: 23 sie 2013, 18:57
Uczniowie pracujący i uczniowie niepracujący.ashir pisze:A uczniowie?
Uczniowie pracujący i uczniowie niepracujący.ashir pisze:A uczniowie?
Właśnie! Uświadomienie tego jest kluczowe w przypadku pewnie z 90% nie płacących podatków w Warszawie - tak, można bez problemu płacić podatki w Warszawie nie będąc w niej zameldowanym - czyli bez posiadania tytułu własności do lokalu, w którym się mieszka, bez utraty "przywileju" płacenia mniej za ubezpieczenie samochodu zarejestrowanego na jakiejś wsi, zmiany dokumentów itd. Niestety większość ludzi tego nie wie.adner pisze:Do zmiany urzędu skarbowego nie jest potrzebne zameldowanie.Wolfchen pisze:Przypominam, że wielu studentów jest przyjezdnych, więc z zameldowaniem może być problem.
To ja jeszcze jedno pytanie poboczne - czy dla dystrybucji mojego podatku ma znaczenie, w jakiej dzielnicy składam PIT-a, czy wszystko idzie do wspólnej miejskiej kasy? Innymi słowy, czy ma sens deklarowanie zmiany miejsca zamieszkania wewnątrz miasta.kveld pisze: Swoją drogą jestem ciekaw jestem jeszcze jednego - może ktoś jest w stanie to ustalić
Albo też jak jedziesz na zakupy, i musisz jechać naraz do kilku miejsc… wtedy korzystanie z jednorazówek, nawet 75-minutowych, kompletnie się nie opłaca.Wolfchen pisze:BTW. BJ, czemu chcesz likwidacji dobowego? To bilet idealny jak potrzebujesz coś na mieście załatwić, np. w urzędzie.
Ja to wiem z autopsji, ale odnosiłem się do posta mówiącego o zameldowaniu.adner pisze:Do zmiany urzędu skarbowego nie jest potrzebne zameldowanie.
Teraz wystarczy 2*75 min.Wolfchen pisze: BTW. BJ, czemu chcesz likwidacji dobowego? To bilet idealny jak potrzebujesz coś na mieście załatwić, np. w urzędzie.
Ale w sumie z drugiej strony zniżka to zniżka. Nie każdy uczeń może pracować tak samo jak i student. Ja np. jestem na wieczorowych więc teoretycznie powinienem pracować. Ktoś jest na dziennych i nie ma przez to kompletnie czasu na pracę. Czemu ktoś z nas ma mieć lepiej? Zniżka to zniżka w sumie, rozdrabnianie się wg mnie nie ma sensu. I tak największe wpływy do budżetu są od ludzi pracujących normalnie po studiach już. Chyba.JacekM pisze:Nie żeby mnie te 5 złotych miesięcznie zniżki urządzało, ale jednak sporo studentów pracuje i nie wiem czemu mieliby być pokrzywdzeni.
Czy weryfikacja ma się odbywać koniecznie poprzez PIT-y? W którymś artykule było wspomniane o sprawdzaniu przez system informatyczny fiskusa, więc zakładam, że (jeśli trzeba będzie nosić papierki) wystarczy zgłoszenie warszawskiego adresu do urzędu, czyli druk ZAP-3.kveld pisze:Swoją drogą jestem ciekaw jestem jeszcze jednego - może ktoś jest w stanie to ustalić - czy są jakiekolwiek przeciwwskazania dla osoby nie posiadającej w danym roku dochodów przed złożeniem "pustego" PIT-a (w sensie z samymi zerami) - tylko po to, żeby potwierdzić zamieszkanie w Warszawie?
Może zapisać "ważny od..."ashir pisze:Ok. Czyli w ciągu 75 minut muszę wyrobić się do przystanku granicznego, a potem mogę jeszcze jechać dodatkowo 15 minut? Jak to kasownik zapisze?MeWa pisze:Ja raczej interpretowałbym tak: ważność wydłuża się przy przejazdach do II strefy.
Uczniowie - na podstawie PIT-a rodziców.ashir pisze:A uczniowie?reserved pisze:Hm... ale na logikę - pracujący studenci to ulga 50% od "Karty Warszawiaka" a niepracujący studenci to 50% od zwykłej ceny.
Ale po co w ogóle takie absurdalne scenariusze rozważać? Przecież nikt poważnie likwidacji dobowego nie proponowałBJ pisze:Nie chcę, ale uważam, że jeśli mamy wybór: utrzymać jednorazowy i dobowy na dotychczasowych zasadach czy wprowadzić 75-min. i zlikwidować dobowy, to wolę to drugie.
Choć najlepiej chyba by było utrzymać dobowy, wprowadzić 75-min. i utrzymać 3-dniowy (choć najlepiej by było przekształcić go w 3-dobowy).
Cały system biletowy jest słabo zabezpieczony przed fałszerstwem (w ogóle to dane na kartonikach na paskach magnetycznych da się nadpisać i np. wyzerować stan biletu albo przekształcić 20-minutowy w dobówkę?), a do tego typu automatów można po prostu załadować lepiej zabezpieczony papier (z hologramem, znakiem wodnym itp.)kveld pisze:To proste - te bilety są bardzo słabo zabezpieczone przed fałszerstwem
Może zapisać "ważny od..."ashir pisze:Ok. Czyli w ciągu 75 minut muszę wyrobić się do przystanku granicznego, a potem mogę jeszcze jechać dodatkowo 15 minut? Jak to kasownik zapisze?MeWa pisze:Ja raczej interpretowałbym tak: ważność wydłuża się przy przejazdach do II strefy.
Uczniowie - na podstawie PIT-a rodziców.ashir pisze:A uczniowie?reserved pisze:Hm... ale na logikę - pracujący studenci to ulga 50% od "Karty Warszawiaka" a niepracujący studenci to 50% od zwykłej ceny.
Ale po co to w ogóle rozważać? Przecież nikt poważnie nie proponował wycofania z oferty dobowychBJ pisze:Nie chcę, ale uważam, że jeśli mamy wybór: utrzymać jednorazowy i dobowy na dotychczasowych zasadach czy wprowadzić 75-min. i zlikwidować dobowy, to wolę to drugie.
Na początku ma być przez PIT-y, a docelowo przez system POLTAX - trwają rozmowy z MF w tej sprawie. Nie uda się jednak uruchomić weryfikacji przez POLTAX od początku nowego roku.Solaris U10 pisze:Czy weryfikacja ma się odbywać koniecznie poprzez PIT-y? W którymś artykule było wspomniane o sprawdzaniu przez system informatyczny fiskusa, więc zakładam, że (jeśli trzeba będzie nosić papierki) wystarczy zgłoszenie warszawskiego adresu do urzędu, czyli druk ZAP-3.kveld pisze:Swoją drogą jestem ciekaw jestem jeszcze jednego - może ktoś jest w stanie to ustalić - czy są jakiekolwiek przeciwwskazania dla osoby nie posiadającej w danym roku dochodów przed złożeniem "pustego" PIT-a (w sensie z samymi zerami) - tylko po to, żeby potwierdzić zamieszkanie w Warszawie?
pierwszej stronyPaweł D. pisze:A weryfikacja przez PIT jak ma wyglądać? Przez pokazanie w okienku formularza?