W tym szaleństwie jest metoda. Ograniczenie sprzedaży tanich biletów do soboty i niedzieli ogranicza ich zakup przez klienta biznesowego, który pracuje od poniedziałku do piątku. Promocja skierowana do tych, którzy najbardziej "zagłosowali nogami", czyli pasażerów podróżujących indywidualnie, których przyciągną PB, oraz własny samochód.person pisze:Czyli mamy "Szaloną środę" a'la PKP IC. Niemniej coś mi w tym zgrzyta - czy nie lepiej byłoby promować w ten sposób mniej popularne terminy podróży, zamiast zachęcać do polowania na tanie bilety (żeby być fair: co w samo w sobie też jest ekscytujące i przykuwające uwagę)?
O spółce PKP Intercity
Moderator: JacekM
Doszliśmy w Polsce do stanu, że rozkład jazdy pociągów to jest coś,
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
Klienci biznesowi nie korzystają z komputerów/internetu w weekend? 
Jakaś część z pewnością nie (do celów służbowych) - ja np. z pewnością nie kupowałbym biletów na wyjazd w delegację w domu w weekend. Ta część, której wyjazdy organizują sekretarki/asystentki/wyspecjalizowane komórki w firmach też raczej nie skorzysta. W zasadzie okazałoby się pewnie, że zostaną tylko małe firmy + prowadzący działalność na własny rachunek.person pisze:Klienci biznesowi nie korzystają z komputerów/internetu w weekend?
Kupowanie biletu w promocji na wyjazd służbowy ma jeszcze jeden dodatkowy minus - w wielu firmach (u mnie też) bilet promocyjny pracownik kupuje na własne ryzyko (co jest trochę bez sensu, ale tak się robi) ze względu na brak możliwości zwrotu/zmiany terminu podróży - mówiąc wprost - jeśli podróż zostanie odwołana lub przełożona, to pracownik za niewykorzystany bilet promocyjny płaci z własnej kieszeni.
A potem wszyscy pośrednio płacimy za to, że polityką firmy jest zakup biletu lotniczego za kilka tysięcy złotych, mimo że można to było zrobić za kilkaset... Ech.kveld pisze:w wielu firmach (u mnie też) bilet promocyjny pracownik kupuje na własne ryzyko (co jest trochę bez sensu, ale tak się robi) ze względu na brak możliwości zwrotu/zmiany terminu podróży - mówiąc wprost - jeśli podróż zostanie odwołana lub przełożona, to pracownik za niewykorzystany bilet promocyjny płaci z własnej kieszeni.
noidea
Oj tam, oj tam. Polityką niektórych znanych międzynarodowych firm jest "pracownik nie leci tanią linią", nawet jeśli oznacza to lot z przesiadką na dalsze lotnisko zamiast bezpośredniego na bliższe.
Akurat biletów lotniczych, przynajmniej u nas, ta zasada całe szczęście nie dotyczy (głównie dlatego, że bilety lotnicze dla całej firmy kupuje jedna osoba, a kolejowe - każdy sobie). Natomiast przy międzynarodowych podróżach koleją - jak najbardziej (chociaż ja z reguły podejmuję to ryzyko i kupuję Spary).Adam G. pisze:A potem wszyscy pośrednio płacimy za to, że polityką firmy jest zakup biletu lotniczego za kilka tysięcy złotych, mimo że można to było zrobić za kilkaset... Ech.kveld pisze:w wielu firmach (u mnie też) bilet promocyjny pracownik kupuje na własne ryzyko (co jest trochę bez sensu, ale tak się robi) ze względu na brak możliwości zwrotu/zmiany terminu podróży - mówiąc wprost - jeśli podróż zostanie odwołana lub przełożona, to pracownik za niewykorzystany bilet promocyjny płaci z własnej kieszeni.
Ja osotatnio siedzę w korpo i mam tak:
- bilety czy taksówki ile kosztują, tyle kosztują,
- menageriwie 1 klasa, pracownicy 2,
- bilety kupuje się ostatniego dnia, bo może nie będzie biletów i wtedy może uda się pojechać pierwszą klasą.
- bilety czy taksówki ile kosztują, tyle kosztują,
- menageriwie 1 klasa, pracownicy 2,
- bilety kupuje się ostatniego dnia, bo może nie będzie biletów i wtedy może uda się pojechać pierwszą klasą.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Czy wagony kursujące w składach BWE były kiedykolwiek modernizowane i czy ewentualnie jest planowana ich modernizacja w najbliższym czasie?
Pytam, bo z jednej strony niektóre z tych wagonów mają po 18 lat i prezentują słaby, jak na EIC, standard (chociażby brak gniazdek czy wyświetlaczy), ale z drugiej strony są to chyba najwygodniejsze wagony, jakie ma IC (są dużo wygodniejsze od wielu zmodernizowanych np. w latach 2005-2009), mają superwydajną klimatyzację i są w świetnym stanie jak na swój wiek (przynajmniej wizualnie).
Pytam, bo z jednej strony niektóre z tych wagonów mają po 18 lat i prezentują słaby, jak na EIC, standard (chociażby brak gniazdek czy wyświetlaczy), ale z drugiej strony są to chyba najwygodniejsze wagony, jakie ma IC (są dużo wygodniejsze od wielu zmodernizowanych np. w latach 2005-2009), mają superwydajną klimatyzację i są w świetnym stanie jak na swój wiek (przynajmniej wizualnie).
Czy rozkład na tegoroczne wakacje, który wyświetla się na stronie pkp jest miarodajny, czy jeszcze będą jakieś zmiany? Bo zajrzałem sobie na EIC Jantar i dwa zdziwienia: po pierwsze - że do Władysławowa jedzie dobre pół godziny krócej niż przed rokiem. I po drugie - że ma kategorią EIC, a zapowiadali zmianę kwalifikacji na TLK. Czy to wszystko oznacza (zakładając, że rozkład na stronie jest prawdziwy), ze ten pociąg ma szansę nie robić żenujących, półtoragodzinnych obsuw na trasie jak w 2013 r.?
Popatrz, jaka franca!
Narzekałem na brak światła przez kilkanaście minut. I prawie półtoragodzinne spóźnienie. Zamiast się cieszyć, że fekalia z kibla się nie lały na podłogę.
Regulator przygląda się kultowemu produktowi EIC Jantar:
http://podroze.dziennik.pl/aktualnosci/ ... pradu.html
Regulator przygląda się kultowemu produktowi EIC Jantar:
http://podroze.dziennik.pl/aktualnosci/ ... pradu.html
Popatrz, jaka franca!
- a/p TALENT
- Posty: 1744
- Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
- Lokalizacja: Flughafen Bemowo
Kolejny zjazd w dół z frekwencją w PKP Intercity. Doszły mnie plotki, że w nowym rozkładzie jazdy 2014 -2015 zostanie zdemolowana dotychczasowa siatka połączeń do Wiednia. Jak coś wiecie to napiszcie.
Idiokracja nas otacza
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Chciałoby się, żeby to "zdemolowanie" to było ED250 (względnie Taurus z wagonami na 200) z wywalonymi postojami w każdej dziurze w Czechach, ale doskonale zdaję sobie sprawę, że nie ma co na to liczyć...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- vernalisadonis
- Posty: 2921
- Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12
Co jest przyczyną, że PKP IC uruchomiło komunikację zastępczą między Warszawa a Białymstokiem?
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej