Remont Bora-Komorowskiego
Moderator: Wiliam
- Petroniusz
- Posty: 638
- Rejestracja: 14 gru 2005, 7:44
- Lokalizacja: Gocław
No właśnie. Bora-Komorowskiego bardziej by się przydała wymiana asfaltu, niż poszerzanie (może się doczekamy w przyszłym roku, bo powoli się do nas zbliżają). Odkąd poszerzyli Wał Miedzeszyński ruch jest mniejszy. A na odcinku, jaki chcą poszerzyć, jest wręcz lokalny. Prędzej by się przydało poszerzenie odcinka od Trasy Łazienkowskiej do Abrahama. Na Abrahama ruch się ładnie rozkłada na gocławską obwodnicę.
Natomiast przydałoby się pokombinowanie z samym skrzyżowaniem Bora/Fieldorfa, gdzie nie ma zatoki przy przystanku w stronę pętli.
Natomiast przydałoby się pokombinowanie z samym skrzyżowaniem Bora/Fieldorfa, gdzie nie ma zatoki przy przystanku w stronę pętli.
- Petroniusz
- Posty: 638
- Rejestracja: 14 gru 2005, 7:44
- Lokalizacja: Gocław
Kilka lat temu chodziły takie słuchy, co dla mnie jest bez sensu, bo "zaczątek" drugiej jezdni jest po drugiej stronie istniejącej jezdni. Problem polega na tym, że po stronie prawidłowej mamy 7 parkingów na odcinku od pętli do Abrahama, a po drugiej pawilony handlowe ciągnące się od pętli do Fieldorfa, a dalej tylko jeden parking i nie trzeba po tej stronie budować nasypu. Niewykluczone, że rzeczywiście pójdą na łatwiznę.
- Petroniusz
- Posty: 638
- Rejestracja: 14 gru 2005, 7:44
- Lokalizacja: Gocław
Parkingi też puste nie stoją.
Problem polega na tym, co zrobić z samochodami, których przybywa, a w starym budownictwie nie budowało się parkingów pod każdym budynkiem, jak to się robi teraz. Ja koło domu mam to samo. Miesiąc temu zlikwidowano mi parking i już tam budują olbrzymi kompleks mieszkaniowy. Po prostu konieczne jest wybudowanie parkingów. Wiadomo, że pod Bora byłyby to olbrzymie koszta, ale gdzieś te samochody muszą stać. Jak te bloki budowali, to jednak nie było tyle samochodów, ile teraz. I nie przewidywali, że za 20 lat już będzie wolny rynek, a nie talony na malucha.
Problem polega na tym, co zrobić z samochodami, których przybywa, a w starym budownictwie nie budowało się parkingów pod każdym budynkiem, jak to się robi teraz. Ja koło domu mam to samo. Miesiąc temu zlikwidowano mi parking i już tam budują olbrzymi kompleks mieszkaniowy. Po prostu konieczne jest wybudowanie parkingów. Wiadomo, że pod Bora byłyby to olbrzymie koszta, ale gdzieś te samochody muszą stać. Jak te bloki budowali, to jednak nie było tyle samochodów, ile teraz. I nie przewidywali, że za 20 lat już będzie wolny rynek, a nie talony na malucha.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Że się tak brzydko wyrażę - parking pod moim budynkiem wybudowany będzie za moje pieniądze, więc parkingi dla mieszkańców starego budownictwa powinny być wybudowane za pieniądze ................................ .
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Petroniusz
- Posty: 638
- Rejestracja: 14 gru 2005, 7:44
- Lokalizacja: Gocław
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Pod jakimiś skwerkami?
Zresztą, Bora ma szerokie linie, spokojnie, nawet przy jezdni po północnej stronie, możliwe byłoby wybudowanie parkingów po stronie północnej w układzie +0.5/-0.5 z jedną jezdnią manewrowa, albo na -1 z dwoma i komunikacją przyblokową na powierzchni.
Zwrócę jednak uwagę, że garaż w nowym bloku kosztuje 20-30 tysięcy (i więcej). Może więc części ludzi, którzy mają samochody, tak naprawdę mają samochody, nie stać na nie, a teraz de facto utrzymują je na koszt innych (parking zamiast jezdni - rozumiem, że gruntów nie kupili?).
Zresztą, Bora ma szerokie linie, spokojnie, nawet przy jezdni po północnej stronie, możliwe byłoby wybudowanie parkingów po stronie północnej w układzie +0.5/-0.5 z jedną jezdnią manewrowa, albo na -1 z dwoma i komunikacją przyblokową na powierzchni.
Zwrócę jednak uwagę, że garaż w nowym bloku kosztuje 20-30 tysięcy (i więcej). Może więc części ludzi, którzy mają samochody, tak naprawdę mają samochody, nie stać na nie, a teraz de facto utrzymują je na koszt innych (parking zamiast jezdni - rozumiem, że gruntów nie kupili?).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
To po prostu świnie a nie ludzie.inż. Glonojad pisze: Zwrócę jednak uwagę, że garaż w nowym bloku kosztuje 20-30 tysięcy (i więcej). Może więc części ludzi, którzy mają samochody, tak naprawdę mają samochody, nie stać na nie, a teraz de facto utrzymują je na koszt innych (parking zamiast jezdni - rozumiem, że gruntów nie kupili?).
Jak można nie posiadając 30 tys na parking posiadać samochód
Darmozjady żyjące na koszt innych porządnych nowobogackich.
Glonuś , miewasz różne teksty ale czasem zaczynasz przeginać.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Skoro tak uważasz...Rosa pisze:
To po prostu świnie a nie ludzie.
Na koszt ogółu społeczeństwa (miasta), bo do całości społeczeństwa należy pas drogowy. Nie widzę powodu, dlaczego ogół społeczeństwa ma tym ludziom fundować parkingi, z których będą niemal wyłącznie oni korzystali.Jak można nie posiadając 30 tys na parking posiadać samochód![]()
![]()
Darmozjady żyjące na koszt innych porządnych nowobogackich.
Rozumiem, że jak komu na paliwo zabraknie, to społeczeństwo ma się na darmową wachę też zrzucić? A na OC? A na naprawy?
Jest znanym faktem, że rozwój motoryzacji w Polsce wyprzedził wzrost zamożności ogólnej. To znaczy, że motoryzacja nastąpiła kosztem czegoś, albo nie płaci wszystkich "swoich rachunków". Widać to po liczbie i sposobie samochodów zaparkowanych nielegelnie w Śrómieściu... gdy płatne parkingi stoją niemal puste.
Nie przypominam sobie, byśmy byli zaznajomieni....Glonuś , (...)
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.