Kasacja 27

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27730
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 27 kwie 2015, 13:14

Glonojad pisze:W kontekście barbarzynskiej kastracji 26 dyskusja powinna dotyczyć raczej wydłużenia 27 na Gorczewska i przejścia na obsługę skladami.
Kastracja 26 jest zła, ale to oznacza potrzebę protestowania przeciwko kastracji 26, a nie umacniania zbędnego muchowozu 27 w układzie transportowym.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Nordyk110
Posty: 1549
Rejestracja: 06 sty 2006, 21:32

Post autor: Nordyk110 » 27 kwie 2015, 15:31

Glonojad pisze:Co dla większości pasażerów 26 ma znaczenie dokładnie żadne, ponieważ - jak chyba ZTM zapomniał - 8 i 10 nie jadą już przez Kercelak.
Nie ma 8 :idea:
Przegubowce ,to sól tej ziemi .

Awatar użytkownika
Nordyk110
Posty: 1549
Rejestracja: 06 sty 2006, 21:32

Post autor: Nordyk110 » 27 kwie 2015, 15:32

fik pisze:
Glonojad pisze:W kontekście barbarzynskiej kastracji 26 dyskusja powinna dotyczyć raczej wydłużenia 27 na Gorczewska i przejścia na obsługę skladami.
Kastracja 26 jest zła, ale to oznacza potrzebę protestowania przeciwko kastracji 26, a nie umacniania zbędnego muchowozu 27 w układzie transportowym.
Po kasacji 27 więcej tramów na 26 . :-k
Przegubowce ,to sól tej ziemi .

Georg
Posty: 6253
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 27 kwie 2015, 15:36

Na solówkach i jednym u-boocie?

Awatar użytkownika
Nordyk110
Posty: 1549
Rejestracja: 06 sty 2006, 21:32

Post autor: Nordyk110 » 27 kwie 2015, 15:43

Bardziej chodziło mi o motorkowych .
Przegubowce ,to sól tej ziemi .

Georg
Posty: 6253
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 27 kwie 2015, 15:55

Ale składy z nieba nie spadną. A jeśli zobaczysz ile będzie solówek w DP na 27 (8), to z tego można zrobić 4 składy. A 4 składy i uboot nie wpłyną w żaden sposób na zwiększenie częstotliwości 26 z 8-12 do 4-6 minut. Chociaż cały dzień co 6 minut może i by się dało zrobić, bo do tego potrzebne jest 20 brygad, a tyle się da zrobić. Ale wątpię, żeby ZTM zechciał zlikwidować 27.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 27 kwie 2015, 18:18

Jeśli to tylko o to chodzi, to można by z powrotem dać solówki na 28, które składów (poza być może pojedynczymi kursami) raczej nie wymaga.

Zresztą myślę, że 26 co 6 przez cały dzień (na modelu 1 czy 33) to by było rozwiązanie idealne.
fik pisze:
Glonojad pisze:W kontekście barbarzynskiej kastracji 26 dyskusja powinna dotyczyć raczej wydłużenia 27 na Gorczewska i przejścia na obsługę skladami.
Kastracja 26 jest zła, ale to oznacza potrzebę protestowania przeciwko kastracji 26, a nie umacniania zbędnego muchowozu 27 w układzie transportowym.
Osobiście po numerach z pocięciem 105 i 26 dołączyłem do miłośników liczby tarczek
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24871
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 27 kwie 2015, 18:19

24 pewnie też. Ciekawe czy kasacja 77 by ma to pozwoliła.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 27 kwie 2015, 18:20

24 do Wiatracznej oczywiście, ewentualnie z wydłużeniem na Gocławek wybranych kursów w szczycie. W zamian normalne 9 na całej trasie... a potem się obudziłem.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24871
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 27 kwie 2015, 19:05

Coś w ten deseń. Jeszcze mi po głowie chodzi 28 na Gocławek i 6 obcięte jeszcze o połowę. Nawet kosztem 37 na Twardowskiej.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Emyl
Podrzędne Chamidło
Posty: 7090
Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
Kontakt:

Post autor: Emyl » 27 kwie 2015, 19:34

Dokładnie nie policzyłem, ale mam takie wrażenie, że zdecydowana większość postów odnosi się do linii z kategorii duperelowatych. Sam fakt istnienia tego tematu zdaje się wpisywać w ten kontekst. Ale... Czy układu nie należy kształtować począwszy od nakreślenia szkieletu? Obecna dyskusja polega na kombinowaniu jak ułożyć te wszystkie muchowozy wyrastające z żyrafiego tyłka, żeby starczyło puzzli na żyrafią szyję, ergo problem zaczepiono od dupy strony...

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24871
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 27 kwie 2015, 20:45

Bo całość funkcjonowania systemu obecnie opiera się na założeniu minimalizacji zmian bo tak chce lud. Można więc albo próbować się wpisywać w takie realia albo robić wszystko porządnie od początku z pełnym przeświadczenie że to dyskusja absolutnie akademicka.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 27 kwie 2015, 21:46

Patrz, a ja minimalizację liczby zmian rozumiałem jako przede wszystkim powstrzymanie się od zmieniania na gorsze. #-o

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 27 kwie 2015, 22:32

No bo pytanie, czy socjale w rodzaju 6, 27, 28 czy 14 (a nawet 22 i 13 bez Bemowa) warto bylo podbijac do az 8 minut? Moze jednak co 12 przez caly dzien (na skladach w przypadku 28) by wystarczyło? Owszem, w szczycie trzeba by polamac takt na 15, ale to chyba tyle, jesli chodzi o utrudnienia rozkladowe... Bo teraz to wychodzi, ze majac zapchane tramwaje na Waszyngtona - podbijamy akurat Zieleniecka.

I takie podejście pozwala ocalić relacje dla miłośników relacji (ktorzy w większości i tak patrzą na rozkład) bez zjadania taboru z linii silnych. Bo umowmy sie, takt "4-6-8-10, przy czym 4 to moze byc 2-6, a 6 moze byc 4-8" to i tak nie jest zaden takt.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 28 kwie 2015, 9:49

Próba przycięcia rzeczywistości do idei fix musiała źle się skończyć. W świecie 4-8 niektóre linie nie mają racji bytu. Rozłączymy potrzebne składy i damy na podbicie solówkowych zabawek. Nawet jeśli podaż zostanie utrzymana, to jakość spadnie. W DS na Gocławku będzie tyle kursów, na Wileński, co na Waszyngtona. Po co? W chwili dotarcia do M2 można być na ,,Patelnii", więc zamieniają nam siekierkę na kijek.
26 -> 27 to zapewne jeden najjaskrawszych przypadków. Trzeba się przyznać, że puszcza się linie planktonowe (to nie grzech - jeszcze), a nie je podbijać i udawać, że się podaż uzupełnia.

ODPOWIEDZ