575

Moderator: Wiliam

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 14 gru 2011, 19:48

Żeby nie jeździła taka linia codziennie np.?

Awatar użytkownika
Lukasz436
Posty: 2212
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:22
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Kontakt:

Post autor: Lukasz436 » 14 gru 2011, 19:49

bepe pisze:Żeby nie jeździła taka linia codziennie np.?
W szczycie też jest nie potrzebna... 148 jakoś nie pęka w szwach.

Szymon
(Mr_Kolesław)
Posty: 2068
Rejestracja: 31 sie 2007, 19:03
Lokalizacja: Szamoty
Kontakt:

Post autor: Szymon » 14 gru 2011, 19:56

Moim zdaniem 575 powinno skończyć żywot z zakończeniem polskiej prezydencji w UE. Ewentualnie można wyciągnąć 331 do Osmańskiej (bez zmiany częstotliwości z tym, że może wydłużyć czas kursowania). Dalszy odcinek do MPL spokojnie bez czerwonej linii wytrzyma bo i tak na tym odcinku wozi się powietrze...

Łukasz
Posty: 11904
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 14 gru 2011, 21:24

Wzmocnić 331 i wywalić.
ŁK

wojtor
Posty: 694
Rejestracja: 01 cze 2008, 12:01

Post autor: wojtor » 14 gru 2011, 21:31

Łukasz pisze:Wzmocnić 331 i wywalić.
-Panie Dyrektorze, co zrobić z tymi papierami?

- Jak to co, Wywalić. Zrobić kopie i wywalić.

Awatar użytkownika
plati
Posty: 75
Rejestracja: 25 cze 2006, 22:39
Lokalizacja: Warszawa/Radom

Post autor: plati » 14 gru 2011, 22:27

Od stycznia 575 do piachu, natomiast 331 będzie wydłużone do Lotniska. Czy w takich godzinach jak teraz, czy może przez cały dzień- tego niestety nie wiem. Ale tak to ma wyglądać :) Pozdrawiam :)
Moje linie: 111, 123, 148, 168, 213, 225, 311 509, N02, N03, N22, N72, N75

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9534
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 15 gru 2011, 9:20

Bez żartów. Aktualnie w godzinach rannych między 7-7.30 i po południu 15.30 -16 575 jest nabite. Głównie za przyczyną pracowników ARiMR z PBP (czas pracy 7.30-15.30).
Właśnie - ta linia jest nabijana przez pracujących przy Poleczki, więc po co tam 575?

wojtor
Posty: 694
Rejestracja: 01 cze 2008, 12:01

Post autor: wojtor » 15 gru 2011, 10:32

Lepiej wzmocnić 306. Zapewni się dojazd do kilku ważnych ciągów jak Puławska, ŻW, Krakowska i Hynka.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24821
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 15 gru 2011, 10:36

No to liczymy. Na 575 mamy 4 brygady. Jeżeli więc na 331 dorzucimy 4 brygady, to wówczas częstotliwość 331 wzrośnie do ok. 7,5-10 minut (w zależności od stopnia wyżyłowania rozkładu i wariantów podjazdowychna Wyczółki czy Osmańską). Jeżeli te same 4 brygady wrzucimy na 306 to wówczas z 30 minut częstotliwość wzrośnie nam do ok. 20 minut z możliwymi jakimiś mikroszczytami co 15. Na pewno tego chcesz?
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

wojtor
Posty: 694
Rejestracja: 01 cze 2008, 12:01

Post autor: wojtor » 15 gru 2011, 11:32

Ja może i nie chce. Ale Ci, którzy chcą dojechać do ŻW czy Al. Krakowskiej raczej tak. Zawsze można zrobić kursy skrócone Instalatorów-Ursynów Zach co zwiększy częstotliwość.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 15 gru 2011, 11:45

pawcio pisze:No to liczymy. Na 575 mamy 4 brygady. Jeżeli więc na 331 dorzucimy 4 brygady, to wówczas częstotliwość 331 wzrośnie do ok. 7,5-10 minut (w zależności od stopnia wyżyłowania rozkładu i wariantów podjazdowychna Wyczółki czy Osmańską). Jeżeli te same 4 brygady wrzucimy na 306 to wówczas z 30 minut częstotliwość wzrośnie nam do ok. 20 minut z możliwymi jakimiś mikroszczytami co 15. Na pewno tego chcesz?
W ogóle nie powinno być linii co 30...

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 16 gru 2011, 19:50

Szczerze mówiąc, mnie osobiście 306 co 20 pasowałoby bardzo, 331 nie jest mi do szczęścia potrzebne w ogóle, ale to tylko moja jednostkowa opinia (i prywata zaznaczam).

Ale, że wsiadam do 306 w miejscu, gdzie jest jakaś mordownia kurczaków i stacja benzynowa, to półgodzinną częstotliwość jestem w stanie przeżyć.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27720
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 17 gru 2011, 15:31

306 przede wszystkim wycofałbym z Ursynowa i zakrańcował na Wyczółkach. Od razu byłoby jak podbić częstotliwość.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

ness
Posty: 960
Rejestracja: 13 lut 2007, 20:19
Lokalizacja: pro-Q3dm6

Post autor: ness » 17 gru 2011, 15:53

306 + 331. co 20
W szczycie na dobitke skroty z osmanskiej/wyczolek na wilanowska zeby wyszlo co 10. Opcjonalnie jakies moze bwl ze 165. Rano w kier wilanowskiej jako 165 i powrot jako 331 popoludniu odwrotnie.
Zawsze wiecej ludzi bedzie tym jezdzic niz w przeciwpotoku po pulawskiej (puste wozy w porywach 2 os na pokladzie).
Calki chyba zmiescilyby sie w obecnym bilansie (44 min mniej caly obieg).

210 po trasie 306 na kabaty (przez ciszewskiego i cala cynamonowa albo cos). Koszt jedna brygada.
12m z 575 gdzies w miasto puscic.

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 17 gru 2011, 20:40

fik pisze:306 przede wszystkim wycofałbym z Ursynowa i zakrańcował na Wyczółkach. Od razu byłoby jak podbić częstotliwość.
Czy w DP są potoki Rakowiec - Wyczółki? Ja nie przyuważyłem w czasie podróży 306... A wtedy krańcowanie tego w środku niczego zrobi jeszcze większe gówno z tej linii.
To już lepiej niech jeździ jako 575 1 sierpnia w DS oraz z Instalatorów w DP na M. Wilanowską.
331 wtedy może zostać jako konieczne wzmocnienie.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

ODPOWIEDZ