Strona 3 z 5

: 28 sie 2013, 12:39
autor: Premo
Paweł D. pisze:To pytanie do Prema i reszty kolegów co znają temat od drugiej strony. Czy w sytuacji, kiedy na przykład pojazd ruszył z przystanku, rozpoczęła się kontrola (i zakończyła) i okazało się, że pojazd stanął w ogromnym korku, praktykuje się ponowne kontrolowanie pasażerów pod kątem "właśnie co" skończonych czasówek?
Jakbyś zaczął drugi raz kontrole na odcinku jednego przystanku to ludzie by cię zjedli.

[ Dodano: Śro 28 Sie, 2013 12:41 ]
zubr93 pisze:kontrola! 400 zł
Skąd wziąłeś taką kwotę?

: 28 sie 2013, 12:43
autor: zubr93
Premo pisze:
Paweł D. pisze:To pytanie do Prema i reszty kolegów co znają temat od drugiej strony. Czy w sytuacji, kiedy na przykład pojazd ruszył z przystanku, rozpoczęła się kontrola (i zakończyła) i okazało się, że pojazd stanął w ogromnym korku, praktykuje się ponowne kontrolowanie pasażerów pod kątem "właśnie co" skończonych czasówek?
Jakbyś zaczął drugi raz kontrole na odcinku jednego przystanku to ludzie by cię zjedli.

[ Dodano: Śro 28 Sie, 2013 12:41 ]
zubr93 pisze:kontrola! 400 zł
Skąd wziąłeś taką kwotę?
Sądówki zaoczne jeszcze doszły :(

: 28 sie 2013, 13:13
autor: Autobus Czerwon
zubr93 pisze: Ale ciągle mówimy o spóźnieniu między przystankami w którym:

-masz jeden bilet czasowy(skasowany)
-czas na nim "minął"
-istnieje zakaz sprzedaży biletów przez kierowce podczas jazdy
I co to zmienia? Skąd kanar ma o tym wiedzieć?

: 28 sie 2013, 13:14
autor: MichalJ
Premo pisze:Jak jeszcze pracowałem w ZTM to mieliśmy polecenie by wystawiać wezwania dla osób z przeterminowanym biletem jeżeli bilet przeterminuje się o więcej niż 2 minuty. Tak więc jeżeli kanar drapnie Cię z przeterminowanym biletem możesz mieć pewność że przeterminował Ci się on jeszcze przed ruszeniem z przystanku
Nigdy kontrola nie trwa dłużej niż 2 minuty?

: 28 sie 2013, 13:33
autor: Paweł D.
Premo pisze:Jakbyś zaczął drugi raz kontrole na odcinku jednego przystanku to ludzie by cię zjedli.
A co, przy pierwszej wręczali kwiaty, bombonierki i miłego dnia życzyli? Dobra, żarty na bok.
Uważam, że system taki funkcjonuje w miarę rozsądnie. Pasażer korzystający z czasówek powinien umieć przewidzieć czas przejazdu końcowych minut ważności biletu. Mając bilet ważny jeszcze minutę, trudno liczyć na przejazd jeszcze jednego przystanku mieszcząc się w czasie jego ważności. Doliczając 2 minuty, o których pisał Premo, nie chcąc zakombinować, spokojnie można tak przewidzieć podróż, aby w momencie kontroli mieć ważny bilet. Oczywiście mówimy o liniach zwykłych, na czerwonych siłą rzeczy trochę ciężej to zrobić.

: 28 sie 2013, 13:37
autor: Premo
MichalJ pisze:Nigdy kontrola nie trwa dłużej niż 2 minuty?
Skoro pasażer widzi że autobus stoi w korku i kończy mu się bilet to powinien dokasować drugi albo wysiąść wcześniej.

: 28 sie 2013, 13:42
autor: MichalJ
Premo pisze:
MichalJ pisze:Nigdy kontrola nie trwa dłużej niż 2 minuty?
Skoro pasażer widzi że autobus stoi w korku i kończy mu się bilet to powinien dokasować drugi albo wysiąść wcześniej.
Tak, bo pasażer to duch święty i wie, że za tym przystankiem będzie korek.

: 28 sie 2013, 13:54
autor: Premo
Skoro przed odjazdem z przystanku została jedna minuta ważności to chyba raczej łatwe do przewidzenia że można nie zdążyć.

: 28 sie 2013, 13:55
autor: MichalJ
Kto mówi, że jedna? Odpowiadałeś na pytanie, czy kontrola może trwać dłużej niż 2 minuty. Zdarza się czy nie?

: 28 sie 2013, 14:03
autor: Premo
Tak. Ale też nie trwa ona 10 minut czy 15 tak by świeżo skasowany bilet stracił ważność

: 28 sie 2013, 14:03
autor: KwZ
1 min to standardowy czas, jaki zakładam na przejechanie jednego przystanku. Czyli jeśli w 19 min jestem na przedostatnim przystanku swojej podróży, to nie wysiadam (chyba że wiem, że teraz przejechanie zajmie 2+ min). Inaczej z tego biletu wartościowe jest tylko 19 min, a nie 20.

: 28 sie 2013, 14:08
autor: MichalJ
Wystarczy, żeby trwała 5.

Sytuacja, że mam bilet ważny 3 minuty, rozkładowo do następnego przystanku jest minuta, realnie 8 minut, nie są niczym wyjątkowym.

Osobiście uważam, że przed żadnym sądem nie utrzyma się karna opłata, jeśli komuś się skończył bilet po odjeździe z poprzedniego przystanku a przy rozkładowym czasie przejazdu zdążyłby dojechać i wysiąść.

Utracone przesiadki to jest zupełnie inna para kaloszy.

: 28 sie 2013, 14:27
autor: MeWa
zubr93 - w opisie biletu na stronie ZTM wyraźnie jest napisane:
"Podczas pierwszego przejazdu bilet powinien być skasowany bezzwłocznie po wejściu do pojazdu, a w przypadku metra w bramce wejściowej przed wejściem na peron lub w kasowniku przy windzie. Od tego momentu bilet jest ważny przez liczbę minut zgodną z nominałem biletu".
Czyli jeżeli nominał biletu to 20 minut, to bilet jest ważny wyłącznie tyle minut - bez względu na okoliczności.

Taryfa w paragrafie 12 mówi jasno:
"Bilety czasowe, krótkookresowe i długookresowe są ważne na dowolną liczbę
przejazdów w okresie od momentu ich skasowania/aktywowania do upływu terminu ważności
biletu".

I nad czym tu deliberować?

: 28 sie 2013, 14:28
autor: Premo
MichalJ pisze:Wystarczy, żeby trwała 5.
W autobus uderzy meteoryt i nastąpi przebiegunowanie ziemi. Znajdujecie wyjątkowo ekstremalne przypadki które nie mają pokrycia w rzeczywistości. Ogromna większość wezwań za przeterminowane bilety wystawianych jest z winy pasażera. W sytuacjach gdy miał on możliwość dokasowania biletu albo opuszczenia pojazdu.

: 28 sie 2013, 14:56
autor: Bastian
Premo pisze:Ogromna większość wezwań za przeterminowane bilety wystawianych jest z winy pasażera. W sytuacjach gdy miał on możliwość dokasowania biletu albo opuszczenia pojazdu.
To znaczy, że nie można dyskutować o tej mniejszości przypadków? Akurat pytanie "mam bilet na 3 minuty, autobus zamiast przejechać w 1 minutę utknął na 8 minut, czy zapłacę karę?" jest dość sensowne.