: 22 gru 2005, 18:23
Jelonki mają 154 i 408, a 184 nie jeździ na Żoliborz. Bielany mają znacznie szybsze 167, co najwyżej do wykręcenia przez Wólczyńską.SHADOW-XIII pisze:ale usunięcie go wycina połączenie zdworcem Żoliborz i Jelonki
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Jelonki mają 154 i 408, a 184 nie jeździ na Żoliborz. Bielany mają znacznie szybsze 167, co najwyżej do wykręcenia przez Wólczyńską.SHADOW-XIII pisze:ale usunięcie go wycina połączenie zdworcem Żoliborz i Jelonki
lepsza niż SKMmobil one pisze:Zarąbista jest ta "linia promocyjna",objawiająca się pod postacią jednej brygady.Nie ma to jak "dobra promocja"...![]()
![]()
To dziwne, że w ogóle jest ta jedna brygada...MeWa pisze: A generalnie czemu się dziwić, ZTM nie płaci za te kursy TW
Oby rzeczywiście ten wiadukt powstał, bo w decyzji lokalizacyjnej jego nie ma.inż. Glonojad pisze:Tyle, że według moich informacji, wiadukt tramwajowy wybudowany przez GDDKiA będzie.
Ponadto, jak już pisałem gdzie indziej, przy projekcie jest obecnie coś robione - być może projekt wykonawczy - i trasa tramwaju będzie do tej trasy dostosowana. Tak więc, nie bój tzw. żaby.
Wyschnięte źdźbła zamiast zielonej trawy między torami nowej linii tramwajowej
Jarosław Osowski25-07-2006, ostatnia aktualizacja 25-07-2006 20:37
Specjalna instrukcja obsługi trawy zdała się na nic - z powodu upałów zamiast po zielonej murawie tramwaje jeżdżą z Bielan na Bemowo po suchym klepisku. Czy pomogą tu bardziej odporne na suszę porosty?
![]()
Wyschnięte torowisko w al. Reymonta
Fot. Jacek Łagowski / AG
- Trawa na Bemowie? To u nas drażliwy temat - przyznaje Wojciech Oleksiewicz z Tramwajów Warszawskich, wielki entuzjasta tej nowinki. Podczas budowy linii w stronę Bielan jej dwa odcinki rok temu obsiano trawą. Wyrosła na specjalnym podłożu, które razem z nią tłumi drgania i hałas powodowane przez wagony. W poprzednie lato, ciepłe i wilgotne, między torami szybko się zazieleniło.
W tym roku między torami w al. Reymonta i koło pętli na Nowym Bemowie sterczą pożółkłe źdźbła.
Zdaniem Wojciecha Oleksiewicza trawie źle przysłużyło się już to, że nie była podlewana i regularnie nawożona wiosną. A ostatnie upały okazały się dla niej zabójcze. Co z tego, że każdej nocy polewa się je ze zbiornika, który przywozi tu wagon techniczny? To prowizorka. "Instrukcja obsługi torowiska trawiastego" zakładała sprowadzenie profesjonalnej szlifierki do szyn, która byłaby wyposażona w pojemnik na 5 tys. litrów wody. To urządzenie jest jednak spodziewane dopiero w grudniu.
Murawy nie da się łatwo reanimować. Dlatego tramwajarze zamierzają powołać konsylium - diagnozę i sposób działania mają przedstawić specjaliści od zieleni. Podpowiedzą, czy trawy nie opłacałoby się zastąpić porostami, które nie wymagają aż tak wielkiej troski. Wojciech Oleksiewicz przywołuje tu dobre doświadczenia niemieckich miast - Essen i Stuttgartu. Ewentualne sadzenie odbyłoby się jesienią albo wiosną.
Wygląda jednak na to, że po niepomyślnym eksperymencie na Bemowie kolejnych zielonych odcinków torów w Warszawie prędko nie przybędzie. Zwłaszcza że potwierdziły się obawy pesymistów - tam, gdzie tramwaje zatrzymują się przed czerwonym światłem na wyschniętej murawie, widać ciemne ślady po wyciekającym smarze. To odwieczna plaga wagonów starego typu, której mimo remontów nie udaje się opanować.
Mądry Polak po szkodzieStołek pisze: Zdaniem Wojciecha Oleksiewicza trawie źle przysłużyło się już to, że nie była podlewana i regularnie nawożona wiosną. A ostatnie upały okazały się dla niej zabójcze. Co z tego, że każdej nocy polewa się je ze zbiornika, który przywozi tu wagon techniczny?
Porost to chyba połaczenia grzyba z glonem i przeważnie rośnie toto w górach. Co to ma wspólnego z trawą?Tm pisze:porosty
Kocham ten krajinż. Glonojad pisze:Trawy wiosną spółka nie podlewała, bo nie była ta trawa własnością spółki...
Posiedzisz za niegospodarność to inaczej będziesz gadał.R-11 Kleszczowa pisze:Kocham ten krajinż. Glonojad pisze:Trawy wiosną spółka nie podlewała, bo nie była ta trawa własnością spółki...![]()
ogólnie na skałach i w środowiskach skrajnych, dlatego mnie to dziwi, porosty to drobne organizmy, i raczej powstałby nalot na podłożu, a nie coś w rodzaju trawnikaColony pisze:Porost to chyba połaczenia grzyba z glonem i przeważnie rośnie toto w górach. Co to ma wspólnego z trawą?
Do wysiewania trawy i tak jest przystosowany w zasadzie tylko ten odcinek.MZ pisze:A całe to zamieszanie skończy się prawdopodobnie tym, że na innych torowiskach nie będzie im się opłacało siać trawy, tylko tradycyjnie będą wysypywali je tłuczniem.