Strona 3 z 3

: 23 wrz 2006, 9:58
autor: Colony
Tak, tak masz rację. ](*,)

: 25 wrz 2006, 1:32
autor: Petroniusz
No właśnie. Bora-Komorowskiego bardziej by się przydała wymiana asfaltu, niż poszerzanie (może się doczekamy w przyszłym roku, bo powoli się do nas zbliżają). Odkąd poszerzyli Wał Miedzeszyński ruch jest mniejszy. A na odcinku, jaki chcą poszerzyć, jest wręcz lokalny. Prędzej by się przydało poszerzenie odcinka od Trasy Łazienkowskiej do Abrahama. Na Abrahama ruch się ładnie rozkłada na gocławską obwodnicę.
Natomiast przydałoby się pokombinowanie z samym skrzyżowaniem Bora/Fieldorfa, gdzie nie ma zatoki przy przystanku w stronę pętli.

: 25 wrz 2006, 22:33
autor: Colony
Zastanawiam się czy ten remont nie będzie się wiązał z likwidacją bazaru przy Bora. :-s

: 26 wrz 2006, 11:13
autor: Petroniusz
Kilka lat temu chodziły takie słuchy, co dla mnie jest bez sensu, bo "zaczątek" drugiej jezdni jest po drugiej stronie istniejącej jezdni. Problem polega na tym, że po stronie prawidłowej mamy 7 parkingów na odcinku od pętli do Abrahama, a po drugiej pawilony handlowe ciągnące się od pętli do Fieldorfa, a dalej tylko jeden parking i nie trzeba po tej stronie budować nasypu. Niewykluczone, że rzeczywiście pójdą na łatwiznę.

: 26 wrz 2006, 17:53
autor: Colony
To niedobrze, bo z tego bazaru korzysta pół Gocławia.

: 28 wrz 2006, 12:59
autor: Petroniusz
Parkingi też puste nie stoją.
Problem polega na tym, co zrobić z samochodami, których przybywa, a w starym budownictwie nie budowało się parkingów pod każdym budynkiem, jak to się robi teraz. Ja koło domu mam to samo. Miesiąc temu zlikwidowano mi parking i już tam budują olbrzymi kompleks mieszkaniowy. Po prostu konieczne jest wybudowanie parkingów. Wiadomo, że pod Bora byłyby to olbrzymie koszta, ale gdzieś te samochody muszą stać. Jak te bloki budowali, to jednak nie było tyle samochodów, ile teraz. I nie przewidywali, że za 20 lat już będzie wolny rynek, a nie talony na malucha.

: 28 wrz 2006, 20:01
autor: Glonojad
Że się tak brzydko wyrażę - parking pod moim budynkiem wybudowany będzie za moje pieniądze, więc parkingi dla mieszkańców starego budownictwa powinny być wybudowane za pieniądze ................................ .

: 28 wrz 2006, 22:52
autor: Petroniusz
Ja rozumiem o czym piszesz, ale przecież nie podkopiesz teraz pod tymi blokami garaży. A gdzieś te samochody trzeba zmieścić. Może spółdzielnie się o to powinny zatroszczyć, ale gdzie je zrobić w takim razie?

: 29 wrz 2006, 9:24
autor: Glonojad
Pod jakimiś skwerkami?
Zresztą, Bora ma szerokie linie, spokojnie, nawet przy jezdni po północnej stronie, możliwe byłoby wybudowanie parkingów po stronie północnej w układzie +0.5/-0.5 z jedną jezdnią manewrowa, albo na -1 z dwoma i komunikacją przyblokową na powierzchni.

Zwrócę jednak uwagę, że garaż w nowym bloku kosztuje 20-30 tysięcy (i więcej). Może więc części ludzi, którzy mają samochody, tak naprawdę mają samochody, nie stać na nie, a teraz de facto utrzymują je na koszt innych (parking zamiast jezdni - rozumiem, że gruntów nie kupili?).

: 29 wrz 2006, 9:39
autor: Rosa
inż. Glonojad pisze: Zwrócę jednak uwagę, że garaż w nowym bloku kosztuje 20-30 tysięcy (i więcej). Może więc części ludzi, którzy mają samochody, tak naprawdę mają samochody, nie stać na nie, a teraz de facto utrzymują je na koszt innych (parking zamiast jezdni - rozumiem, że gruntów nie kupili?).
To po prostu świnie a nie ludzie.
Jak można nie posiadając 30 tys na parking posiadać samochód ](*,) ](*,)
Darmozjady żyjące na koszt innych porządnych nowobogackich.

Glonuś , miewasz różne teksty ale czasem zaczynasz przeginać.

: 29 wrz 2006, 10:25
autor: Glonojad
Rosa pisze:
To po prostu świnie a nie ludzie.
Skoro tak uważasz...
Jak można nie posiadając 30 tys na parking posiadać samochód ](*,) ](*,)
Darmozjady żyjące na koszt innych porządnych nowobogackich.
Na koszt ogółu społeczeństwa (miasta), bo do całości społeczeństwa należy pas drogowy. Nie widzę powodu, dlaczego ogół społeczeństwa ma tym ludziom fundować parkingi, z których będą niemal wyłącznie oni korzystali.

Rozumiem, że jak komu na paliwo zabraknie, to społeczeństwo ma się na darmową wachę też zrzucić? A na OC? A na naprawy?

Jest znanym faktem, że rozwój motoryzacji w Polsce wyprzedził wzrost zamożności ogólnej. To znaczy, że motoryzacja nastąpiła kosztem czegoś, albo nie płaci wszystkich "swoich rachunków". Widać to po liczbie i sposobie samochodów zaparkowanych nielegelnie w Śrómieściu... gdy płatne parkingi stoją niemal puste.
Glonuś , (...)
Nie przypominam sobie, byśmy byli zaznajomieni....