Strona 3 z 3

Alkohol w pociągu - za i przeciw

: 23 lut 2016, 15:29
autor: Bastian
Poc Vocem pisze:
Bastian pisze:A to też zależy od tego, na co kto jest wyczulony. Jednemu będzie bardziej przeszkadzał dźwięk z kreskówki, innemu zapach piwa (tak, bynajmniej nie wszyscy go lubią).
Perfumy i środki do czyszczenia.
Znaczy - Fikander wyjmuje i otwiera piwo, a ja wyciągam Brise i psikam go wraz z tym piwem? Nie jestem pewien, czy właśnie tak wygląda twoja wizja...

Alkohol w pociągu - za i przeciw

: 23 lut 2016, 15:38
autor: Poc Vocem
:D Nie, chodziło mi o fakt, że ludzie są uczuleni na naprawdę specyficzne rzeczy (jak wyżej wymienione) i chcąc zadowolić ich wszystkich, należałoby zakazać wszystkiego :P

Alkohol w pociągu - za i przeciw

: 23 lut 2016, 18:39
autor: Bastian
Uczuleni to inna sprawa, ja miałem na myśli kwestie wyłącznie estetyczne. Poza tym w ogóle zastanawia mnie przyzwolenie (oczywiście nie prawne) na picie piwa w takich miejscach. Wina tak się nie pije, wódki tym bardziej (o ile nie jest się burakiem, rzecz jasna). Dla mnie picie alkoholu w kolejowym przedziale wciąż jeszcze kojarzy się może nie z menelstwem, ale niewiele lepiej. Zresztą podobnie postrzegam (i nie tylko ja) picie piwa w środku dnia. Może stąd uraz.

Alkohol w pociągu - za i przeciw

: 23 lut 2016, 21:27
autor: KwZ
Poza tym w ogóle zastanawia mnie przyzwolenie (oczywiście nie prawne) na picie piwa w takich miejscach.
Może to wpływ Wschodu, że piwo to nie alkohol?

Alkohol w pociągu - za i przeciw

: 23 lut 2016, 21:32
autor: Sebastian
Poc Vocem pisze:W Warsie mogą odmówić takiemu delikwentowi wydania drugiego piwa, bo mają go "pod obserwacją" cały czas.
A co za problem kupić dwa na raz?

W całym zakazie spożywania alkoholu jest wiele dziwnych rzeczy.
Upiję się w 3 d**y w domu lub lokalu i wyjdę pijany na ulicę - jest OK. Wypiję jedno małe piwo na ulicy - wykroczenie.
Wleję sobie rozrobionej wódki do termosu i będę popijać na ulicy lub tramwaju - jest OK (nikt mi nie będzie w termos zagladać). Wypiję kulturalnie lampkę wina w parku z dziewczyną - wykroczenie.
A co jak do butelki po winie wleję sobie soku bezalkoholowego i będę paradować w miejscu publicznym?

Alkohol w pociągu - za i przeciw

: 23 lut 2016, 21:38
autor: fik
No ja nie wiem, w takim Eurostarze w klasie byznys dostajesz do posiłku wino/piwo/chyba nawet whiskey, wszystko w cenie biletu. To raczej jednak kwestia wielu lat bardzo niskiej kultury picia w tym kraju.

Alkohol w pociągu - za i przeciw

: 23 lut 2016, 23:04
autor: Łukasz
Kwestia chyba kultury picia. Piwo z puszki mi nie leży, ale w fajnym kuflu juz ok. Podobnie walenie wódy w kieliszkach to menelstwo, a sączenie whisky z lodem jest szlacheckie;)

Alkohol w pociągu - za i przeciw

: 24 lut 2016, 1:20
autor: Bastian
fik pisze:No ja nie wiem, w takim Eurostarze w klasie byznys dostajesz do posiłku wino/piwo/chyba nawet whiskey, wszystko w cenie biletu. To raczej jednak kwestia wielu lat bardzo niskiej kultury picia w tym kraju.
No ale właśnie do posiłku to ja rozumiem.

Alkohol w pociągu - za i przeciw

: 24 lut 2016, 11:11
autor: fik
Czyli oprócz piwa powinienem mieć w plecaku bułkę z kiełbasą? ;)

Alkohol w pociągu - za i przeciw

: 24 lut 2016, 13:43
autor: JacekM
I kanapkę z jajkiem na twardo.

Alkohol w pociągu - za i przeciw

: 24 lut 2016, 13:45
autor: Emyl
Pomidora z solo!

Alkohol w pociągu - za i przeciw

: 24 lut 2016, 18:59
autor: Sebastian
Ale żeby było ciekawiej. Piwo można pić tylko w wagonie gastronomicznym. PKP IC minimalizuje przestrzeń gastronomiczną w pociągach (w Dartach i Flirtach to symboliczne dwa stoliki) na rzecz donoszenia pasażerowi posiłku do miejsca. Więc ciężko jest wziąć taki alkoholek do posiłku.