(!) Ĺťniwa, czyli nowe fotoradary w Warszawie

Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 26 gru 2012, 15:18

BJ pisze:Tiry akurat powinny mieć swoje ograniczenia w wielu miejscach.
Podobno gdzieś było, nie działało.
BJ pisze:Obrazki, które nijak nie odnoszą się do tego, że mogę uważać za dobry środek transportu zarówno zbiorkom, jak i prywatne auto.
Nie piszesz tylko o ograniczeniach, ale i rozbudowie infrastruktury, a rozbudowa infrastruktury prędzej czy później (u nas raczej później) prowadzi do takich obrazków. A transport zbiorowy zwinie się wtedy sam z braku kasy.
BJ pisze:Wszystkie ze światłami, oprócz tego jednego przy Lukoilu na granicy miasta.
No ze światłami, ale cholernie gęsto. Tam zwyczajnie nie ma sensu robić innego ograniczenia.
BJ pisze:Ale niezależnie od tego, czy jest ślisko, gołoledź czy deszcz meteorów - z prędkością 70 km/h ten łuk można wziąć bezpiecznie absolutnie każdym samochodem.
Pod warunkiem, że nie jest to np. Polonez albo przeładowany tir (tak, przeładowanie się uwzględnia przy ustalaniu ograniczeń).
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
Daniel_FCB
(kaczofob)
Posty: 1537
Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Daniel_FCB » 26 gru 2012, 16:16

BJ pisze: 70 km/h, o których wspomniałem w poprzednim poście i powyżej, to prędkość dopuszczalna dla osobówek.
Tiry akurat powinny mieć swoje ograniczenia w wielu miejscach. I w tym przypadku 50 km/h w takim terenie zabudowanym, a poza nim miejscami również 70 dla tirów by się przydało, bo średnio komfortowo się czuję jadąc za tirem, który jedzie ok. 100 i naczepa mu lata po obu pasach.
To wtedy by się zaczęło, że ten tir przed nami się wlecze i trzeba go już-teraz-zaraz wyprzedzić. Drugą stroną wysepki najlepiej ;)
Jak już to wszystkim i tam gdzie są do tego warunki.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 26 gru 2012, 18:44

Poc Vocem pisze:Nie piszesz tylko o ograniczeniach, ale i rozbudowie infrastruktury
Moment, gdzie?
Zacytuj, proszę, bo nie przypominam sobie. Jeśli coś tego typu pisałem, to chętnie wyjaśnię, bo zdecydowanie NIE jestem za rozbudową infrastruktury w stylu 2-pasmowej KEN nad metrem 0.5 metra od bloków albo 2-pasmowej Wilanowskiej, która z dość spokojnej ulicy zamieniła się w tor wyścigowy.
Jestem jak najbardziej za rozszerzaniem priorytetów dla komunikacji czy za rozbudową sieci tramwajowej.
Zresztą za dalszym utrudnianiem życia kierowcom w Centrum również.
Daniel_FCB pisze:To wtedy by się zaczęło, że ten tir przed nami się wlecze i trzeba go już-teraz-zaraz wyprzedzić. Drugą stroną wysepki najlepiej
Czy ja wiem? Ostatnio przez kilka tygodni 3-4 razy tygodniowo kursowałem w obie strony z Warszawy do Mińska Maz., gdzie natężenie wysepek jest ogromne, i nawet jeśli ktoś jechał 60, to takiego dzikiego wyprzedzania nie stwierdziłem, tylko wszyscy karnie jechali za nim albo czekali na dogodne miejsce do wyprzedzenia.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 26 gru 2012, 19:01

BJ pisze:Zacytuj, proszę, bo nie przypominam sobie.
To nie tak... Problem w tym kraju jest taki, że bardzo często wołając o jedno dostajesz w pakiecie drugie, a bardzo często i trzecie. W dziedzinie inżynierii komunikacji jest tak samo. Żeby nie być gołosłownym pewnym ludziom nie podobały się wyświetlacze LCD w autobusach i tramwajach. Zaczęli opowiadać na prawo i lewo, że komunikacja w Warszawie jest przeinwestowana. Ponieważ mogli, poszli z tym do Walcowej i tak otrzymaliśmy 190 milionów złotych oszczędności w budżecie. Wyświetlacze oczywiście w wymogach przetargowych zostały, pewni ludzie pewnie do dzisiaj mają do siebie pretensje o to, że nie trzymali języka za zębami.

Idealnie tak samo jest tutaj. Jeśli powiesz, że można 70 km/h to zaraz się okaże, że trzeba sprawdzić chociażby geometrię. Nie, nie powiem ci gdzie, bo nie mam przed oczami odpowiednich map, a na oko się tego, wbrew pozorom, nie ocenia. Zawsze w takich wypadkach coś wychodzi. Na pewno budowa pasów rozbiegowych i tym podobnych bzdetów, likwidacja części sygnalizacji, a więc także budowa kładek dla pieszych (co oczywiście oznacza obniżenie im standardu). To są już całkiem drogie rzeczy. I rzecz jasna podnosimy wtedy jakość podróży samochodem, czyli natężenie ruchu wzrośnie, a wraz z nim nasilą się żądania o dalszą poprawę warunków ruchu, np. likwidację części istniejących jeszcze przejazdów poprzecznych i przebudowę pozostałych na węzły bezkolizyjne. Tak działa ta spiralka i to trzeba dusić już w zarodku.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 26 gru 2012, 19:22

Poc Vocem pisze:Tak działa ta spiralka i to trzeba dusić już w zarodku.
Zgadzam się, ale wszystko zależy od konkretnego przypadku moim zdaniem.
Puławska na Mokotowie czy Wołoska też mają po trzy pasy, a tam 50 to dobre ograniczenie. To, że coś ma 3 pasy nie oznacza, że musi mieć ograniczenie min do 70 albo więcej.
Chodzi mi o konkretne przypadki. Na Puławskiej jest jedna kładka (z której zresztą dane jest mi korzystać prawie codziennie), a poza tym przejścia - mowa o odc. od Lotników do granic miasta. Tam nie jest to ulica miejska, tylko bardziej "podmiejska", wylotówka. I dlatego uważam, że w tym konkretnym przypadku zwiększenie ograniczenia chociaż do 60, może do 70 nie przyniosłoby wielu szkód.
Zwłaszcza, że Puławska od granic miasta dalej do Laminy nie różni się niczym od tej z ursynowskiego odcinka, a jest tam 70 (nawet przy przejściu bez świateł przy Lotosie nieopodal wiaduktu kolejowego).

BTW czy w takim razie uważasz, że 70 na Wisłostradzie to za wysokie ograniczenie?
Pomijając to, że sama Wisłostrada w tak wspaniały sposób oddziela Centrum od rzeki, że po wybudowaniu wszystkich obwodnic najlepiej by było ją zaorać na śródmiejskim odcinku.

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 26 gru 2012, 19:24

BJ pisze:po wybudowaniu wszystkich obwodnic najlepiej by było ją zaorać na śródmiejskim odcinku.
Wpuścić w tunel, a brzegi Wisły zagospodarować po ludzku :)
noidea

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 26 gru 2012, 19:33

Adam G. pisze:Wpuścić w tunel, a brzegi Wisły zagospodarować po ludzku
Też o tym pomyślałem, ale potem przypomniałem sobie, gdzie żyjemy ;)

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 26 gru 2012, 19:37

BJ pisze:I dlatego uważam, że w tym konkretnym przypadku zwiększenie ograniczenia chociaż do 60, może do 70 nie przyniosłoby wielu szkód.
To tłumaczę, że parametrów nie spełnia, bo nie ma pasów rozbiegowych na prawoskrętach, które OIDP być muszą. I skrzyżowania są za często.
BJ pisze:BTW czy w takim razie uważasz, że 70 na Wisłostradzie to za wysokie ograniczenie?
Porównujesz Puławską z ulicą, na której od Ludnej do Heroldów są DWA kolizyjne skrzyżowania? To, gdyby nie szerokość pasów (i względy prawne, wystarczy, że Gdaka babrze się z Toruńską), mogłaby równie dobrze ekspresówka być. W tunelu natomiast z uwagi na zagrożenie prędkość musi być niższa.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 26 gru 2012, 19:44

Poc Vocem pisze:Porównujesz Puławską z ulicą, na której od Ludnej do Heroldów są DWA kolizyjne skrzyżowania?
Nie.
Poc Vocem pisze:To tłumaczę, że parametrów nie spełnia, bo nie ma pasów rozbiegowych na prawoskrętach, które OIDP być muszą.
Rzymowskiego/Gotarda. Tam również nie ma pasów rozbiegowych, a ograniczenia miejscowego do 50 chyba nie ma.
Jeśli przepisy nie pozwalają, to cóż - nadal będziemy trwać w błogiej symbiozie drogówki i kierowców na Puławskiej.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 26 gru 2012, 19:48

Za to ta symbioza jest akurat w przepisach ujęta 8-( . Serio.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 26 gru 2012, 19:56

Poc Vocem pisze:Za to ta symbioza jest akurat w przepisach ujęta . Serio.
Ujęte jest to, że ograniczenie jest do 50, ale drogówka łapie dopiero, jeśli ktoś jedzie więcej niż 90? :P

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 26 gru 2012, 20:13

Nie, w definicji prędkości projektowej, poniekąd.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8446
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 26 gru 2012, 22:57

BJ pisze:
Pawel_ pisze:Myślisz, że jak zakryjesz tablice rejestracyjne, to nie zostaniesz 'namierzony'.
Myślę, że nie zamierzam tego raczej robić i myślę, że tak, zapewne nie zostałbym namierzony.
:arrow: Zapominasz o magicznej naklejce z numerem rejestracyjnym na przedniej szybie, którą też można odczytać. I o to Pawlowi_ chodziło.

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 27 gru 2012, 1:41

BJ pisze:Po 7 miesiącach mam przejechane ok. 12-13 tys. km, z tego część w trasach, część Pandą, część czymś mocniejszym i ani razu mnie nawet policja nie skontrolowała. (...)
Kwiatki i fanfary dla BeJota... :P
MZ pisze:
BJ pisze:Myślę, że nie zamierzam tego raczej robić i myślę, że tak, zapewne nie zostałbym namierzony.
:arrow: Zapominasz o magicznej naklejce z numerem rejestracyjnym na przedniej szybie, którą też można odczytać. I o to Pawlowi_ chodziło.
Nie, jemu ta naklejka nie będzie przeszkadzała... Blachy zdejmie, a jak warunki będą pozwalały, to naklejki nie będzie zrywał, bo i po co?

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 27 gru 2012, 1:57

Pawel_ pisze:Nie, jemu ta naklejka nie będzie przeszkadzała... Blachy zdejmie, a jak warunki będą pozwalały, to naklejki nie będzie zrywał, bo i po co?
Pokaż mi, gdzie, do cholery ciężkiej, napisałem, że zamierzam stosować ten patent.
A jak ci się nie uda, to przeproś.

ODPOWIEDZ