: 16 kwie 2008, 11:18
Ok, ok, każdy liczy kasę i w kapitalizmie to rzecz oczywista, ale przyznasz, że propozycja aby tranzytowa (z założenia) linia z Radzymina kręciła po Markach przy tylko niewielkim jej dofinansowaniu przez to miasto, jest trudna do przyjęcia dla Radzymina. Niestety punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Zastanawiam się zatem czy w takim wypadku korzystniejsze nie byłoby zwiększenie częstotliwości kursów linii 718 i - przy zachowaniu pętli Czarna Struga - wydłużenie niektórych kursów do Radzymina. Pewnie okaże się, że nie ma brygad, ale może warto spróbowaćIkarus 5780 pisze:Zastanów się chwilę co Ty piszesz. Nie mówię, żeby nie iść na żadne ugody, ale Markom zależy na 718 805 i 732 to Marki płacą, Radzyminowi zależy na linii to Radzymin płaci. Układ jest prosty. Nie jesteśmy organizacją charytatywną. Czy blokujemy projekt żeby Radzymin miał własną linię ??? W żadnym wypadku. Przemyśl to sobie dobrze, że my mamy linie (za które płacimy) a po co nam kolejna linia za którą Marki będą płaciły a będzie zupełnie dla nas niepotrzebna ?? To byłaby niegospodarność pieniędzmi, które płacą podatnicy dla Marek. Z tego co pisze kolega Frencher Burmistrz stawia sprawę prosto, albo Radzymin rezygnuje z części swojej "dogodności" dojazdu i współfinansujemy w rozsądnym stopniu tą linię, albo niech Radzymin sobie tworzy własną, a Markom nic do tego.brziszek pisze:
Stary to Ty nie wiedziałeś, że Marki są pępkiem świata i to Warszawa oraz Radzymin powinny aplikować o przyłaczenie do tego Miasta, no i w dodatku mają takiego super BurmistrzaPrzy takim podejściu czarno widzę rozwój komunikacji w obrębie aglomeracji warszawskiej
Przemyśl więc najpierw zanim cokolwiek napiszesz, bo tylko wnerwiasz ludzi. I naucz się wyciągać LOGICZNE wnioski.