Strona 197 z 462

: 22 sie 2013, 20:59
autor: Wolfchen
JacekM pisze:BTW, czy taka zniżka dla płacących w Warszawie jest zgodna z prawem?
Nie jest zabroniona, podobne wątpliwości były przy uruchomieniu linii w Ząbkach z bezpłatnymi przejazdami dla zameldowanych tamże.
W niektórych miastach np. są zniżki dla uczniów czy emerytów wyłącznie pod warunkiem tego, że chodzą do szkół w danej miejscowości bądź w niej mieszkają.

: 22 sie 2013, 21:40
autor: Teokryt
Jednak jak warszawa dawała "fory" płacącym podatki w dostepie do miejsc w żłobkach to okazało sie to nielegalne...

: 22 sie 2013, 21:46
autor: Wolfchen
Rzecz w tym, że rada miasta ma dowolność w kształtowaniu ulg za przewozy (nie mogą tylko zmniejszać ustawowych). Generalnie, trudno by było znaleźć przepis, który by derogował proponowaną taryfę.

: 22 sie 2013, 21:50
autor: Łukasz
Przy pierwszej podwyżce ktoś przekonywał, że wiekszość podróży zamyka się w 40 minutach, a z godzinnych nikt nie korzysta. Czy jest jakieś logiczne wytłumaczenie 75 minut? Co to ma niby dać?

: 22 sie 2013, 21:56
autor: Plesim
ashir pisze:Wynika z tego, że bilet skasowany w danym pojeździe pozwala na jazdę tylko do 75 minut, jeśli jedziesz pojazdem w którym skasowałeś bilet, ale jeśli się przesiadasz to jest ważny nawet do 90 minut, coś źle zrozumiałem?
Z tego co zrozumiałem 90 minut dotyczy przejazdu w dwóch strefach.

: 22 sie 2013, 21:58
autor: ashir
Coś czuję, że to będzie jakaś skomplikowana zasada. Jeszcze brakuje biletów 75-minutowych, które w niektórych przypadkach mogą trwać 75 minut, a w niektórych 90 minut. O co w tym chodzi? :-k

: 22 sie 2013, 22:24
autor: Vilén
Łukasz pisze:Przy pierwszej podwyżce ktoś przekonywał, że wiekszość podróży zamyka się w 40 minutach, a z godzinnych nikt nie korzysta. Czy jest jakieś logiczne wytłumaczenie 75 minut? Co to ma niby dać?
To ma zapewne dać brak narzekań, że nie można na jednym bilecie pojechać najdłuższymi liniami od krańca do krańca. Choć w zasadzie, to taki bilet mógłby być na tylko 60 minut, mi się na przykład nigdy nie zdarzyło, żeby jakakolwiek moja pojedyncza podróż trwała dłużej niż tyle (i to nawet mimo tego, że staram się jak najbardziej unikać metra).

: 22 sie 2013, 22:37
autor: MichalJ
No przecie mówię - takie bilety są na ogół "XX minut i jednocześnie jednorazowy". Przy czym przy XX=30 (np. Kraków) to jest duża różnica, ale przy XX=75 zezwolenie na jazdę do pętli to jest minimalna strata dla ZTM, bo przejazdów dłuższych niż 75 minut jest bardzo mało.

: 22 sie 2013, 22:44
autor: reserved
Kto wymyślił te 75 minut? Czy to będzie oficjalna nazwa tego biletu? Przecież ona jest ciężka do wymówienia, zwłaszcza dla obcokrajowców. Skąd w ogóle ta liczba? To już nie dało się 70 albo 80?

: 22 sie 2013, 22:53
autor: Vilén
reserved pisze:Kto wymyślił te 75 minut? Czy to będzie oficjalna nazwa tego biletu? Przecież ona jest ciężka do wymówienia, zwłaszcza dla obcokrajowców. Skąd w ogóle ta liczba?
Godzina + kwadrans. W zasadzie, ten bilet mógłby się nazywać pięciokwadransowym, skoro niektórym tak nazwa „siedemdziesięciopięciominutowy” nie odpowiada :P.

: 22 sie 2013, 22:53
autor: TGM
Łukasz pisze:Przy pierwszej podwyżce ktoś przekonywał, że wiekszość podróży zamyka się w 40 minutach, a z godzinnych nikt nie korzysta. Czy jest jakieś logiczne wytłumaczenie 75 minut? Co to ma niby dać?
To da, że zaraz uwalą 1/3 linii w mieście bo "można się wygodnie przesiąść i w dodatku za cenę jednorazowego". I na tym oszczędzą.

: 22 sie 2013, 23:00
autor: reserved
Ja jestem przeciwny wycofywaniu biletu jednorazowego z jednego prostego powodu. Owszem, może on być drogi, nieopłacalny itd. ale jeśli turysta przyjedzie do Warszawy to w pierwszej kolejności właśnie takim się zainteresuje. Jego zasady są proste, każdy je zrozumie i ok. A teraz tworzymy jakieś komplikacje, które może i są dobre dla przeciętnego warszawiaka ale dla turysty z innego miasta albo kraju już mniej. Krótko mówiąc, nie wiem co komu szkodziły bilety jednorazowe. Niech sobie będą przy innych opcjach tańszego biletu.

: 22 sie 2013, 23:03
autor: Szeregowy_Równoległy
Vilén pisze:W zasadzie, ten bilet mógłby się nazywać pięciokwadransowym
Obawiam się, że znaczna cześć społeczeństwa nie byłaby w stanie przeliczyć tego na minuty bądź godziny.

: 22 sie 2013, 23:04
autor: Wolfchen
Bilet pięcioćwiartkowy? :term:
reserved pisze:Owszem, może on być drogi, nieopłacalny itd. ale jeśli turysta przyjedzie do Warszawy to w pierwszej kolejności właśnie takim się zainteresuje.
Wydaje mi się, że jednak turyści najbardziej się interesują dobowymi... :-k

: 22 sie 2013, 23:27
autor: reserved
Wolfchen pisze:Wydaje mi się, że jednak turyści najbardziej się interesują dobowymi... :-k
Ale to na dłuższą metę. Natomiast co robi turysta, który np. przyjeżdża na Dw. Centralny i myśli jak się najpierw dostać np. do hotelu? Kupuje jakiś tam najprostszy bilet i chce bezpośrednim autobusem dojechać jak najprościej do tego miejsca pobytu.

[ Dodano: Czw 22 Sie, 2013 23:27 ]
Albo nazwijmy go jakoś śmiesznie... np. wzorem PKP "bilet rewelacyjny" :D