostaję, w dwójnasób - najpierw w pojeździe, wystawiając kwita, swojego się nasłucham, potem odpisując na odwołanie (a każde się liczy do statystyk i ich nadmierna ilość może być przyczyną rozwiązania umowy). Wszystko dlatego, że Pan Kierowca uznał, że jest Bogiem i może decydować, kiedy pasażer miał możliwość kupna biletu na przystanku, a kiedy nie.
Fiku, nie do końca się zgodzę. Jeżdżę jedną linię na stałe, wozem z biletomatem. Dużo radości mi sprawiają ludzie, którzy regularnie kupują bilety w autobusie, z widzenia ich już kojarzę. Jedna panna wsiada codziennie przy Płockiej i do WAT jedzie, faktycznie, przy Płockiej biletu się nie da kupić. Ja po fajki zdążę wyskoczyć z wozu, ale pasażer nie da rady kupić biletu. Nie za bardzo wiem również co mam myśleć o kontrolerach, którzy widząc, że pasażer podszedł do mnie po bilet i uzyskał informację o biletomacie zatrzymują go zanim do tego biletomatu zdoła dotrzeć, a to również robią nagminnie. Czy to też kwalifikuje się pod skurwysyństwo? Moim zdaniem tak. I gdyby mnie tak kontroler zatrzymał to również miałbym dziką chęć pisania skargi. Wiesz gdzie najczęściej spotykam ludzi, którzy chcą u mnie kupić bilet? Nie na przystankach, gdzie faktycznie jest z tym kłopot. Osoby, które korzystają z komunikacji w takich miejscach zazwyczaj są w bilety zaopatrzone. Najwięcej tych, co muszą u kierowców trafia mi się zawsze w jakichś ruchliwych punktach, właśnie takich z kioskami. Pl Zawiszy, Metro Świętokrzyska, Femina, Bankowy. Pomijam tych, których nie interesuje biletomat, bo oni MUSZĄ u mnie kupić. Bo biletomat nie przyjmuje banknotów (ja przyjmuję, tylko reszty nie wydaję), bo automat jest trudny w obsłudze, bo jest za daleko. A bardzo, ale to bardzo się cieszę, jak mój regulaminowy kolega (tfu, to nie są moi koledzy, zapomniałem) postanowi sprzedawać bilet stojąc na przykład na drugiego na Ciołka. I chuj z rozkładem, z moją przerwą, z tym, że ileś osób w iluś wozach gdzieś chce dojechać, ważne że ktoś kupił bilet w dzień powszedni w południe w autobusie u kierowcy, a nie w kiosku.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27749
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 14 mar 2011, 17:24

Szeregowy_Równoległy pisze:Nie za bardzo wiem również co mam myśleć o kontrolerach, którzy widząc, że pasażer podszedł do mnie po bilet i uzyskał informację o biletomacie zatrzymują go zanim do tego biletomatu zdoła dotrzeć, a to również robią nagminnie. Czy to też kwalifikuje się pod skurwysyństwo?
Stanowczo.
Szeregowy_Równoległy pisze: I chuj z rozkładem, z moją przerwą, z tym, że ileś osób w iluś wozach gdzieś chce dojechać, ważne że ktoś kupił bilet w dzień powszedni w południe w autobusie u kierowcy, a nie w kiosku.
"Panie, ja to rozumiem, ja to szanuję" :P
Tak, mamy kretyński regulamin, ale to nie zwalnia nikogo z przestrzegania go.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

ashir
Posty: 19944
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 14 mar 2011, 17:28

R-9 Chełmska pisze:Jechałem dziś 719, trochę mi się przysnęło, obudziła mnie kontrola biletów... Nie wiedziałem, gdzie jestem, ale rzuciłem okiem na Mobilisowską elektroniczną tablicę boczną - wynikało z niej, że jesteśmy w pierwszej strefie, dałem więc kontrolerowi kartę miejską (ELS). Kontroler zabrał moją legitymację ze sobą, ja nawet nie protestowałem, bo byłem trochę oszołomiony nagłym rozbudzeniem i faktem kontroli. Po chwili kontroler wrócił z wypisanym kwitem i prosił jeszcze dowód osobisty (dopiero w tym momencie się dowiedziałem, że jesteśmy w drugiej strefie)... Czy to jakiś nowy zwyczaj, że się nie mówi pasażerowi, że ma nieważny bilet (w kieszeni miałem ważny 40-minutowy), tylko od razu bez słowa zabiera legitymację studencką, żeby mieć jakiekolwiek dane na wypadek gdybym nie chciał okazać dowodu?
Jak ja jechałem w sobotę A744 na 2/719 to niestety kontroli nie było. A szkoda, bo wiele osób jechało bez biletu. Bo biletomat w autobusie nie działał, a wielu ludziom nie chciało się kupić biletu u kierowcy aż za 4,20 zł. #-o A kierowca miał bilety i je chętnie sprzedawał. Trzeba częściej robić kontrole w 719. ;-)

Awatar użytkownika
Solaris U10
Posty: 2661
Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26

Post autor: Solaris U10 » 14 mar 2011, 17:32

Dla ludzi niezauważających biletomatów (bo np. wsiedli pierwszymi drzwiami) Krakusi wymyślili wielką naklejkę na kabinie "automat biletowy w pojeździe". U nas też by to można zastosować, kierowcy nie musieliby się męczyć i odsyłać do automatu.

Awatar użytkownika
Plesim
Posty: 2818
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:59
Lokalizacja: Tam gdzie kiedyś kończyła 11

Post autor: Plesim » 14 mar 2011, 19:16

Solaris U10 pisze:Dla ludzi niezauważających biletomatów (bo np. wsiedli pierwszymi drzwiami) Krakusi wymyślili wielką naklejkę na kabinie "automat biletowy w pojeździe". U nas też by to można zastosować, kierowcy nie musieliby się męczyć i odsyłać do automatu.
Ostatnio w jakimś Axxx natknąłem się na taką właśnie kartkę. Elegancko wydrukowany mniej więcej taki tekst: Automat biletowy znajduje się przy drugich drzwiach.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 14 mar 2011, 19:17

Plesim pisze:
Solaris U10 pisze:Dla ludzi niezauważających biletomatów (bo np. wsiedli pierwszymi drzwiami) Krakusi wymyślili wielką naklejkę na kabinie "automat biletowy w pojeździe". U nas też by to można zastosować, kierowcy nie musieliby się męczyć i odsyłać do automatu.
Ostatnio w jakimś Axxx natknąłem się na taką właśnie kartkę. Elegancko wydrukowany mniej więcej taki tekst: Automat biletowy znajduje się przy drugich drzwiach.
Też taką miałem, podobno jest nielegalna i nakazano mi jej usunięcie.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 14 mar 2011, 20:18

Paweł D. pisze:
radeom pisze:To gdzie on stoi?
W Carrefourze :) Cash only.
A dokładniej, to obok punktu obsługi klienta Carrefour. Myślałem, że normalnie można tam płacić kartą, jak w każdym automacie.
reserved pisze:Śmieszy mnie troszkę pytanie kontrolera "czy kolega już państwa sprawdzał"... krąży legenda, że kiedyś ktoś powiedział, że nie. :P
Strasznie się cieszę, kiedy słyszę takie pytanie. Mam wreszcie wrażenie, że ktoś zakłada, że jestem uczciwym człowiekiem a nie paskudnym krętaczem. Mam serdecznie dość życia wśród oszustów i kombinatorów - głównie z powodu świadomości, że samemu również temu czasem - chcąc, nie chcąc - ulegam.
Szeregowy_Równoległy pisze:
Plesim pisze:Ostatnio w jakimś Axxx natknąłem się na taką właśnie kartkę. Elegancko wydrukowany mniej więcej taki tekst: Automat biletowy znajduje się przy drugich drzwiach.
Też taką miałem, podobno jest nielegalna i nakazano mi jej usunięcie.
Dziękuj swojemu pracodawcy lub organizatorowi komunikacji. Któraś z tych firm stanowczo się zapędza, zabraniając umieszczania takich naklejek.
noidea

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 14 mar 2011, 20:37

Sam się dziwię czemu takiej naklejki do tej pory nie ma w pojazdach. Póki biletomat mają tylko nieliczne pojazdy to taka informacja jest bardzo przydatna i dla kierowców i dla pasażerów.

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 14 mar 2011, 20:50

Sam się kiedyś pytałem na FB na profilu ZTM - odpowiedziano mi, że raczej się tego nie planuje.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

reserved
Posty: 13933
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 14 mar 2011, 22:14

Adam G. pisze:Strasznie się cieszę, kiedy słyszę takie pytanie. Mam wreszcie wrażenie, że ktoś zakłada, że jestem uczciwym człowiekiem a nie paskudnym krętaczem. Mam serdecznie dość życia wśród oszustów i kombinatorów - głównie z powodu świadomości, że samemu również temu czasem - chcąc, nie chcąc - ulegam.
Ależ oczywiście masz rację. Sam chciałbym dożyć takich czasów, kiedy to uczciwość będzie przeważała wszędzie. Jednak wiesz w jakich czasach żyjemy...

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8443
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 14 mar 2011, 23:35

JacekM pisze:Sam się kiedyś pytałem na FB na profilu ZTM - odpowiedziano mi, że raczej się tego nie planuje.
:arrow: A to ciekawe. Co złego widzi ZTM w takiej informacji pasażerskiej?

ODPOWIEDZ