Strona 3 z 7

Kasacja 27

: 27 kwie 2015, 13:14
autor: fik
Glonojad pisze:W kontekście barbarzynskiej kastracji 26 dyskusja powinna dotyczyć raczej wydłużenia 27 na Gorczewska i przejścia na obsługę skladami.
Kastracja 26 jest zła, ale to oznacza potrzebę protestowania przeciwko kastracji 26, a nie umacniania zbędnego muchowozu 27 w układzie transportowym.

Kasacja 27

: 27 kwie 2015, 15:31
autor: Nordyk110
Glonojad pisze:Co dla większości pasażerów 26 ma znaczenie dokładnie żadne, ponieważ - jak chyba ZTM zapomniał - 8 i 10 nie jadą już przez Kercelak.
Nie ma 8 :idea:

Kasacja 27

: 27 kwie 2015, 15:32
autor: Nordyk110
fik pisze:
Glonojad pisze:W kontekście barbarzynskiej kastracji 26 dyskusja powinna dotyczyć raczej wydłużenia 27 na Gorczewska i przejścia na obsługę skladami.
Kastracja 26 jest zła, ale to oznacza potrzebę protestowania przeciwko kastracji 26, a nie umacniania zbędnego muchowozu 27 w układzie transportowym.
Po kasacji 27 więcej tramów na 26 . :-k

Kasacja 27

: 27 kwie 2015, 15:36
autor: Georg
Na solówkach i jednym u-boocie?

Kasacja 27

: 27 kwie 2015, 15:43
autor: Nordyk110
Bardziej chodziło mi o motorkowych .

Kasacja 27

: 27 kwie 2015, 15:55
autor: Georg
Ale składy z nieba nie spadną. A jeśli zobaczysz ile będzie solówek w DP na 27 (8), to z tego można zrobić 4 składy. A 4 składy i uboot nie wpłyną w żaden sposób na zwiększenie częstotliwości 26 z 8-12 do 4-6 minut. Chociaż cały dzień co 6 minut może i by się dało zrobić, bo do tego potrzebne jest 20 brygad, a tyle się da zrobić. Ale wątpię, żeby ZTM zechciał zlikwidować 27.

Kasacja 27

: 27 kwie 2015, 18:18
autor: Glonojad
Jeśli to tylko o to chodzi, to można by z powrotem dać solówki na 28, które składów (poza być może pojedynczymi kursami) raczej nie wymaga.

Zresztą myślę, że 26 co 6 przez cały dzień (na modelu 1 czy 33) to by było rozwiązanie idealne.
fik pisze:
Glonojad pisze:W kontekście barbarzynskiej kastracji 26 dyskusja powinna dotyczyć raczej wydłużenia 27 na Gorczewska i przejścia na obsługę skladami.
Kastracja 26 jest zła, ale to oznacza potrzebę protestowania przeciwko kastracji 26, a nie umacniania zbędnego muchowozu 27 w układzie transportowym.
Osobiście po numerach z pocięciem 105 i 26 dołączyłem do miłośników liczby tarczek

Kasacja 27

: 27 kwie 2015, 18:19
autor: pawcio
24 pewnie też. Ciekawe czy kasacja 77 by ma to pozwoliła.

Kasacja 27

: 27 kwie 2015, 18:20
autor: Glonojad
24 do Wiatracznej oczywiście, ewentualnie z wydłużeniem na Gocławek wybranych kursów w szczycie. W zamian normalne 9 na całej trasie... a potem się obudziłem.

Kasacja 27

: 27 kwie 2015, 19:05
autor: pawcio
Coś w ten deseń. Jeszcze mi po głowie chodzi 28 na Gocławek i 6 obcięte jeszcze o połowę. Nawet kosztem 37 na Twardowskiej.

Kasacja 27

: 27 kwie 2015, 19:34
autor: Emyl
Dokładnie nie policzyłem, ale mam takie wrażenie, że zdecydowana większość postów odnosi się do linii z kategorii duperelowatych. Sam fakt istnienia tego tematu zdaje się wpisywać w ten kontekst. Ale... Czy układu nie należy kształtować począwszy od nakreślenia szkieletu? Obecna dyskusja polega na kombinowaniu jak ułożyć te wszystkie muchowozy wyrastające z żyrafiego tyłka, żeby starczyło puzzli na żyrafią szyję, ergo problem zaczepiono od dupy strony...

Kasacja 27

: 27 kwie 2015, 20:45
autor: pawcio
Bo całość funkcjonowania systemu obecnie opiera się na założeniu minimalizacji zmian bo tak chce lud. Można więc albo próbować się wpisywać w takie realia albo robić wszystko porządnie od początku z pełnym przeświadczenie że to dyskusja absolutnie akademicka.

Kasacja 27

: 27 kwie 2015, 21:46
autor: grzegorz
Patrz, a ja minimalizację liczby zmian rozumiałem jako przede wszystkim powstrzymanie się od zmieniania na gorsze. #-o

Kasacja 27

: 27 kwie 2015, 22:32
autor: Glonojad
No bo pytanie, czy socjale w rodzaju 6, 27, 28 czy 14 (a nawet 22 i 13 bez Bemowa) warto bylo podbijac do az 8 minut? Moze jednak co 12 przez caly dzien (na skladach w przypadku 28) by wystarczyło? Owszem, w szczycie trzeba by polamac takt na 15, ale to chyba tyle, jesli chodzi o utrudnienia rozkladowe... Bo teraz to wychodzi, ze majac zapchane tramwaje na Waszyngtona - podbijamy akurat Zieleniecka.

I takie podejście pozwala ocalić relacje dla miłośników relacji (ktorzy w większości i tak patrzą na rozkład) bez zjadania taboru z linii silnych. Bo umowmy sie, takt "4-6-8-10, przy czym 4 to moze byc 2-6, a 6 moze byc 4-8" to i tak nie jest zaden takt.

Kasacja 27

: 28 kwie 2015, 9:49
autor: grzegorz
Próba przycięcia rzeczywistości do idei fix musiała źle się skończyć. W świecie 4-8 niektóre linie nie mają racji bytu. Rozłączymy potrzebne składy i damy na podbicie solówkowych zabawek. Nawet jeśli podaż zostanie utrzymana, to jakość spadnie. W DS na Gocławku będzie tyle kursów, na Wileński, co na Waszyngtona. Po co? W chwili dotarcia do M2 można być na ,,Patelnii", więc zamieniają nam siekierkę na kijek.
26 -> 27 to zapewne jeden najjaskrawszych przypadków. Trzeba się przyznać, że puszcza się linie planktonowe (to nie grzech - jeszcze), a nie je podbijać i udawać, że się podaż uzupełnia.