Strona 20 z 523
: 15 mar 2010, 11:45
autor: Bastian
Ikarus 5780 pisze:przy takim właścicielu, który mnoży zakazy
Jakie zakazy?
: 15 mar 2010, 11:51
autor: Rosa
Trenera pożegnaliśmy juz też w Wiśle

Szkoda że tak łatwo nie da się drużyn wymienic.
: 15 mar 2010, 12:22
autor: Szeregowy_Równoległy
Najgorsze jest to, że zarówno Wisła jak i Legia mogą jeszcze zdobyć tytuł. Z roku na rok mistrz Polski prezentuje coraz żałośniejszy poziom sportowy.
A że Skorża poleciał? Jeśli ktoś oduczył Brożka strzelania bramek, to znaczy że faktycznie jego czas dobiegł końca.
: 15 mar 2010, 14:12
autor: Bastian
Rosa pisze:Trenera pożegnaliśmy juz też w Wiśle

I w Piaście.
: 15 mar 2010, 14:21
autor: Ikarus 5780
Bastian pisze:Ikarus 5780 pisze:przy takim właścicielu, który mnoży zakazy
Jakie zakazy?
Zakazy stadionowe. I nie mówię tu o słusznych zakazach (jak za chuligaństwo), tylko o takich, które są obalane później w sądach, albo podważane przez rzecznika praw obywatelskich, a takich jest sporo. To samo dotyczy powszechnego stosowania odpowiedzialności zbiorowej.
Poza tym Wisła też zwolniła Skorżę, teraz Niemiec będzie ich trenował.
: 15 mar 2010, 16:01
autor: Szeregowy_Równoległy
Na temat RPO, szczególnie obecnego, mam swoje zdanie. Niskie, bardzo niskie. A Wisłę trenować będzie Winnie Schaefer, który ostatni raz w poważnej piłce prezentował się ładnych parę lat temu. Albo go piłkarze pogonią tak jak pogonili Petrescu, albo nie jest wart szczególnej uwagi, bo nie różni się od rodzimej myśli szkoleniowej.
: 15 mar 2010, 17:25
autor: 5280
Szeregowy_Równoległy pisze:A Wisłę trenować będzie Winnie Schaefer
A jednak nie! wraca Henryk Kasperczak
: 15 mar 2010, 18:17
autor: Bastian
Conajmniej dziwne.
: 15 mar 2010, 20:19
autor: Szeregowy_Równoległy
Schaefer się nie dogadał. Chciał przywieźć ze sobą cały sztab szkoleniowy, łącznie z trenerem bramkarzy, masażystami, słownie wszystkich, a na to Wisła się nie zgodziła. Trąci to trochę amatorką, trener powinien mieć pełną dowolność w doborze współpracowników, a następnie, razem z nimi, odpowiadać za całokształt twórczości, ale nie w Polsce.
: 15 mar 2010, 20:27
autor: Rosa
Wolałbym widzieć Schaefera bo wprowadzilby może jakąs nowa jakośc do naszej pilki. Kasperczak jednak jest tym który już kiedyś zawiódł. Miał wtedy silną Wisłę a niestety na arenie międzynarodowej nie potrafił z nia nic zdziałac no i na koniec ta porazka z Tbilisi
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
: 15 mar 2010, 20:37
autor: fik
Rosa pisze:Miał wtedy silną Wisłę a niestety na arenie międzynarodowej nie potrafił z nia nic zdziałac
Hę?
: 15 mar 2010, 20:55
autor: Nordyk110
Schalke 04 na kolanach , ale to jakies ogórki były z Hajtą i Wałdochem w składzie .

: 15 mar 2010, 21:24
autor: Ikarus 5780
Życzę trenerowi Kasperczakowi sukcesów z Wisłą takich, jak z Górnikiem.

: 15 mar 2010, 21:34
autor: Rosa
Ale potem Valerenga i Tbilisi

Zresztą to były czasy z Frankowskim i Zurawskim, nie oszukujmy się Brozek jest jeden i nie jest graczem na tym poziomie.
Jasne, Shalke czy Udinese to były fantastyczne dwumecze ale ta druzyna miała walczyc o LM a nie udało jej się ani gra w UEFA.
Ale wtedy wydawało się że wszystko jest na dobrej drodze, mieliśmy bardzo dobra Wisłę, przyzwoite kluby z ktorymi mozna było wiązac nadzieje takie jak Amica czy Groclin no i nadzieje na dobra piłkę w Warszawie (2 zespoły grające niezłą pilke) czy Poznaniu.
Efektow niestety zabraklo, Wisła jest niby mistrzem ale z roku na rok słabszym, Amica w Pozaniu niby dalej na niezłym poziomie ale nie może nigdy postawic kropki nad i, Groclin się rozplynął, Lech znikł, Legia marniutko e efektem jest to że balansujemy obecnie na granicy 3 i 4 dziesiątki w Europie bez nadziei na dogonienie chociażby Cypru.
: 16 mar 2010, 12:30
autor: Emdegger
Cóż, szkoda Winniego, zwolennik futbolu ofensywnego, może tchnąłby życie w Wisłę, niezależnie od tego, czy zdobyłaby główne trofeum, czy nie, bo pewnie i tak w pucharach nas reprezentować będzie. Kasperczak wydaje mi się trenerem wypalonym, ale obym się mylił. Urban poleciał, ale na pewno nie ma co go skreślać.
Jeżeli chodzi o Legię, to sprawa wygląda dla mnie jako niegdysiejszego bywalca "Żylety" prosto. Przychodzą poważni ludzie, pompują pieniądze w klub, dają mu swoją markę i oczekują nie tylko wymiernych sukcesów sportowych, ale zachowania elementarnych standardów pobytu na stadionie. Osobiście nie chciałbym, żeby moje nazwisko było kojarzone z prostakami o nikłym zasobie słów, ograniczonym do paru bluzgów oraz słowa "Legia" plus zwyczajowe przyśpiewki w stylu "Arka Gdynia, kurwa i świnia". Ani też z tymi, którzy robią burdy na mieście lub co gorsza zagranicą. Dobrze, że nie ma zorganizowanych wyjazdów na mecze wyjazdowe. "Dumni" kibole chyba jeszcze nie zrozumieli, że olewając doping robią krzywdę własnej drużynie, a nie właścicielowi. Miklas był dogadany z kibicami i przymykał oko na mordobicie, chlanie piwa na stadionie i tym podobne patologie, Walter nie chce i chwała mu za to.
Nie ukrywam, że dziś będąc już nieco zniesmaczony tym, co wyprawia się na Łazienkowskiej, życzę zwycięstwa Lechowi. Drużynie prowadzonej mądrze, grającej efektowną piłkę, zawsze do końca. A przede wszystkim dającej prawdopodobieństwo, że nie będziemy musieli wstydzić się jej zagranicznych występów.