Jakie zakazy?Ikarus 5780 pisze:przy takim właścicielu, który mnoży zakazy
Piłka kopana we wszystkich odsłonach
Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36164
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Najgorsze jest to, że zarówno Wisła jak i Legia mogą jeszcze zdobyć tytuł. Z roku na rok mistrz Polski prezentuje coraz żałośniejszy poziom sportowy.
A że Skorża poleciał? Jeśli ktoś oduczył Brożka strzelania bramek, to znaczy że faktycznie jego czas dobiegł końca.
A że Skorża poleciał? Jeśli ktoś oduczył Brożka strzelania bramek, to znaczy że faktycznie jego czas dobiegł końca.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36164
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
I w Piaście.Rosa pisze:Trenera pożegnaliśmy juz też w Wiśle
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
-
Ikarus 5780
- Posty: 756
- Rejestracja: 26 gru 2005, 19:36
- Lokalizacja: Marki / Saska Kępa
Zakazy stadionowe. I nie mówię tu o słusznych zakazach (jak za chuligaństwo), tylko o takich, które są obalane później w sądach, albo podważane przez rzecznika praw obywatelskich, a takich jest sporo. To samo dotyczy powszechnego stosowania odpowiedzialności zbiorowej.Bastian pisze:Jakie zakazy?Ikarus 5780 pisze:przy takim właścicielu, który mnoży zakazy
Poza tym Wisła też zwolniła Skorżę, teraz Niemiec będzie ich trenował.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Na temat RPO, szczególnie obecnego, mam swoje zdanie. Niskie, bardzo niskie. A Wisłę trenować będzie Winnie Schaefer, który ostatni raz w poważnej piłce prezentował się ładnych parę lat temu. Albo go piłkarze pogonią tak jak pogonili Petrescu, albo nie jest wart szczególnej uwagi, bo nie różni się od rodzimej myśli szkoleniowej.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Schaefer się nie dogadał. Chciał przywieźć ze sobą cały sztab szkoleniowy, łącznie z trenerem bramkarzy, masażystami, słownie wszystkich, a na to Wisła się nie zgodziła. Trąci to trochę amatorką, trener powinien mieć pełną dowolność w doborze współpracowników, a następnie, razem z nimi, odpowiadać za całokształt twórczości, ale nie w Polsce.
-
Ikarus 5780
- Posty: 756
- Rejestracja: 26 gru 2005, 19:36
- Lokalizacja: Marki / Saska Kępa
Życzę trenerowi Kasperczakowi sukcesów z Wisłą takich, jak z Górnikiem. 
Ale potem Valerenga i Tbilisi 
Zresztą to były czasy z Frankowskim i Zurawskim, nie oszukujmy się Brozek jest jeden i nie jest graczem na tym poziomie.
Jasne, Shalke czy Udinese to były fantastyczne dwumecze ale ta druzyna miała walczyc o LM a nie udało jej się ani gra w UEFA.
Ale wtedy wydawało się że wszystko jest na dobrej drodze, mieliśmy bardzo dobra Wisłę, przyzwoite kluby z ktorymi mozna było wiązac nadzieje takie jak Amica czy Groclin no i nadzieje na dobra piłkę w Warszawie (2 zespoły grające niezłą pilke) czy Poznaniu.
Efektow niestety zabraklo, Wisła jest niby mistrzem ale z roku na rok słabszym, Amica w Pozaniu niby dalej na niezłym poziomie ale nie może nigdy postawic kropki nad i, Groclin się rozplynął, Lech znikł, Legia marniutko e efektem jest to że balansujemy obecnie na granicy 3 i 4 dziesiątki w Europie bez nadziei na dogonienie chociażby Cypru.
Zresztą to były czasy z Frankowskim i Zurawskim, nie oszukujmy się Brozek jest jeden i nie jest graczem na tym poziomie.
Jasne, Shalke czy Udinese to były fantastyczne dwumecze ale ta druzyna miała walczyc o LM a nie udało jej się ani gra w UEFA.
Ale wtedy wydawało się że wszystko jest na dobrej drodze, mieliśmy bardzo dobra Wisłę, przyzwoite kluby z ktorymi mozna było wiązac nadzieje takie jak Amica czy Groclin no i nadzieje na dobra piłkę w Warszawie (2 zespoły grające niezłą pilke) czy Poznaniu.
Efektow niestety zabraklo, Wisła jest niby mistrzem ale z roku na rok słabszym, Amica w Pozaniu niby dalej na niezłym poziomie ale nie może nigdy postawic kropki nad i, Groclin się rozplynął, Lech znikł, Legia marniutko e efektem jest to że balansujemy obecnie na granicy 3 i 4 dziesiątki w Europie bez nadziei na dogonienie chociażby Cypru.
Cóż, szkoda Winniego, zwolennik futbolu ofensywnego, może tchnąłby życie w Wisłę, niezależnie od tego, czy zdobyłaby główne trofeum, czy nie, bo pewnie i tak w pucharach nas reprezentować będzie. Kasperczak wydaje mi się trenerem wypalonym, ale obym się mylił. Urban poleciał, ale na pewno nie ma co go skreślać.
Jeżeli chodzi o Legię, to sprawa wygląda dla mnie jako niegdysiejszego bywalca "Żylety" prosto. Przychodzą poważni ludzie, pompują pieniądze w klub, dają mu swoją markę i oczekują nie tylko wymiernych sukcesów sportowych, ale zachowania elementarnych standardów pobytu na stadionie. Osobiście nie chciałbym, żeby moje nazwisko było kojarzone z prostakami o nikłym zasobie słów, ograniczonym do paru bluzgów oraz słowa "Legia" plus zwyczajowe przyśpiewki w stylu "Arka Gdynia, kurwa i świnia". Ani też z tymi, którzy robią burdy na mieście lub co gorsza zagranicą. Dobrze, że nie ma zorganizowanych wyjazdów na mecze wyjazdowe. "Dumni" kibole chyba jeszcze nie zrozumieli, że olewając doping robią krzywdę własnej drużynie, a nie właścicielowi. Miklas był dogadany z kibicami i przymykał oko na mordobicie, chlanie piwa na stadionie i tym podobne patologie, Walter nie chce i chwała mu za to.
Nie ukrywam, że dziś będąc już nieco zniesmaczony tym, co wyprawia się na Łazienkowskiej, życzę zwycięstwa Lechowi. Drużynie prowadzonej mądrze, grającej efektowną piłkę, zawsze do końca. A przede wszystkim dającej prawdopodobieństwo, że nie będziemy musieli wstydzić się jej zagranicznych występów.
Jeżeli chodzi o Legię, to sprawa wygląda dla mnie jako niegdysiejszego bywalca "Żylety" prosto. Przychodzą poważni ludzie, pompują pieniądze w klub, dają mu swoją markę i oczekują nie tylko wymiernych sukcesów sportowych, ale zachowania elementarnych standardów pobytu na stadionie. Osobiście nie chciałbym, żeby moje nazwisko było kojarzone z prostakami o nikłym zasobie słów, ograniczonym do paru bluzgów oraz słowa "Legia" plus zwyczajowe przyśpiewki w stylu "Arka Gdynia, kurwa i świnia". Ani też z tymi, którzy robią burdy na mieście lub co gorsza zagranicą. Dobrze, że nie ma zorganizowanych wyjazdów na mecze wyjazdowe. "Dumni" kibole chyba jeszcze nie zrozumieli, że olewając doping robią krzywdę własnej drużynie, a nie właścicielowi. Miklas był dogadany z kibicami i przymykał oko na mordobicie, chlanie piwa na stadionie i tym podobne patologie, Walter nie chce i chwała mu za to.
Nie ukrywam, że dziś będąc już nieco zniesmaczony tym, co wyprawia się na Łazienkowskiej, życzę zwycięstwa Lechowi. Drużynie prowadzonej mądrze, grającej efektowną piłkę, zawsze do końca. A przede wszystkim dającej prawdopodobieństwo, że nie będziemy musieli wstydzić się jej zagranicznych występów.
"Coś ci powiem chłopcze! Gdy będziesz wracał do domu dziś wieczór, a jakiś psychopata rzuci się na ciebie z garścią malin, nie przyłaź mi tutaj skomleć." - John Cleese