chester pisze:Na pierwszy rzut oka wszystko piękne. Fotele wydają się być rodem z samolotu, dopiero posadzenie czterech liter nieco weryfikuje pogląd - są twardsze, nie tak wygodne, zdecydowanie węższe.
Kwestia sporna, bo nie wiem z czym porównujesz

Moim zdaniem te fotele są całkiem w porządku, zaryzykowałbym stwierdzenie że siedzi mi się na nich nieco wygodniej niż w samolotach Ryanair czy Wizzair.
chester pisze:No i jeśli jedzie się w pojedynkę, dostanie się obywatela do towarzystwa - w moim przypadku był to tęgi pan. Nie grubas, ale tężyzna jego starczyła, by mnie przyciskać do szyby przez całą drogę.
To niestety wieczna i niezbyt rozwiązywalna wada autobusów. Wszystko jest pięknie, dopóki jedziesz we 2 znajome osoby lub samemu i masz wolne miejsce koło siebie. Ja na razie trafiałem wyłącznie tak i było mi bardzo wygodnie. Niemniej jednak - fotele rozsuwają się o 10cm (o czym nikt nie wie - już 7 razy jechałem PB i nie widziałem nikogo, kto by się odsunął

) i to powinno wystarczyć by tęgi pan stał się przynajmniej ciut mniejszym problemem

chester pisze:Kurs nocny, czyli spanie. Z tym spaniem różnie... Przyciskany do szyby nie mogłem zbyt dogodnej pozycji przyjąć.
Jedni potrafią spać w autobusach, inni nie. Ja niestety nie potrafię - muszę mieć dwa miejsca i być strasznie zmęczony. Widzę jednak, że większości ludzi nic nie przeszkadza - zapadają w kamienny sen na siedząco, mając mało miejsca. Ja dobrze wiem, że w nocnym autobusie raczej nie zasnę i na to się nastawiam, wybierając takie kursy.
chester pisze:Odległości między rzędami siedzeń też nie są zbyt wielkie, co w połączeniu z brakiem sensownego miejsca na podręczny bagaż nad głową, czyni jego trzymanie w nogach koszmarnie uciążliwym.
Cóż - niestety, kolejna odwieczna wada autobusów

Można zapakować bagaż do luku a ze sobą zabrać tylko picie, jedzenie i coś do czytania, jednak to tylko półśrodek.
chester pisze:Jednak pociąg wygodniejszy, jeśli porównywać oba środki transportu zapełnione właśnie w 100%.
8-osobowy przedział zapełniony na full jest wygodniejszy? Myślę, że to zależy, na jakich współpodróżnych się trafi.
chester pisze:Nieprawdą jest też, że autobus jedzie równo z ograniczeniami prędkości, ale też nie był to rajd. Za to wifi i klima bez zastrzeżeń (chociaż z tego pierwszego skorzystałem tylko na początku podróży, a to drugie rankiem było wręcz dokuczliwe dla steranego nocną eskapadą organizmu).
Wszystko zależy od kierowcy

Z piątku na sobotę jechałem nocnym kursem ze Szczecina i naprawdę jechał wolno

Klima niestety często chłodzi trochę za bardzo, ale to ciężka sprawa w warunkach bezprzedziałowych - nigdy nie dogodzi się każdemu.
Dla pocieszenia dodam, że reszta linii nie jest na razie aż tak obciążona - Gdańsk to wyjątek
